Witam wszystko dawno tutaj nie gościłem od ostatniej wizyty wiele sie zmieniło Zmieniłem swoje nastawienie do życia ćwiczę regularnie 4 razy w tygodniu stałem sie pewny siebie nie stwarza mi już problemów kontakt z dziewczynami
Nareszcie życie stało sie dla mnie przygodą a nie walką z kolejnym dniem o to czy warto wstać
No ale zbyt pięknie by było
Przejdźmy do sedna
Studniówka 2014 miałem iść z koleżanką S ale niestety złamała nogę zresztą nie ważne
Stało sie tak że miała iść ze mną K przyjaciółka S nie znałem jej no to fb poszedł w ruch w skali 1-10 to 7 wydawał sie przeciętna No ale trudno nie miałem już czasu załatwiać partnerki bo do stu było kilka dni spotkaliśmy sie w Pizzeri większą ekipą m.in S tam była . K okazała sie strasznie cichą i stonowaną dziewczyną No wiecie panowie dziewczyna która nie przepada za imprezkami do rana Inny świat jak dla mnie ale z każdą minutą przebywania z nią kręciła mnie coraz bardzie STOP Kurcze ale to nie było tak że gadaliśmy ze sobą i wkręcaliśmy sie w coraz bardziej pokręcone tematy To były tylko jakieś cząstkowe rozmowy bo nie potrafiłem z nią rozmawiać nie wiedziałem jak WTF ratując sie gadałem do całego grona a nie do niej
Nadszedł dzień stu
Ominę nieistotne fakty
21:00
Zasiadaliśmy przy stole troszkę sztywno no to ratuje jakoś imprezę
Zaczynam rozmowę z K [dostawiłem sobie furtkę z urwanym tematem przez sms o pewnej historii ]
Wychodzę z tematem opowiadam historie i gong wszyscy oprócz K są zainteresowanie w stopniu wyższym myślę no ok zdarza sie jedziemy dalej ale rozmowa nie kleiła Nie wiem co nawet o tym myśleć nie mogłem jej wyczuć czasami zachowywała sie jak bym jej sie podobał przytuliła sie a czasami zero jakiś emocji do mnie Pomyślałem sobie no ok może musi sie przełamać zaufać mi różnie to bywa ale nie bd tracił całej stu na eksperyment z tobą i troszeczkę sie zagalopowałem zbajerowałem kilka dziewczyn tak ze od 12 gdzieś non stop przy mnie była jakaś dziewczyna przysiadały sie chciały tańczyć itp Około pierwszej znowu K mnie oczarowała [cholera nie wiem co w sobie ma ale kręęęęęęęci mnie]
Podszedłem do niej zacząłem rozmowę i znowu wydawało mi sie jak bym dostał IOI Rozmawialiśmy chwilę a one wyszła z pytaniem dlaczego nie chcesz sie ze mną zatańczyć [to nie tak ze dostawiłem ją na kilka godzin samą ale poświęciłem jej mniej uwagi] nie pamiętam co dokładnie odp ale po chwili poszliśmy tańczyć
Podczas tanca chyba mieliśmy najlepszy kontakt rozmawialiśmy śmialiśmy sie itp Siadamy i bang Are you kidding me you are still shy no kurcze nie wiem co jest
Ostatnie godziny stu
Wszyscy pomału sie rozchodzą ja musiałem czekać do końca z nią bo zamykałem bal 
Ona usypia mi prawie na ramieniu jest fajnie pojedyncze rozmowy miła atmosfera
Odwożę ją do domu Przed domem podziękowanie za imprezę wręczam kwiaty Gadka szmatka tralala ona mi dziękuje pa no i mój tekst że mam nadzieje ze sie jeszcze spotkamy uśmiechnęła sie
2 dni po stu napisałem jej SMS
Że dziękuje za stu świetnie sie z nią bawiłem ze wyglądała naprawdę super cos tam cos tam jak sie bawiła
Odpisała ze super wielkie dzięki za zaproszenie bbla bla kilka sms z nią i zerwanie kontaktu przez nią
Na następny dzień znowu do niej napisałem znowu kilka sms i zerwanie kontaktu przez nią
Chłopaki nie wiem co myśleć o niej normalnie to dał bym sobie spokój ba normalnie to bym wiedział czy ona jest mną zainteresowana czy nie ale ona niszczy system
Moja szklana kula mówi, że nie wiem. Masz w sumie dwa wyjścia.
1: Pytanie się na forum osób które nie są w temacie czy ona jest zainteresowana.
2: Zadzwonienie i umówienie się z nią.
jasne ze opcja dwa była by najlepsza ale chciałbym sie dowiedzieć jak wy byście starali sie aby ona przed wami sie otworzyła
Bądź takim człowiekiem że gdy twoja stopa dotyka podłogi gdy rano wstajesz diabeł w piekle mówi "No kurwa nie on wstał ...
Staaaary. Więcej pewności. Jebaj to czy ona leci na Ciebie czy nie. Ty masz mieć abso-kurwa-lutną pewność że Jej się podobasz bo jesteś zajebisty ( tu jeszcze sugeruję trening afirmacji) .
