Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Wywoływanie zazdrości

9 posts / 0 new
Ostatni
Kunus999
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 3
Wywoływanie zazdrości

Trochę czasu minęło od mojego pseudo-kryzysu związanego z moją byłą-przyszłą-niedoszłą, dużo nauki się wkradło, i inne obowiązki aż w końcu poznałem dziewczynę, lat 17 sympatyczna z ambicjami i "pozytywnym podejściem do życia". Spotkaliśmy się 2-3 razy, było KC, jej pozytywna reakcja.. Ogólnie dziewczyna nie jest jakaś SHB, MOŻE HB7, adoratorów kilku miała no i to jest właśnie to. Przypadkiem dowiedziałem się od jej przyjaciółki kiedy wszyscy byliśmy w stanie upojenia alkoholowego, że ktoś tą moją X mocno zranił. Nie w związku, jeszcze przed. Chodzi o to, że wykazała zainteresowanie a chłop ją olał, no i było z tego chyba rok płaczu. Cały czas mam wrażenie, że mnie szufladkuje tak samo jak każdego innego faceta, mimo że każdy zauważa że "coś jest między nami" i ona i widzi to samo, to i tak podchodzi do mnie ze strasznym dystansem. Jak jesteśmy w gronie osób załóżmy 4+, najzwyczajniej w świece mnie hmm.. unika. Zachowuje sie na tyle dziwnie że aż jej kumple to zauważyli, sytuacja z wczoraj, byliśmy po kinie idziemu do kumpla na chatę wypić jakieś piwko, wszyscy jesteśmy po jednym piwku. Zaczyna skakać wokół kumpla Y "weź mnie na barana, no weź" "X, ale Ty przecież nienawidzisz na barana" "Oj tam, raz" Jak zostajemy sami, buzia jej sie cieszy, i strasznie się peszy, popatrzy mi się w oczy 1-2 sekundy a potem wbija wzrok w podłoge uśmiechnięta. Inna sytuacja z wczoraj, stoimy przy sklepie monopolowym, X- zimno mi, Ja - chodź X - nie*duży banan* ja - wziąłem ją za rękę, przyciągnąłem do siebie i staliśmy tak przytuleni od "tyłu", widziałem jak się uśmiecha. A, warto wspomnieć, że koło tygodnia temu byliśmy razem na studniówce, i zdarzyło mi się dużo razy tańczyć z innymi dziewczynami (bo przecież od tego jest studniówka nie? mam ochote zatańczyć z koleżanką klasy to chyba nie powinno być chorych akcji). Panowie, do rzeczy. Czy jej wywoływanie zazdrości i takie pseudo unikanie mnie to są gierki? Z tego co widzę, to po prostu zastosowała lustro z tą zazdrością, ale unikanie kontaktu fizycznego, i wzrokowego, i te jej banany na całym ryju jakby chciała powiedzieć "nie dam się przytulić, a uśmiecham się żeby Cie to chuju bolało"

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

"Jak jesteśmy w gronie osób załóżmy 4+, najzwyczajniej w świece mnie hmm.. unika. "
To zacznij też jej unikać i wzbudź w niej zazdrość poprzez rozmawianie z innymi dziewczynami.

Z Twojej wypowiedzi wnioskuje ,że dziewczyna na prawde chce byś był o nią zazdrosny. Jak na razie wychodzi jej to. Nie możesz być zazdrosny! Odbij to metodą lustra. Rozmawiaj z innymi dziewczynami flirtuj tak by ona to zobaczyla i uświadomiła sobie ,że nie jest tą jedyną. To jest młoda dziewczyna jeszcze nie wie czego chce..

