Od pewnego czasu spotykam się z dość fajną laską. Wkurza mnie to, że ona nie inicjuje żadnych czułości ani pocałunków ani przytulania. Zawsze to ja ją przytulam, zawsze to ja ją całuję pierwszy.
Jak to zmienić ? Mam wrażenie, że ona jest całkowicie bierna i mi posłuszna
. Tak wszyscy powiedzą,że super no ale z jej strony jest zero inicjatywy jeśli chodzi o czułości.
Ogranicz czułości, masz ją nagradzać pocałunkiem a nie dawać go z byle powodu.
U mnie podziałało w ciągu 1 spotkania. Sama zacznie się łasić i zbliżać.
Rozkręci się dziewczyna tylko daj jej na to szanse a nie podkładaj wszystkiego pod mordkę.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Więcej szczegółów. Ile się już spotykacie, na jakim poziomie ta relacja występuje itd... Bo z gwiazd, to ja ci rozwiazania nie wyczaruje
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Bear Grylls uczy, że żeby wykrzesać z kłody ogień trzeba użyć patyka, którym intensywnie pociera się o jej wyżłobienie. Później to nawet jak ogień zgaśnie, żar w środku jest taki, że wystarczy dmuchnąć i znowu płonie.
easy
Spodziewałem się tej odpowiedzi.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
No ale ja tylko raz ją całuję -na koniec spotkania, wtedy są całusy z języczkiem i to ostre- ostatnio prawie miałem pół buzi oblizane
. Czasem ją wezmę w pasie i wtedy się wtula. Tak to wygląda jakby nie była mnie pewna jak ja zaaraguję na jej inicjatywę. Ja w sumie też jestem bardzo oszczędny w pieszczoty.
Aha jesteśmy ze sobą bardzo krótko. W zasadzie nie wiem czy jesteśmy ze sobą no ale spędzamy ze sobą czasem godzinkę dwie, całujemy się. Do seksu nie doszło. Ale ostatnio jak byłem u niej i koniec był dość całuśny to jej powiedziałem, że czas to zmienić i ja chcę więcej czułości a ona, że nie widzi z tym problemu. Już nie dodałem, że ja liczę na więcej ale z jej strony
.
Znamy się dość długo 3 miesiące. Całujemy się przytulamy od jakiś 3 tygodni. Laska raczej nie ma żadnych gości - typ kujonicy
.
W takim razie, odsyłam to postu septo.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Ona nie widzi z tym problemu bo jej to dajesz a ona nic nie musi robić. Kiedyś miałem ten sam problem i rada jaką dostałem
"spotkaj sie z nia, mieszaj jej emocjami, a w najciekawszym momencie sie zwin do domu. Najlepiej zrob to w piatek, a w weekend nie miej dla niej czasu - tzn nie proponuj spotkania, ogranicz kontakt. Ciekawe co zrobi w poniedzialek." -by Alejandro.
Nie miałem okazji tego sprawdzić.
Tradycyjne 2-1: czyli dwa kroki do przodu (pull) i jeden w tył (push). Zacznie gonić jak pojebana. Przetestowane na kujonicach, inaczej bym nie pisał.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
"Martineden mnie zastanawia tak jakim cudem masz przy tylu postach tylko tyle punktów pomocy ?"
Ale z dupy argumentacja. Polecam obejrzeć profil najaktywniejszego blogera poza Gracjanem. Zobacz ile ma wpisów a ile pp.
Walnij chłodnik firmy BEKO i patrz na Jej reakcję, jak będzie napalona na Ciebie to sama zacznie inicjować wszystko. A jak nie zacznie tzn. że zjebałeś.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Teraz Ty stań się bierny i czekaj na reakcję
Przeramuj się że Ty jesteś nagrodą a ona musi się teraz postarać 
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Septo ma rację. Podejrzewam, że musisz ją po prostu rozgrzać/"puknąć". Choć może być z gatunku tych zimnych, bez serca kobiet - wtedy masz przejebane
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
następny ... zamiast skupić sie na bzykaniu to tyn chce sie przytulać ... co to sie porobiło z tymi chopami
they hate us cause they ain't us
hahahahahaha.... mamusi potrzebują;)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
mistrzowie Cietej riposty
don't ever give up...