Czekasz parę dni, dzwonisz i umawiasz się.
Jedno ALE : zjebałeś bo nie całowałeś, więc bedziesz miał pod górkę.
I ochłoń bo dostaję skrętu kiszek jak czytam że panna ' niszczy system ", dasz się owinąć wokol palca predzej niz myslisz takim podejsciem. Ty masz być tym palcem i owijać panny wokol siebi jak Ci sie do chuja podoba!!!
Poczytaj Podstawy nim cokolwiek zrobisz w relacji z panią K., kpw?
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Dla mnie to ona się Tobą zwyczajnie bawiła. Dała Ci poczucie złudnego prowadzenia tej znajomości, kiedy tak na prawdę to ona stała za sterami.
"Nie wiem co nawet o tym myśleć nie mogłem jej wyczuć czasami zachowywała sie jak bym jej sie podobał przytuliła sie a czasami zero jakiś emocji do mnie".
Co Ci to przypomina? Zwyczajny pull and push - w mistrzowskiej wersji. Musiała zauważyć, że Ci się podoba. Dlatego wiedziała, że stoi na wygranej pozycji i zdecydowała się na takie zagranie. Sprawiła, że ciągle o niej myślisz, a to przecież powinno być odwrotnie - nie sądzisz?
"Podszedłem do niej zacząłem rozmowę i znowu wydawało mi sie jak bym dostał IOI Rozmawialiśmy chwilę a one wyszła z pytaniem dlaczego nie chcesz sie ze mną zatańczyć [to nie tak ze dostawiłem ją na kilka godzin samą ale poświęciłem jej mniej uwagi] nie pamiętam co dokładnie odp ale po chwili poszliśmy tańczyć".
Zrobiła Ci ładną kwalifikacje i podświadomie przekazała, że chce zatańczyć, a Ty co zrobiłeś? Zostawiłeś te zbajerowane koleżanki i pobiegłeś tańczyć. Rozumiem, że w końcu z nią przyszedłeś, ale to nie oznacza, że masz być na każde jej skinienie - w końcu to Twoja studniówka, a ona tam jest tylko humorzastym gościem.
"Na następny dzień znowu do niej napisałem znowu kilka sms i zerwanie kontaktu przez nią
).
Chłopaki nie wiem co myśleć o niej normalnie to dał bym sobie spokój ba normalnie to bym wiedział czy ona jest mną zainteresowana czy nie ale ona niszczy system"
Gdyby była zainteresowana, to sama by inicjowała kontakt, ba znam takie dziewczyny które uciekają z domów tylko po to żeby się spotkać ze swoim "misiem". Co wcale nie oznacza, że sprawa jest przegrana. Ja na Twoim miejscu spróbowałbym napisać/zadzwonić za jakiś czas, umówić się [jeżeli Ci odmówi, to masz pewność że nic z tego nie będzie] no i przede wszystkim splażować (KC obowiązkowo
Głowa do góry i działaj!
Laska mówi mu na wstępie, że nie jest z tych "imprezowych", później całą imprezę odwala mu jakieś dziwne jazdy utrudniając dobrą zabawę, a kiedy on w końcu zaczyna się bawić jak należy księżniczka go woła, bo chce żeby z nią zatańczył - no sory, może całą noc z nim tańczyć, ale nie! Ta nagle ni stąd ni zowąd zaczyna się nim interesować kiedy on jest z innymi. Jak to nazwać inaczej niż gierka? Poczuła że go traci, to od razu ruszyła. A jak dostała to co chciała, to zainteresowanie nim spadło niczym sondaże PO.
A guzik prawda. Dziewczyna już przed studniówką pokazała, że jest nieśmiała. Chłopak nie poświęcał jej za dużo czasu, stwierdził że jak ją oleje, to sama się przełamie. A to taki typ jest, nieśmiała - co nie znaczy że jak umiejętnie rozmowę poprowadzisz, to się nie otworzy. On tego nie zrobił i stwierdził, że pójdzie się sam bawić. Wreszcie dziewczyna siedząc jak ten kołek straciła cierpliwość i powiedziała co jej na sercu leży. Chłopak źle się za to zabrał, tyle w temacie. Dlatego go olała po studniówce.
Nie nie chłopaki z tym że ona jest spokojną i nieśmiałą dziewczyną to jestem pewny na 100% mam swój wywiad i wszystko sie potwierdza Na razie sobie ją odpuściłem gorączka przeszła tff raczej poznałem kilka innych dziewczyn i wyhamowałem troszeczkę za bardzo byłem napalony Następnym razem muszę pisać posty po ochłonięciu może za tydzień do niej napisze i teraz ja bd rozdawał karty ;)Neal możesz mieć rację z Push and Pull i wcale nie był bym zdziwiony teraz jak by tak było Bała sie pewnie okazać zainteresowanie to tak reagowała
Bądź takim człowiekiem że gdy twoja stopa dotyka podłogi gdy rano wstajesz diabeł w piekle mówi "No kurwa nie on wstał ...