Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koniec związku co zrobić

32 posts / 0 new
Ostatni
Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175
Koniec związku co zrobić

Cześć wszystkim
Zacznę może od początku, opowiem tyle ile wiem, tyle ile zostało mi powiedziane i to o co zostałem poproszony.
Sprawa dotyczy mojego przyjaciela od dzieciństwa X i jego byłej już dziewczyny Y. Ogólnie to byli świetną parą, wszyscy razem ze znajomymi uważaliśmy ich za idealny związek, dużo spędzali czasu razem, nie było imprezy żeby któreś z nich było osobno, X jest przystojny i nie ma problemu z kobietami ale nie interesowała go żadna inna od czasu kiedy zaczął się spotykać z Y. Y jest mega ładna często zazdrościliśmy X takiej laski. Dodam że X ma 21 lat a Y 17.

Dobra no to do rzeczy. Byliśmy na sylwestrze w klubie i Y tańczyła z jakimś gościem, X się strasznie na nią zdenerwował i wyszedł bez słowa z dyskoteki po jakimś czasie Y jak się o tym dowiedziała wybiegła go szukać ( później mi o tym opowiedział to strasznie się o to pokłócili i parę dni później mieli wielką sprzeczkę i X zerwał z Y ale jeszcze tego samego dnia zadzwonił do niej i przeprosił powiedział że nie wie co mu odwaliło i żeby nie brała tego zerwania do siebie ale Y powiedziała że skoro zerwał to już koniec i że ona nie wchodzi dwa razy do tej samej rzeki i że jej już na nim nie zależy i że będzie znowu taką zimną suką jak kiedyś. Z racji tego że jesteśmy przyjaciółmi X przyszedł do mnie i mi o wszystkim opowiedział, poprosił mnie żebym mu pomógł to poradziłem mu żeby napisał do niej że rozumie że postąpił źle i szanuje jej decyzje i on też już nie chce wchodzić do tej samej rzeki, napisał że było mu z nią zajebiście i za to dziękuje i się pożegnał. Po tym jak to do niej napisał po 2 dniach mu odpisała że chce się spotkać bo próbowała sobie wmówić że jej nie zależy i takie tam. On jak głupi do niej pojechał, wrócili do siebie i takie tam bla bla bla.

Dwa dni temu X przyszedł do mnie ze łzami w oczach prosząc o rade i opowiedział co się stało. Tym razem opowiedział mi znacznie więcej niż ostatnio, opowiedział mi o ich związku i o ich problemach. Powiedział że jest o nią strasznie zazdrosny, nie pozwalał jej chodzić na imprezy samej i takie tam, i do tego bardzo nalegał na sex mimo że ona tego nie lubiła bo ją bolało zawsze (tutaj może dodam że to był jej pierwszy partner łóżkowy). Później opowiedział mi o tym co się a mianowicie: Pojechali do X domu z racji tego że im się nudziło a dawno nie uprawiali sexu to X zaczął się dobierać do Y, ale Y nie miała na to ochoty X się nie poddawał no ale w końcu się zdenerwował i zaczął jej gadać jakieś głupoty, żale i takie tam ogólnie strasznie się pokłócili i Y powiedziała mu że to koniec, że obiecała sobie że jeżeli jeszcze raz kiedyś bd się tak kłócić to ona skończy ten związek, on zaczął ją prosić żeby to przemyślała i wgl ale ona już nie miała ochoty go słuchać więc poszła do domu. Po tej sytuacji przyszedł do mnie po rade co ma robić, powiedziałem mu że przesadził że stracił atrakcyjność w jej oczach i że to nie bd tak proste jak ostatnio, ale poradziłem mu żeby przestał do niej się odzywać. Od tego czasu minęły 2 dni, X zrobił dzisiaj poważny błąd pojechał do Y po swoje słuchawki, ale nie było nikogo u niej w domu tylko ona więc wszedł i porozmawiali, ona powiedziała mu jasno że już nie chce wracać do niego bo bd znowu tak samo i że jak kiedyś się ocknie że go straciła to trudno bd żyła dalej, ale już nie ma opcji żeby do niego wróciła on pogadał jej jakieś głupoty że byli świetną parą i inne wspomnienia ale w końcu powiedział że jeżeli tak chce to między nimi koniec pocałował ją w policzek i wyszedł. Teraz siedzi u mnie z wielkim żalem w sercu i prosi o radę, a z racji tego że poza tym żeby wybił sobie już tą dziewczynę z głowy nie mam innego pomysłu ale może wy macie pomysł w jaki sposób mógł by odzyskać swoją ukochaną i czy jest to jeszcze wgl możliwe ??

Pozdrawiam i dziękuje z góry za pomoc ;D

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

i teraz jak będą niuanse to będziesz kolegi się dopytywał.. nie lepiej było mu powiedzieć o stronie i go zmotywować.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

Dałem mu passy do tego konta więc bd tu wchodził i pisał, a jeżeli nie masz nic do powiedzenia na dany temat to nie nabijaj bez sensu postów. Pozdrawiam

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

adams1-8
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2010-04-20
Punkty pomocy: 69

Sytuacja jest wręcz książkowa. Nich chłop siada i czyta podstawy bo tu nie ma o czym pisać. W takich przypadkach wszystko już zostało wyjaśnione.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Zawsze najgorsze w rozstaniach jest to, że kiedyś było fajnie i że ludzie mówili jak to oni razem ładnie nie wyglądają. Ale trzeba też zauważyć minusy. A ja widzę w tym minusów więcej niż plusów. Po pierwsze - jeśli któraś strona łatwo wpada na decyzję o zerwaniu - nawet choćby była to nieprzemyślana decyzja - to potem łatwiej podjąć taką decyzję ponownie, więc związek jest niestabilny. Po drugie: rozumiem chłopaka w 100%, kobieta nie daje mu sexu, ma więc prawo się zdenerwować. Z tym, że ja taką dziewczynę już dawno bym olał, bo co to za związek bez sexu? Niby takie istnieją i niby partnerzy są szczęśliwi, ale słyszałem też że są użytkownicy internetu, którzy używają IE do przeglądania sieci. Niby można ale po co? Skoro dookoła tyle lepszych dziewczyn, które dadzą Ci coś więcej niż tylko romantyczne spacery o zachodzie słońca. Dziewczyna ma 17 lat, to jest jej prawdopodobnie pierwszy poważny związek, rzadko się zdarza w dzisiejszych czasach że pierwszy związek to ostatni. Trzeba przeboleć i iść dalej...

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

Dokładnie też tak uważam, ale X jest zupełnie innego zdania i nie myśli nawet na odpuszczeniu sobie Y, dlatego też proszę was o rady dotyczące powrotu a nie pisanie o tym żeby zapomniał i wgl bo póki co to na pewno nie wchodzi w grę.
Pozdrawiam

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

Chojan25
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 24
Miejscowość: Olsztyn

Dołączył: 2011-11-10
Punkty pomocy: 948

,, dlatego też proszę was o rady
dotyczące powrotu a nie pisanie o tym żeby zapomniał i wgl bo póki
co to na pewno nie wchodzi w grę" czyli piszcie to co chcę usłyszeć, a każdą inną radę zignoruję. A tak wogóle to czytałeś regulamin ? Twój ziomek nie umie się zachować i ma tego konsekwencje, a teraz najważniejsze pytanie, czy przyjmie to na klatę czy będzie skomlał jak pies o wybaczenie.

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

Kolega był czasoumilaczem vel tampoliną do kolejnego faceta (dodatkowo laska nie wie czego chce, co w tym wieku jest standardem - to znaczy inaczej, ona wie czego chce - królewicza na białym koniu ale nie potrafi tego wyartykułować bo zdaje sobie częściowo sprawę z kretynizmu takiego myślenia) Laughing out loud.

Tak czy owak z jej strony nie było to nic poważnego i na nic powoływać się na aktorstwo pani w relacji bo to nie ma sensu. Tym zerwaniem tylko wyświadczył jej przysługę i nie ma to nic wspólnego z jego słabością (słabe było dopiero to godzenie się ale to i tak nie miało już wpływu na całość, bo było pozamiatane - kolo się tylko wpędził w syfiaste samopoczucie). Pani gwiazdka ma najwyraźniej wybujałe poczucie własnej wartości i stąd te gierki. Granie na zazdrość + ograniczanie seksu. Podświadomie cwana suczka i to wszystko Laughing out loud a kolega niestety zakochany na amen. Współczuję, bo każdy musi przez to przejść ale są też pozytywy...z każdą następną będzie lepiej Laughing out loud

Panowie! Nie dajcie się wpieprzać w gierki typu nie ma seksu bo mnie boli! Jak Cię boli to idź do lekarza! Proste jak drut!