Te uśmieszki są po to by Cie wkurw*c, byś był zazdrosny. Głownie chodzi jej o to byś zaczął pieskować, najlepiej w stylu "kochanie przytul mnie, tak bardzo mi na tobie zależy" Ehh.. Podchodź do niej z dystansem.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Zobaczyła, że Ci zaczyna zależeć coraz bardziej i pogrywa sobie. Zresztą w towarzystwie może nie chce wyjść na łatwą. Wiadome co jej w tej 17 letniej główce siedzi. Może nie traktuje Cię poważnie i jesteś takim umilaczem czasu dla niej....co możesz zrobić, ja bym nie rozkminiał jej zachowań, ani tym bardziej sluchał jakiś jej koleżanek co bredzą głupoty o jakimś zranieniu. Podrywaj inne i tyle....

Dam Ci do myślenia

Kunus999
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 3

Tylko żebym się własną bronią nie załatwił, bo póki co to ona lustro stosuje po tej sytuacji na studniówce, po której widziałem że jest zazdrosna(i po innych, jak mam wybierać sfochaną panne a jej rozpromienioną przyjaciółkę to chyba logiczne kogo do tańca wezmę, w końcu "emocje" które siedzą w nas, "przechodzą" na inne osoby"). Zresztą czasem mam wrażenie, że ona jest taka "bezpłciowa" a to ze względu na jej niedojrzałość, no i nazwijmy ją "dziewczyną po przejściach" bo od 7 czy tam 8 lat ma mamę w śpiączce i ogólnie jej stan psychiczny jest nienajlepszy. Nie chciałem się za bardzo zagłębiać w te tematy, póki sama nie zacznie mówić bo widzę jakie uczucia w niej wywołuje jak ktoś powie np. "matka" CO GORZEJ "stara" odrazu poprawia wszystkich na "mama".

Widać po niej, że potrzebuje faceta a zachowuje się zupełnie odwrotnie, ja rozumiem babskie gierki i próbowanie zrobienia sobie ze mnie "chłopca dla towarzystwa" ale bez przesady. Coraz bardziej zaczynam dostrzegać, że słowo "logika" w relacjach damsko męskich po prostu nie istnieje, a TYM BARDZIEJ od strony "damsko".

Ja tylko jednego nie rozumiem, po co? Ja mam taki charakter, że takie gierki jedynie mnie wkurwiają i sprawiają, że mi się odechciewa znowu z Nią widzieć, bo nie chce mi się patrzeć na jej podejście w stylu "Nie wiem czego chce, jestem tego świadoma a nadal odpierdzielam chore akcje" Mam wrażenie, że sam się pakuje do trumny.

"Women are angry because nobody fucks them. Nobody fucks them because they are angry at everyone"

DoktorStyle
Portret użytkownika DoktorStyle
Nieobecny
Wiek: rocznik '95
Miejscowość:

Dołączył: 2013-05-26
Punkty pomocy: 765

Zerżnij Jej koleżankę.. Smile

I niech pani X się o tym dowie, wtedy odetniesz od Niej tą hmm pępowinę(?) i pokazesz ze nie jesteś na każde Jej pstrykniecie!!!

Bedzie Jej łyso wtedy ale na 100% odechce Jej się tych gierek

- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...

- to wypierdalaj !!!

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Tak, tak... Nabieraj się na te teksty koleżanek, że ona biedna, ktoś ją kiedyś mocno zranił, a daleko zajdziesz.

Kesur
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-10-05
Punkty pomocy: 8

Skrzywdzona kobieta? litość to zbrodnia. Nie ma wyjątków nie ma biednych dziewczyn. Pomijam ciężkie przypadki gwałtu, ale to też jest wyjątek i wystarczy być delikatnym i bardziej cierpliwym. Mimo wszystko podstawową rzeczą jaką powinieneś mieć to JAJA i nie dać sobą manipulować. Musisz mieć silną psychikę i osobowość, by wytrzymać z taką osobą co nie jest łatwe. Później możesz zostać na lodzie.

