Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Jestem zmęczony związkiem

17 posts / 0 new
Ostatni
Kyuzo
Portret użytkownika Kyuzo
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-07-13
Punkty pomocy: 12
Jestem zmęczony związkiem

Witam,

za to co tu napisze,wiem że powinniście mnie zabić, bo przecież "nie krzywdzimy kobiet". Ale przejdę do rzeczy.

Pierwszy poważny podryw zaliczony w wakacje 2012 (swoją droga najlepszy okres mojego życia) - miałem wówczas 18 lat. Wyciągnąłem pierwszy raz w życiu numer i się umówiłem. Laska przyznała się,że przez miesiąc mnie testowała, raz była miła,a raz jak ostatnia suka. Półtora roku zleciało, a ja od jakichś 6 miesięcy czuję,że to nie jest to co było a początku. Jestem tym cholernie zmęczony, przede wszystkim jej nieudolnością. Jestem obecnie na pierwszym roku studiów, ona ma 25 lat i wykształcenie niepełne podstawowe. Ciągle nie może znaleźć pracy, jak już znajdzie to odchodzi po miesiącu,czasem tygodniu,dwóch tłumacząc się, że pastwią się nad nią psychicznie. Domyślam się, że to "znęcanie" to po prostu zwykły opierdol albo uwaga; sam niejednokrotnie się o tym przekonałem jakim wielkim fochem reaguje na zwrócenie najmniejszej uwagi. Jest notorycznie zazdrosna o moje kontakty z koleżankami z uczelni. Nie mam praktycznie życia z kumplami bo muszę się z nią widzieć prawie codziennie, jak się nie spotkamy to jest wielce obrażona i są mi robione kosmiczne wyrzuty.
Dodatkowo przez cały czas słucham o wspólnym domu,dzieciach i dodatkowo (co stało się dla mnie niezwykle frustrujące) muszę ją zapewniać po kilkanaście razy na dzień że ją kocham, najmocniej itp. itd. Pisanie smsów albo dzwonienie co godzinę to też obowiązek. Napiszecie mi,że pipa jestem i w ogóle, pewnie tak. Ale z drugiej strony zmuszałem się do tego wszystkiego od ostatnich 6 miesięcy bo nie chciałem jej skrzywdzić. Widzę jednak,że teraz krzywdzę sam siebie, tęsknie za tamtym okresem wakacji, za poznawaniem nowych kobiet. We wszystkim co robię muszę wykazywać moją naturę zdobywcy, być jebanym perfekcjonistą, dlatego jej zachowania i ciągłe narzekania tak mnie dobijają.

Zdobyłem się na odwagę i wysłałem jej smsa, z tym że jestem zmęczony tym ciągłym nawiązaniu o dzieciach, domu. Potem zadzwoniłam aby upewnić się,że odczytała i odbyliśmy szczerą rozmowę. Dostałem przed chwilą smsa, że jest jej przykro i pewnie moje "Kocham Cie" jest nieszczere, więc t tylko kwestia czasu.

Najgorsze jest to, że nie chcę żeby cierpiała, ale wiem, że swoją postawą w tym związku właśnie to robię. Domyślam się, co muszę zrobić, ale chcę abyście się wypowiedzieli, może mieliście podobną historię?

Pozdrawiam

septo
Portret użytkownika septo
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: '83
Miejscowość: gdzieś w Pyrlandii

Dołączył: 2013-05-14
Punkty pomocy: 1845

gdybym był narcyzem zaprosiłbym do przeczytania mojego dzisiejszego bloga. Ale nie jestem więc powiem tak: jeżeli wbiegasz na ślizgawkę i z racji nieprawidłowego ułożenia ciała jedna noga wyprzedza drugą, to co się stanie ? Wyj.. tzn. przewrócisz się i dupcia zaboli. Tak działają prawa fizyki.

Ty na razie machasz łapami i starasz się zachować równowagę. Dalej musisz sobie sam dopowiedzieć.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

To ja w takim razie polecam dzisiejszego bloga septo Smile

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Yyy czy to nie jest przypadkiem jakaś e-wersja ukrytej kamery? Ten Twój wpis?! No dobra, jeśli nie to powiem tak;
Dobrze i chwalebnie jest uszczęśliwiać innych, ale nie jest dobre przy okazji krzywdzenie siebie. Wyobraź sobie, kiedyś tam skończysz studia, a ona ma niepełne podstawowe-nikomu nie ubliżając- ale czy uważasz, że mentalnie do siebie pasujecie albo będziecie z czasem pasować? Ty sie już dusisz w tej relacji a jak wyobrażasz sobie tak całe życie (wiem, mocne słowa ale to ona o dzieciach mówi)
Im dłużej to ciągniesz tym bardziej za jakiś czas może się okazać, że obydwoje będziecie cierpieć bardziej jak relacja nie przetrwa próby czasu....

Kyuzo
Portret użytkownika Kyuzo
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-07-13
Punkty pomocy: 12

W tym wszystkim najgorsze jest też,to że od dłuższego czasu przestała mnie pociągać... Nie ukrywam, mam nadwagę. Coraz częściej widzę, że więcej nas dzieli. Nie wiem tylko jak mam to zakończyć.

