Tak jak w temacie nie za bardzo wiem czy ona coś kombinuje czy mi po prostu odbiło ze zmęczenia ( robię już 4 nockę z rzędu fuck ) Zacznę od początku spotykamy się od dość niedawna ja 25 lat ona 19. Wszystko ok jak się widzimy gdy nie non stop do mnie pisze. Byliśmy już w hotelu i była też u mnie 2 razy. Mam wrażenie że od wczoraj zaczęło coś nie grać. Dzień wcześniej powiedziałem że idę na imprezę z pracy i chce żeby ze mną poszła ona na to dobrze i potem tekst to będziemy razem spać.Wczoraj u mnie była na spotkaniu wszystko ok potem odwiozłem ją do domu i miałem ją poinformować jak będę w pracy i się dowiem o której jest ta impreza, jaki strój obowiązuje itp. Ok 21 dowiedziałem się co i jak i dałem jej znać smsem. Nic nie odpisała ok pomyślałem że śpi i odłożyłem tel. Potem dostałem od niej smsa ok 23 że dobrze, potem pisała że usnęła ale się obudziła no i nie mogła usnąć tak do godz 2 w nocy. I dzisiaj było między nami takie pierwsze większe spięcie bo znowu do mnie smsy pisze z tym że pisze że chyba będzie chora, potem że idzie w piątek jak będzie ta impreza na zakupy i nie wie czy się wyrobi. No i mnie to już przycisnęło z nerwami i napisałem ,,nie za bardzo rozumiem o co Ci chodzi bo najpierw piszesz że chyba będziesz chora, a potem piszesz że nie wiesz czy się wyrobisz jak nie chcesz iść to mi to zwyczajnie powiedz'' ona przepraszam jak się nie wyśpię to jestem marudna. Potem mi napisała że bała się usnąć sama nie wie czemu, więc spytałem się czy wszystko ok, ona że tak. Potem dostałem od niej smsa że martwi ją że cokolwiek powie to ja od razu myślę że jest źle itp. nie przypominam sobie żeby były wcześniej jakieś spięcia a jeśli już były to były drobne rzeczy i to może z 2 razy i od razu się o tym zapominało. Odpowiedziałem jej że skoro chce iść to niech tak nie pisze. Ona ok przepraszam sama nie wiem co się dzisiaj ze mną dzieje. Wtedy powiedziałem ok zapomnijmy o temacie. Jak myślicie czy tutaj zaczyna się dziać coś nie tak czy ja zwyczajnie przesadzam i niepotrzebnie się denerwuje?
Znów to samo..
Idziesz na imprezę firmową, napisałeś jej co i jak a ona Cie olewa bo są zakupy ważniejsze?? Jej gadka to takie pierdolenie nic więcej.
Szanuj siebie i swój czas.
" Za rączkę Cię złapie i przeprowadzę przez pasy spokojnie nie drapie nie opierdole z kasy "
Myślę że to zbyt szybko i nie masz co się martwić. Może faktycznie nie wyspana, może ma okres, może coś łamie ją faktycznie... ale dobrze zareagowałeś żeby sprawę z wyjściem postawiła jasno.
'' daj mi znać tak do jutra, do poludnia - bo jak coś to mam chętna drugą kolezankę
kuruj się tam moja Droga
! ''
.. aż tyle wystarczy zeby postawić jej sprawe jasno, no a przeciez nie jestes chamem bo się o nią troszczysz
!
Za bardzo w dupe wlazisz i stawiasz ją na pierwszym miejscu, wyluzuj - najwyzej sam sie opijesz
Jeżeli masz pytania - pisz PW
"Potem dostałem od niej smsa że martwi ją że cokolwiek powie to ja od razu myślę że jest źle" -->skąd ja to znam.. pierdolenie bez sensu.
Z autopsji wiem,że takie pierdolenie oznacza chory związek.
Szanuj siebie.
Nic złego się nie dzieje, ale niepokoi mnie to
,,Potem dostałem od niej smsa że martwi ją że cokolwiek powie to ja od razu myślę że jest źle itp.''
Czy tu przypadkiem nie zaczyna się urabianie Ciebie...
Bądź mądry zawczasu i nie dawaj się wciągać w takie pierdolenie o niczym, bo polegniesz. Początkowo to będzie niewinne i będzie przepraszała jak teraz, ale jak zaczniesz wchodzić w tą zbędną polemikę to nim się obejrzysz a te humorki się będą nasilać
Złota rada: Jak nie wiesz o co lasce chodzi - nie odpowiadaj.
Takie akcje przyprawiaja Mnie o usmiech na twarzy ,glupie wymowki i krecenie.Pozniej zaczna sie gierki (albo juz sie zaczely),laska jest mloda ma niepoukladane w glowie.Po co sie meczyc pojdz sam
...Urwij kontakt 
don't ever give up...
To co powinienem jej dać do zrozumienia że nie będę tego tolerował?
Idz na piwko,zabaw sie i daj sobie spokoj
.Jak ona gra nie fair teraz to co bedzie dalej.
don't ever give up...