Rada? Może brutalna ale mnie tu potrzeba dobrej konkurencji, żeby dziewczę nieco sprowadzić na ziemię. Kolega niech nie robi nic na siłę, jak jest żałoba to niech ją przeżyje ale bez upokarzania się!!! Ja na jego miejscu umówiłbym się z Hildegardą z trzeciej klatki co najmniej HB=Ex i obserwował Wink

Rozpacz, Vangelis, chlanie...jak trzeba to trzeba ale to droga do nikąd!

Pozdrawiam

PS: Panienka być może próbuje wymusić tak zwane "latanie" za nią. Jak kolega wpadnie w tę ramę to niunia naładuje ego niemal do rozpuku a koleś zostanie jak zbity pies. Wybór należy do niego/Ciebie Laughing out loud
NIE SŁUCHAĆ CO ONE PIERDOLĄ TYLKO OBSERWOWAĆ REAKCJE!!!

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

Szczerze powiedziawszy mam taki sam pogląd jak ty expat z tym wyjątkiem że jednak Y coś do niego czuła i to naprawdę było widać, jeszcze parę tygodni temu śliniła się na jego widok i wgl wchodziła mu praktycznie w cztery litery. Napisałem do niej na FB czy nie wie co z X bo się nie odzywa do mnie Tongue że niby nic nie wiem Laughing out loud ona napisała że zerwali, wypytałem ją trochę co się stało to powiedziała że ona go ostrzegała że jeżeli jeszcze raz doprowadzi do kłótni to ona bd zimną suką i to bd definitywny koniec ich związku. Trochę jej pogadałem że nie można postępować tak pochopnie bo później bd się żałowało decyzji że może go stracić na zawsze i takie tam to powiedziała mi że takiego faceta na pewno już nie znajdzie i chyba zostanie lesbijka (ona chyba tak serio XD) no i że bd żałowała jeżeli otrząśnie się za późno ale póki co tak postanowiła. Mi się wydaje że on po prostu nie może się z nią kontaktować i okazać jej jakoś że mimo że nie są razem to świetnie się bawi, jak myślicie ?

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Tak, właśnie o to chodzi. Dołącz do tego to co napisał expat, żeby chłopak zajął się jakąś inną dziewczyną, a zobaczy jak szybko tamta zacznie znowu szukać kontaktu.

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

W ogóle nie przywiązuj wagi do tego co pisze czy mówi bo to jest słowotok a co drugie słowo ma przewalić winę na chłopaka co ma służyć jednemu - pozbyciu się poczucia odpowiedzialności za zjebanie fajnej relacji. Umarł w butach? To umarł! Jak odpuści i zachowa się jak gość to ja stawiam stówę na to, że jeszcze ją kiedyś zapnie a jak będzie robił z siebie cipę to skończy jak gniot emocjonalny z nożem w plecach plus odpowiednia reputacja na mieście. Wybór jak zwykle należy do kolegi Laughing out loud

PS: A Ty się swoją drogą nie ładuj między drzwi a futrynę bo możesz stracić i kumpla i reputację - skali możliwych gierek pani w tej sytuacji nie jesteś w stanie nawet przewidzieć!
Głowa do góry! Świat stoi przed Wami! Boże...jak ja chciałbym mieć 21 lat Laughing out loud

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

pawelek_83
Portret użytkownika pawelek_83
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: b

Dołączył: 2010-02-14
Punkty pomocy: 229

Tu kolega expat napisał bardzo ważną rzecz. Sam chciałem to napisać ale mnie wyprzedził:
"A Ty się swoją drogą nie ładuj między drzwi a futrynę bo możesz stracić i kumpla i reputację".
Nie próbuj ich pogodzić, najlepiej z nią nie gadaj bo zaraz zacznie się wypłakiwać jaki Twój kumpel jest zły...

ptys899
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-09-11
Punkty pomocy: 108

Co ma zrobić? Najlepsze w tym wypadku to zrobić..... NIC!!!...
Nie odzyska jej za tydzień, za dwa, nawet za miesiąc, ani za pół roku...
.....ale życie to masa wielu niespodzianek. Tongue Weekend się zbliża, wiecie co robić Smile

Jeśli kolega chce "podbić" w górę swoją atrakcyjność, to niech pokaże, że jest szczęśliwy, niech ona poczuje się olewana i zazdrosna, siłownia też dobrze mu zrobi.... Żadnego odzewu z jego str. Tyle w tym temacie

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

Dałeś mu passy do swego konta i niech czyta? A co kolega jakiś wolno myślący czy jak? Sam sobie własnego konta nie umie założyć? Jak mu zależy to 5 minut góra i ma.