Wiem,że najdogodniejszy moment nigdy nie nastąpi,albo raczej nastąpi wówczas kiedy to po prostu zrobię...

kilroy
Portret użytkownika kilroy
Nieobecny
Wiek: 30+
Miejscowość: This town like a great big pussy, wait to get fucked

Dołączył: 2013-01-19
Punkty pomocy: 568

Za ostatnie zdanie masz ode mnie punkta Smile

Dobry z Ciebie chłopak; nie chcesz jej skrzywdzić, ale jest jak jest. Nie wiem, zaproponował byś jej przyjaźń, bo że potrzebujesz przemyśleć parę rzeczy i skupić się na nauce...

Co nie wymyślisz będzie chujowe i dobre zarazem

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

jak siedzi w domu i nic nie ma do roboty to sie nie dziw, że ma fochy i jazdy, bo z nudów rodzą sie w jej głowie demony (kobieta która nie ma zajęcia to zło Smile )
mysle że nie tyle jesteś znudzony co po prostu nie pasujecie do siebie, ty idziesz do przodu, ona do tyłu z myślami o wygodnym domowym życiu z dzieciakami, nie twierdzę że to złe ale ty chyba potrzebujesz kobietki z ambicjami która będzie cię motywowała i dotrzymywała ci kroku no nie ?
cóż, myślę że to kwestia czasu jak to wszystko się rypnie ...

they hate us cause they ain't us

Kyuzo
Portret użytkownika Kyuzo
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-07-13
Punkty pomocy: 12

Myślę, że to już się rypie i to całkiem serio. właśnie odbyliśmy szczera rozmowę, już się domyśla wszystkiego, czeka aż to powiem. Ale nie mogę tego zrobić przez telefon, w życiu, muszę poczekać aż się spotkamy. Tak będzie lepiej, tak uważam.

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

Gdy już to zrobisz, musisz wiedzieć, że nie ma drogi powrotnej. Następnie zero jakiegokolwiek kontaktu, spotkań i rozmów. Tak zaoszczędzisz jej bólu. "Przyjaciółmi" możecie zostać po dwóch latach - jeżeli tego jeszcze będzie chciała. Powiedz o wszystkich powodach, które nam wymieniłeś - oprócz tego, że Ci się już nie podoba.

Wszystkie rzeczy oddaj od razu w ten sam dzień co zerwiesz, nie pozostawiaj żadnych niedokończonych spraw i pokaż jej, że to naprawdę koniec i nie ma nadziei. Kończ rozstanie szybko i usuń numer telefonu, bo każde przypadkowe pomylenie numeru kończy się źle. Przedstaw powody i powiedz, że chcesz aby uszanowała Twoją decyzję. Upomnij również, że nie życzysz sobie kontaktu. Świat jej runie, ale szybciej się podniesie.
Cokolwiek by się nie działo, nie wolno Ci się spotykać ani szukać przyczyn do rozmowy.
Facebooka i wszelkie środki komunikacji sobie daruj a tym bardziej pozostawianie różnych wpisów. Prowokacje ignoruj. Cisza i spokój. Z uwodzeniem póki co też daj sobie spokój, bo pewne informacje o Twoim "odrodzeniu" szybko mogą się rozejść. Na to będzie zawsze czas a swoją zwłoką spowodujesz, że jakoś lepiej to przeżyje.

Aragorn
Portret użytkownika Aragorn
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 586

Tak też podejrzewam ale nie uprzedzajmy faktów.
W każdym bądź razie, powody które wymieniłeś będą tymi oficjalnymi, a tak naprawdę Autor po wypuszczeniu na wolność i kilku nieudanych podrywach nabierze pokory i zrozumie, że "lepszy wróbel w garści niż gołąb na dachu..."

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

"ona ma 25 lat i wykształcenie niepełne podstawowe."

wracam do mojego pytania z tego tematu:
http://www.podrywaj.org/forum/od...

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

Kyuzo
Portret użytkownika Kyuzo
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-07-13
Punkty pomocy: 12

To naprawdę ciężka decyzja, wiem że zdajecie sobie z tego sprawę.
PUA i Aragorn nie musicie we mnie wierzyć bo nawet mnie nie znacie, przywykłem do tego że, zawsze słyszę że nie mogę czegoś zrobić/zrealizować/osiągnąć. Ale ja zawsze to robię, staje się wtedy kurewsko zmotywowany żeby pokazać sobie i innym że mogę osiągnąć naprawdę wszystko.

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

A tak spytam - co zrobiłeś, żeby wyprowadzić ją na prostą z tej stagnacji?

I nie pierdolcie panowie, że oni "mentalnie do siebie nie pasują". Ja osobiście ciężko studiuję ścisły kierunek i pracuję z zajebistymi wynikami (w robocie związanej ze studiami) a jakoś w piątki i weekendy świetnie się dogaduję z dziewczynami o, umówmy się, węższych horyzontach myślowych. I nie patrzę na nie z góry.

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW