Ostatni czasy w ogóle nie mam chęci do podrywania kobiet znaczy podejść pogadać itp to uwielbiam ,ale szybko tracą w moich oczach i z żadną nie chcę nic więcej niż.Coś czuję,że za bardzo skupiam się na sobie po plan tygodniowy mam wypełniony praktycznie cały i jak mam np iść na spacer z dziewczyną czy do kina to po prostu nie mam ochoty;-)) Czy taka przerwa to normalne takie rozleniwienie się w podrywie??
Tak, normalne. Gejem nie zostaniesz, nie martw się
Bardzo dobrze, że skupiasz się na sobie - tym samym podnoszą się Twoje wymagania co do innych. W końcu spotkasz interesującą dziewczynę z którą będziesz chciał coś działać. W życiu jest też taka emocjonalna sinusoida. Raz masz ochotę na wszystko, raz na nic 
"panować nad sobą to najwyższa władza"
Treningi znajomi,praca,szkoła,imprezy
w szufladce: znajomi, imprezy miesci się "dziewczyna"....
pitolisz w/g mnie... wymoweczki
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Przestań walic konia, po tygodniu bedzie Cie tak nosiło na widok dupy w legginsach że na pewno nie bedzie wymówek ..
Aa i nie opowiadaj ze czasu nie masz, bo to wymówki niezainteresowanej laski, kazda doba ma 24h, i zaden czlowiek nie ma *mniej/więcej godzin.
EDIT : ma *.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Z doświadczenia wiem, że ludzie ogarnięci, którzy mają dużo na głowie zawsze skądś wytrzasną chwilę czasu na coś niezaplanowanego. Przeciwnie - lenie, czyli ci, na których teraz już oficjalnie będzie się mówić prokrastynatorzy(sic! to jest naukowo udowodniona choroba) mimo że nic nie robią konstruktywnego - nie mają na nic czasu.