Teraz on będzie kadził dyrdymały a ty zbierał baty.

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

Jest zablokowana rejestracja.

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

Czyli twierdzicie że jak przestanę się z nią kontaktować i zacznę się dobrze bawić to ona to wszystko zobaczy i może próbować odzyskać kontakt ??
Postanowiłem że koniec z rozpamiętywaniem tego co było usunąłem ją ze znajomych na FB, wszystkie zdjęcia wspólne zgrałem na płytkę i wszystkie pamiątki do kartonu i do piwnicy, zablokowałem wszystkie portale gdzie mogę zobaczyć jej zdjęcia !!

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

expat
Portret użytkownika expat
Nieobecny
Wiek: 39
Miejscowość: Bywam w Lublinie ;-)

Dołączył: 2012-11-05
Punkty pomocy: 597

Dżizas chłopie! Dość teatralnych gestów! Po coś ją z tego pejsbuka wywalał?! Przecież ona teraz na bank wie, że TY/Kolega wisicie na haku jak leszcz na wędce wytrawnego wędkarza! Zostawić na fejsie i olać totalnie. Masz mieć wyjebane a nie pokazywać, że Cię to rusza. Panowie, proszę zmieńcie swoje lukrowe widzenie kobiet wpojone Wam od dziecka bo robicie sobie i innym krzywdę!

////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać." Wink ////

ptys899
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ...
Miejscowość: ...

Dołączył: 2012-09-11
Punkty pomocy: 108

Uczcie się mieć wyjebane na kobiety, przeciesz poznanie nowej kobiety jest bardzo proste; świat się nie zawali po stracie jednej, gdy po świecie chodzi miliony wolnych kobiet Tongue

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

Kurde coraz ciężej mi wytrzymać bez mojej dziewczyny... Powiedzcie mi co mogę zrobić ! Nie mam kompletnie na nic ochoty poszedłem na siłownie i po 15 minutach wyszedłem bo nie mam do niczego motywacji, mam kompletnego doła, i nie wiem jak sobie z nim poradzić...

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

pawelek_83
Portret użytkownika pawelek_83
Nieobecny
Wiek: 30
Miejscowość: b

Dołączył: 2010-02-14
Punkty pomocy: 229

"Powiedzcie mi co mogę zrobić !" - wrócić na siłownie i zrobić cały trening do tego bieżnia lub orbitrek. Gwarantuje że już dziś o dziewczynie nie pomyślisz;] i poczujesz się lepiej.

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

X
Parę dni minęło trochę sprawy się potoczyły i teraz wygląda to tak:
-Spotkałem się wczoraj z Y i ze znajomymi poszliśmy do klubu trochę wypiliśmy, trochę mi puściły lejce i zacząłem się całować z moją byłą, z początku była ona temu przeciwna ale później uległa ale mówiła że ona już nie zmieni zdania że ona mnie wchodzi do tej samej rzeki, ale mimo tego ciągle się całowaliśmy, trzymaliśmy się za ręce itp. wszyscy myśleli że jesteśmy z powrotem razem. Ale ona ciągle mówiła że nie chce już w to wchodzić, ale umówiliśmy się na spędzenie następnego dnia razem, pod pretekstem że wiszę jej spacer i masaż. No i się spotkaliśmy, poszliśmy na spacer trochę pogadaliśmy o duperelach ogólnie było miło, później poszliśmy do mnie, wypiliśmy herbatę i powiedziałem że pora na ten masaż, no to się zgodziła ściągnęła bluzkę i spodnie no i zacząłem ją masować, pozwalała żebym ją muskał po cipce ale tylko przez majtki a jak chciałem coś więcej to krzyżowała nogi i się obracała i mówiła żebym się nie poczuwał. No i jakoś tam ten czas miną, po tym poszliśmy do znajomych i znowu sytuacja podobna do tej z dnia poprzedniego, całowanie, trzymanie się za rękę itp. po imprezie poszliśmy do niej, chciała żebym wszedł bo się dobrze w drodze powrotnej gadało itp. U niej siedziałem koło 3h bo nie chciała żebym poszedł i rozmawialiśmy mogłem ją całować masować piersi i cipkę, ale nie pozwalała na nic więcej, no i jasno powiedziała mi że to wszystko jest dzisiaj ostatni raz że ona już powiedziała że nie bd razem, a to wszystko dzisiaj na pożegnanie. Ja się zgodziłem i powiedziałem jej jasno że jeżeli nie chce być moją dziewczyną to musimy przestać utrzymywać kontakt, ale niestety tak się składa że jutro też się bd widzieć w gronie znajomych.
I teraz chciał bym wiedzieć jak powinienem się teraz zachować.

