Witam, mam 17 lat i chciałbym sobie "poćwiczyć" uwodzenie, gdyż w tych sprawach jestem tylko w teorii dobry, w praktyce kompletne zero
Niestety w szkole odpada, chyba że jakoś sytuacyjnie wyjdzie, ale na początek wolałbym jakiś bardziej neutralny grunt - i tu jest problem, bo na ulicy nie spotykam zbyt wiele takich dziewczyn, byłem na paru "przechadzkach" i zaliczyłem zdecydowanie więcej kilometrów niż dziewczyn
, nie wiem, gdzie można takie dziewczyny w wieku 16-18 lat spotkać, na imprezach nie bywam, wiem, że to pewnie jedno z lepszych miejsc. Galeria? Supermarket? Sam nie wiem. Kluby? Nie przepadam, szczególnie jeśli chodzi o połowinki. W wolnym czasie gram w siatę, ale tam niestety tylko studentki. Reszta moich pasji jest raczej z tych męskich i ciężko spotkać fajną dziewczynę. Moim problemem jest to, że nie jestem zbyt wygadany, ale będę musiał próbować. Tylko proszę nie piszcie, że to za wcześnie - dobrze poćwiczyć zawczasu 
w moim liceum były zajebiste... Olga.. to imię do końca życie będzie mi się kojarzyć z cyckami i ustami jak Angelina.. ale to był rocznik 98-02...
Przejedź się do najbliższego miasta, gdzie znajduje się dużo szkół średnich typu liceum-technikum (może jest w Twoim) ustaw się gdzieś koło ważniejszych "szlaków komunikacyjnych" i czekaj na godzinę 14:00-15:30.
Pierdol galerie i inne tego typu miejsca gdzie trzeba biegać za fruźkami. Najlepsze są miejsca typu Mc donald, KFC, czy inne tego typu miejsca. Zamawiasz sobie coś, siadasz i sączysz kole albo jesz frytki, i czekasz aż coś się zjawi.
Zalety:
1. Dziewczyny Ci nie uciekną.
2. Masz swobodę działania.
3. Nie biegasz jak głupi po mieście, galeriach etc.
4. Miliony fajnych powodów do rozmów w takich miejscach są (ale zawsze i wszędzie są)
.
.
.
100. Jesteś najlepszy, możesz robić co chcesz i gdzie chcesz. Graj!
fuck it
Powiadam ci przeto nie wpadlem na to ..niezle ,dorzuce swoje 3 grosze przewaznie w miejscowosci jest pub czy cos takiego ..gdzie duzo takich osobniczek przesiaduje ..w Poznaniu polecam thonet nie daleko starego rynku
'nie ma wolnoci bez ryzyka'
Fajny pomysł, ale czy do maka nie chodzą dziewczyny w grupkach? Chociaż 2 może bym jeszcze ogarnął, ale gorzej z izolacją...
Atakuj takie maks 2 na początek. A przed szkołami chodzą pojedynczo? Zastanów się.
Idz do KFC i rozmawiaj.
-Cześć dziewczyny potrzebuje waszej rady/opinii (bez znaczenia)
Albo:
-Założyłem się z przyjaciółką, że potrafię gotować, ona jest przekonana, że nie bo najczęściej spotyka mnie właśnie tutaj... pewnie zaraz gdzies wyskoczy :)Założyłem się że potrafie gotować i muszę jej zrobić jakąś sałatkę. Znacie przpis na jakieś sałatki?
Miliony powodów żeby rozmawiać. Miliony!
A przed LO jest duży ruch trudno się skupić bo wszędzie chodzą cycki parami. Serio!
Cokolwiek powiesz będzie dobrze, jak się panny wkręcą to je masz.
fuck it
Idź w okolice liceów i innych szkół średnich. Tam jest ich pewnie pod dostatkiem
U mnie w mieście jest ich cała masa.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Ogółem takie typowe nastawienie do podrywania nie jest też czyms dobrym.
W sensie:"Dobra jestem w galeri,musze cos poderwac albo łeee...ulica-nic tu nie ugram"
Piękną kobietę możesz spotkać wszędzie zarówno jak i w jakis galeriach,centrach miast,rynku ale i również w supermarkecie czy przystanku autobusowym.
Ćwicz,ćwicz i ćwicz nie tylko na "licealistkach" jak to ujołes. Podoba Ci sie panna,teoria 3 sekund i lecisz.
Ja często mam takie excusy że "Eeee...Ta wygłada starzej,nie opłaca sie" Trening to trening,zawsze podszedłem = mały,wielki sukces.
Stawiasz na DG jak sama nazwa wzkazuje gra dzienna więc GRAJ wszędzie i wtedy kiedy świeci słonce
Jak to mówią chłopaki z simplepickup You got to FAIL,FAIL,FAIL before you succeed
Powodzonka
Thanks GOD for PUA"s
Nie no, pójdę z nastawieniem, żeby poznać jakieś dziewczyny, na początku i tak wiem, że nic nie ugram, KC nadal bardzo daleko, na ulicy to jest to, że jak gdzieś idę to się spieszę - one pewnie też, a poza tym zanim zdążę się przyjrzeć, czy ładna czy nie to już się mijamy, także idę dzisiaj do tej galerii - co będzie to będzie, chodzi o to, żeby się oswoić z poznawaniem przypadkowych ludzi.
Czekaj czekaj bo nie rozumiem: "W wolnym czasie gram w siatę, ale tam niestety tylko studentki." - jakie kurwa NIESTETY !
Człowieku, co Ty myślisz, że każda panna na studiach ma kochanka, samochód, 3 dzieci , dom i męża idiotę? Nie wiem jak w Twoim przypadku, ale ja z reguły nawet lepiej się czuje w towarzystwie nieco starszym od siebie...
Pamiętam jak kiedyś byłem na wakacjach z rodzinką i siostra (koło 20 lat) poszła grać w siatkę z jakimiś laskami. Pomyślałem (a miałem koło 16 lat), że przecież to jest ten moment - poszedłem, pogadaliśmy, pośmialiśmy się, coś się pograło i tyle - i z 3 godzinki poleciały.
Jeżeli nie zakładasz, że ta dziewczyna będzie Twoją żoną (a raczej tego nie rób), to co Ci szkodzi pogadać z piękną studentką 20 + ?
Chyba, że ja żyję w innym świecie , to pozdrawiam Twoją cywilizację
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Dokładnie, ja żałuję, że już skończyłem szkołę, bo nie spełniłem swojej fantazji z nauczycielką, a nie wiem czy po ukończeniu szkoły też się liczy
Ogólnie wolę starsze, a nawet często słyszę od nich(ostatnio od laski 6 lat starszej), że przy mnie czują się jakbym był od nich starszy.
Poza tym, niejedna by pewnie chciała takiego jednorazowego seksu z małolatem także startuj do starszych, nastolatki to Cię shit-testami zasypią
Zejdźcie troche na ziemie! I nie generalizujcie!
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
Czy to moja wina, że łatwiej mi się wyrywa starsze niż rówieśniczki?
Może to dlatego, że mam takie nastawienie, ale zawsze na starsze laski nakładam z góry filtr ,,nimfomanka,, i przez to bez oporów jadę z tematem seksu i tak to się kończy.
-