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

Brakuje Ci pewności siebie. To, że kumpel bierze ją na barana to żadna zbrodnia. Czytając Twoją historię o tym przytulaniu pod sklepem, myślę, że ona uśmiechając się miała w głowie coś w stylu "ale mam spoko ogarniętego zdecydowanego faceta". A tymczasem Ty to interpretujesz jako "nie dam się przytulić, a uśmiecham się żeby Cie to chuju bolało". Co za bzdury.

Dopierdolę anegdotką: dawno, dawno temu, na domówce wylądowałem z jedną dziewczyną w łóżku. Wszystko poszło na tyle szybko, że nawet nie miałem jej numeru tel. A że byłem dość początkujący w tych sprawach, to byłem przekonany, że jestem najgorszym kochankiem w tej galaktyce. Rano w sumie ze śmiechem ogarnąłem, że nie mam jej numeru, siedziała z koleżanką. Podbiłem z bananem na ryju jakbyśmy się ledwo znali i z tekstem: "cześć, dałabyś mi swój nr tel?". Ona też banan i maślane oczy i mówi "musisz się bardziej postarać". Ja się wkurwiłem i odszedłem, bo uznałem że noc jej się nie podobała, a z dzisiejszej perspektywy to było z jej strony niemalże błaganie o KC.

Tak to już jest, że kiedy brakuje pewności siebie to laska może mówić że śnił jej się seks z Tobą, a Ty uznasz, że ciśnie po Tobie (autentyk), a kiedy czujesz się królem to laska może mówić że jesteś niewysportowany i bez koszulki wyglądasz obrzydliwie, a Ty uznasz że tylko się droczy i skończycie tego samego wieczoru "oglądając film" (też autentyk).

pozdro

EDIT: a zwykła ludzka życzliwość kazałaby zaoferować pomoc w opiece nad matką, zamiast napierdalać w dziewczynę jakimiś lustrami. Podobno ludzie w śpiączce często reagują jak słyszą np. swoją rodzinę, jakieś słowa w miarę rozumieją (jeśli ktoś na forum się zna na tym, to niech potwierdzi lub obali moje słowa) i myślę, że mama się ucieszy, jak usłyszy, że córka ma faceta, który chciał ją odwiedzić.

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW

Kunus999
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-28
Punkty pomocy: 3

Walkie101, to nie był tylko tekst koleżanki, X "znam" od niedawna, wcześniej to była tylko znajomość "z widzenia" i sam widziałem sytuacje w klubie kiedy ten typek co ją zranił wyśmiał ją przy kumplach z jakiegoś powodu który mnie ten niecały rok temu nie interesował. A X naprawdę czasem zachowuje się jak ktoś niestabilny emocjonalnie, poza tym mój najlepszy ziomek - brat cioteczny X wyciągnął z Niej o co chodzi. O co? Napisała mu, że nie tyle co boi się odrzucenia ale boi się okazać zainteresowanie chłopakowi bo już raz to zrobiła a tamten ją olał - czuła się jak idiotka i teraz ma swojego rodzaju barierę.

Kesur, trafiłeś sedno z tym "Musisz mieć silną psychikę i osobowość, by wytrzymać z taką osobą co nie jest łatwe. Później możesz zostać na lodzie." Problemem jest to, że manipulacja działa tak, że nie wiesz że jesteś manipulowany.

008 Próbowałem cokolwiek zdziałać w kwestii jej matki, każda próba kończy się na tym, że ona tego nie chce bo przywołuje to w niej po prostu złe wspomnienia, i humor jej się pogarsza na dłuuuuuugi czas. Wspomniałem, że jak będę mieć wolny czas to mogę nawet zabrać Ją do tej mamy moim samochodem, bo z tego co mnie doszły słuchy nie jest to w mojej miejscowości. Nic na siłę.

Umiem wyciągać wnioski z waszych wypowiedzi, póki co wyciągnąłem takie że za dużo analizuje, źle interpretuje jej zachowania i nie jestem stanowczy. No i przydałoby się mniej pisania a więcej działania Laughing out loud