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

kokoskop
Nieobecny
Starszy moderator
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 00
Miejscowość: Jelenia Góra

Dołączył: 2009-11-30
Punkty pomocy: 2632

ona robi z tobą co chcę, znajdzie się lepszy to szybko kopnie cię w dupę, na razie nie ma lepszej opcji to czas jej umilisz.

Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Mój piesek nie chciał na wigilię gadać, więc spytam się Ciebie: Jak tam ochłapy smakują?

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

No to ja nie chce żeby tak było, mam dzisiaj podczas spotkania ze znajomymi kompletnie na nią zlać ? I już jej nie odpisywać i wgl ?

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Traktuj jak koleżankę. Odpisuj zdawkowo, rozmawiaj tylko jeśli zagada. Tyle że widzę że u Ciebie ciężko będzie pokazać przy niej, że już Ci nie zależy. Jesteś w stanie nie skupiać na niej całej uwagi i zacząć bawić się z innymi dziewczynami? Mówię - bawić się z innymi w sensie że nie bawić tymczasowo, a potem wrócić do swojej niedawnej drugiej połówki, tylko bawić od początku do końca nie patrząc na swoją ex. Jeśli nie - daruj sobie już takie wspólne imprezy, bo ona Cię tylko wykorzystuje...

Menesis
Portret użytkownika Menesis
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-16
Punkty pomocy: 162

Zasada jest prosta. Na pierdołowate smsy nie odpisujesz, tylko na ważne z konkretnym pytaniem (pytanie co u Ciebie? - to NIE jest konkretne pytanie).
Telefonu w sumie też nie musisz odbierać bo jakby miała coś ważnego do powiedzenia to by napisała smsa (telefon możesz odebrać jak zadzwoni z 5 ... 10 razy).

Jak ją widzisz witaj ją z uśmiechem na twarzy i czuj się dobrze sam ze sobą.
Traktujesz ją najgorzej jak możesz - tzn obojętnością.
Emocje - czy to pozytywne czy negatywne to jednak dalej emocje. Więc nie dawaj jej emocji od siebie. To jest dla Ciebie teraz koleżanka, taka co niezbyt wiele znaczy dla Ciebie. Bądź kulturalny i spokojny. I żadnego wykazywania inicjatywy z Twojej strony, żadnego macania po cipce. To nie Ty masz się ślinić na jej widok, tylko ona na Twój - a do tego jeszcze długa droga. I też nie bądź na każde jej zawołanie.

Co do spotkań z nią rada na przyszłość :

- ona ma wykazywać inicjatywę na samym początku, nie Ty
- odmów spotkanie jakie zaproponuje z racji braku czasu
- na kolejne spotkania się zgadzaj ale tylko pod warunkiem, że poda konkretną datę i czas
- na pytanie kiedy masz czas odpisujesz "a o co chodzi?", po czym jak poda konkretny termin mówisz że narazie jesteś zajęty. Dopiero jak dziewczyna napisze smsa typu "Masz czas w czwartek?" wtedy dopiero działasz.

Na razie nie jesteś gotowy na powrót. Po pierwsze jak chcesz wrócić to MUSISZ czuć się dobrze SAM ZE SOBĄ. Po drugie jak wrócisz nie ma już miejsca na błędy. Warunek pierwszy jest najważniejszy i jednocześnie trudny dla Ciebie w chwili obecnej do osiągnięcia. Daj sobie miesiąc minimum, a co więcej to zależy od Twojej psychiki.

