Siemanko. Jutro jadę z dziewczyną na 18 i wyjeżdżamy trochę wcześniej bo musi uszykować z koleżanką prezent i zostawi mnie samego z jej rodzicem nie wiem jeszcze czy pojedziemy z jej mamą czy tatą i kompletnie nie wiem o czym rozmawiać, jakby z mamą to może i bym coś wymyślił bo wiem, że jest policjantką to bym pewnie zaczął temat o policji. Nie chce wyjść na jakiegoś cichego gościa, który słowem się nie umie odezwać. Macie może jakieś pomysły? Bo mi jedynie przychodzi do głowy temat o pogodzie...
Nie zastanawiaj się nad tym. Po prostu wyjdzie samo w trakcie. Być sobą i będzie dobrze
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
stary nie możesz przygotowywać sobie tematów do rozmowy bo od razu ktoś wyczai, jaki jestes spiety i zestresowany.. wrzuć na luz, powiedz mamie coś miłego, z ojcem spróbuj pogadać o meczach Polski w reczna bo w sumie teraz jest to na topie i dalej jakos pociągniesz, to tylko jej rodzice, nie papież:D
O stronkach porno, Trynkiewiczu i sytuacji politycznej na Ukrainie.. a jak Jej ojciec gra na GPW to koniecznie wspomnij o akcjach KGHM...
Mam nadzieję, że pomogłem.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Serio????
Kurka.. nie wiedziałem..
Roswell, trochę ironii, autor jeszcze nie wie że można napiepszać o czym się chce. Jak to napisał pewien polski skoczek na swojej narcie : LUZ W DUPIE
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Żyła?
.
Po tym typie to bym się mógł wszystkiego spodziewać
Zwłaszcza po akcji z Morgensternem jak swego czasu powiedział sędziom, że coś przeoczyli i Nasi powinni mieć drużynowo 3 miejsce i przeszło
Tekst Piotra Żyły : "Dobrze, trzeba mu skrzynkę wódki kupić!" - a gdzieś ktoś do niego z tyłu : "Te złotousty!!"
Rozjebał system
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Nie planuj nic bo w ten sposób tylko tworzysz sam na sobie presję żeby się Twój plan udał. Gdy zobaczysz rodzica dziewczyny to na spontanie jakiś temat sie znajdzie. Grunt to komfort
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Dokładnie. Grunt to komfort. Podejdź do tego ze spokojem i luzem wewnętrznym. I żadnych schematów rozmowy nie układaj, bo to nie ma sensu. Dużo w rozmowie będzie zależało też od tego rodzica. Poprostu słuchaj i wyłapuj pewne "słowa" dzięki którym będziesz podtrzymywał rozmowę. Coś dopowiesz, dopytasz bardziej szczegółowo...
I zadbaj naprawdę nie o tematy a o komfort rozmowy a będzie okey.
Poznaj czlowieka, domysl sie czym sie interesuje i jezeli masz cos do powiedzenua na ten temat to mow, a jezeli masz gadac bez sensu glupoty to milcz nie ma tu zadnej filozofii rozmowa jak z kazdym innym
Złap jakiś punkt zaczepienia...ludzie lubia jak się rozmawia o nich samych. Dowiedz sie kim jest jej ojciec, albo co lubi robić i nachodz na ten temat. Do tego uśmiechaj się oczami:)
Dam Ci do myślenia
To oni będą cię wypytywać, ty tylko kulturalnie odpowiadaj na pytania
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
"To oni będą cię wypytywać"

they hate us cause they ain't us
Hmm... Opowiem ci pewną historię.
Byłem kiedyś u pewnej dziewczyny. Już dawno w łóżku, bielizna na ziemi. Zapomnieliśmy o zamknięciu drzwi, ona nie poinformowała i buch, ojciec wchodzi do środka. Szczęście w nieszczęściu, tylko leżała koło mnie ale ciuchy robiły swoje. Tak czy inaczej - tatulek wychodzi, dziewczyna się ubiera i leci za nią. Ja też się ubrałem, co będę tak leżać, trochę drętwo... a za 5 minut przylatuje ona i oznajmia mi że ojciec chce ze mną porozmowaić. No kurwa - pierwsza myśl, która pojawiła się w mojej głowie. Masakra jednym słowem... ale nie miałem niczego do stracenia, prawda? Miałem jednego plusa - byłem za tą samą drużyną co per tatuś. Gadka szmatka, pytam się czy był na meczu... i poleciało! Wyglądało to tak, jakby się chciał ze mną zaprzyjaźnić!
Tak czy inaczej, jaki z tego morał? Szukaj podobieństw i wykorzystuj je. Powodzenia ;>
W gruncie rzeczy, ludzie nie powinni uczyć się tego jak prowadzić biznes, podrywać dziewczyny czy zarządzać ludźmi, ale tego jak tworzyć, podkreślać i wykorzystywać autorytet, bo cała reszta to tylko jego przejawy.
Rozumiem, że polecasz autorowi powiedzieć : "Witam , sypiam z Państwa córką od 2 miesięcy, jakby coś to oglądałem wszystkie części Kac Vegas, więc może zaraz przejdziemy do interesów
" - zdziwienie rodziców gwarantowane 
Tematów szuka się na luzie, to co powie nie jest ważne, jak rodzice będą chcieli go zaakceptować, to, to zrobią. Niech się ładnie przedstawi, powie coś z serii ; "Proszę być spokojny o Swoją córkę. Zaopiekuję się nią" - i pewnie zapali się u nich lampka pt. "czuły i opiekuńczy" i będzie okey
.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Skoro nie chcesz siedzieć cicho to gadać będziesz mógł o czym chcesz, tylko tez nie pleć jak papuga. Najlepiej to na tematy takie z których czegoś się dowiesz coś.
www.fazzi.pl // ZOBACZ SAM // Coś ciekawego