Na smsy możesz odpisywać nawet po kilkunastu godzinach, najlepiej koło 3-4 rano. Wtedy możesz dostać pytanie, gdzie byłeś na które nie musisz odpowiadać.

Ona będzie ciekawa co u Ciebie - one zawsze są ciekawe co u ich piesków. Z czasem zatęskni - głównie z ciekawości i złości, że straciła Ciebie.

Dopiero jak poczuje, że Cie straciła zacznie się angażować i wtedy - jak zacznie wykazywać inicjatywę - pamiętaj : zawsze krok za nią. To ona ma odzyskać wasz związek. Nie Ty. Do tego czasu Ty możesz być już z kimś innym, choć wątpię.

Jak uda Ci się do niej wrócić, a potem znowu się związek rozwali polecam przeczytać założony przez Ciebie temat raz jeszcze i policz ile cennych dni straciłeś.

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

Hej
Słuchajcie jutro idę na osiemnastkę naszej wspólnej koleżanki i chciał bym wiedzieć jak muszę się zachowywać żeby zwrócić uwagę mojej byłej !

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

jupciomen
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Adres IP

Dołączył: 2011-12-08
Punkty pomocy: 6

Jak będziesz dla niej obojętny i nie bedziesz zwracał na nią uwagi to na pewno zwrocisz jej uwage - baw sie dobrze!.

Matelus
Portret użytkownika Matelus
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: undefined

Dołączył: 2010-03-01
Punkty pomocy: 175

Jestem właśnie po imprezie. Byłem dla niej mega obojętny, po jakimś czasie zaczęła się do mnie kleić ale się odsuwałem w końcu pozwoliłem jej ze sobą tańczyć, to tańczyliśmy tak prawie cały wieczór, całowaliśmy się i wgl, ona mi próbowała ciągle dogryźć a ja ją za każdym razem "zamykałem" w końcu powiedziała że się z kimś spotyka ja powiedziałem że mnie to nie obchodzi że to jest jej życie, no to ona później znowu że się z jakimś kolegą spotkała, no to ja jej powiedziałem że mnie to nie interesuje co między nimi jest i odsunąłem się od niej, ona odrazu mnie złapała i zaczęła się tłumaczyć że nic między nimi nie ma tylko znajomość i on chciał ją pocałować ale ona się odsunęła i mu powiedziała że oni się mogą tylko kolegować że ona nie chce związku. Ale wiem że dzisiaj się z nim znowu spotyka, a na mnie ma wyjebane Wink wczoraj powiedziałem jej że jeżeli chce to może się ze mną spotkać a ona jasno powiedziała że raczej się ze mną nie spotka bo już jest umówiona. Później jej koleżanka mi napisała "Jak poszedłeś na chwilę od nas, to ja się zapytałam czy idzie się z tb spotkać, ona że nie, a ją dlaczego, bo ją już jestem umówiona, a poza tym powiedziała że nie chce ci robić nadzieji itd".
Powiedzcie co mam dalej robić, czy mieć wyjebane na nią i nie kontaktować się z nią już więcej ? czy co ? Dodam że dzisiaj ide pogadać z jej przyjaciółką xD

" jak trenujesz tak będziesz walczyć... "

Menesis
Portret użytkownika Menesis
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-16
Punkty pomocy: 162

Prosisz o spotkanie - przegrałeś
Spotykasz sie z jej przyjaciółką - przegrałeś

Ty ciągle tańczysz tak jak ona Ci zagra, z tą różnicą że robisz za pozera - co jest chyba jeszcze gorsze niż pieskowanie. Na plus to, że sie nie przejmujesz tym, że spotyka się z innym - z którym oczywiście nic nie robi. Oni tam mogą sie nawet ruchać i tak sie o tym nie dowiesz.

Po za tym zerwij ten kontakt z nią i resetuj. Albo dalej miej porady gdzieś i rób po swojemu - przynajmniej nie będziesz sie już zastanawiać jak wrócić

Guest
Portret użytkownika Guest
Nieobecny
Starszy moderator
ModeratorWtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer

Dołączył: 2009-02-11
Punkty pomocy: 12904

oj Matelus, Matelus... pipa żeś był, pipa jesteś i pipa będziesz... To ona powinna zapytac o spotkanie, a Ty powinienes miec inne plany...
Matelus to dobre imię dla pieska... jakiej rasy? Tylko nie przesadź! Żadne tam pitbulle czy bulterriery!

________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"