cześć, jak wybrnąć z sytuacji gdy dzwonię do laski proponuję spotkanie a ona odpowiada dobrze spotkajmy się zadzwonię do... i spotkamy się. I pada propozycja spotkania ze wspólną znajomą? A zależy mi na spotkaniu we dwójkę
cześć, jak wybrnąć z sytuacji gdy dzwonię do laski proponuję spotkanie a ona odpowiada dobrze spotkajmy się zadzwonię do... i spotkamy się. I pada propozycja spotkania ze wspólną znajomą? A zależy mi na spotkaniu we dwójkę
W 3 kolezanki razniej niz we 2 ..
wiadomo, teraz szybko mrok zapada i wogóle.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
zabawne
. nie wiem co wtedy odpowiedzieć by nie pokazać że zależy mi na niej
hehe wlaśnie wiem żeby nie poruszać,ale jest to pewnego rodzaju oznaka braku zainteresowania bo jakby chciała tylko ze mną to nie proponowalaby z koleżanką, tak myślę, ale czy od razu odpuszczać, są spojrzenia, sama zagaduje, interesuje się mną, ale wiadomo lepiej mieć wyjebane niż się przejechać
Uważaj na Roswella, straszny z niego pies na baby. Jeszcze Ci obydwie stuknie i dopiero bedzie problem
Koncert miał dziwnie nieskładne brzmienie:
wpierw grały zmysły, potem sumienie.
zabawne bo takie teksty powinieneś odbijać lewym jajem.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
na stronie piszą, zebys twedy zajmował się w wiekszosci jej kolezanką, podrywał ją, lekko zlewał swoją.. to odechce sie jej ją wiecej zapraszać. ale nigdy nie mialem takiej sytuacji zeby dziewczyna sie umowila ze mną i kogos wzięła, to nie wiem:)
Niby dobre ale podrywać innej nie mogę bo stanowimy paczkę, i tamta ma faceta, czyli 1 opcja zgodzić się
Ja dostawałem takie propozycje, gdy byłem już we friendzone
Gdyby była naprawdę zainteresowana spotkałaby się z Tobą 1 na 1.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Dajcie sobie spokój, gdzie Wy macie jaja? Jak z rodzicami będzie chciała przyjść to też ma się zgodzić i "winga" zabrać? Przecież to akcje rodem ze szkoły podstawowej...
Czuję w tym co napisałeś że nie pasuje Ci to, więc po prostu jej to powiedz. "Słuchaj, zanim poznam Twoje koleżanki chciałbym poznać Ciebie. A jeżeli jesteś aż tak strachliwa, możemy spotkać się obok komisariatu".
Mówisz konkretnie, że chcesz się umówić z nią z niej z jej koleżanką. Powiedz to w pewny siebie sposób i nie bój się jej reakcji i tego że odmówi, jeżeli odmówi to jej strata.
Coś Ci nie pasuje to mówisz to.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Tak jak pisali poprzednicy, po prostu jej powiedz że interesuje Cię ona a nie jej koleżanka. Zrób to na luzie, bez zbędnego owijania w bawełnę.
"Life starts today, not tomorrow."
Ostatni raz spotkałem się na randce z dziewczyną i jej koleżanką w 2 klasie gimnazjum
kiedy to owa dziewczyna miała karę na wychodzenie, i pod pretekstem wyjścia do koleżanki szła do niej, następnie z nią niby gdzieś szły we 2. A tak na prawdę to przychodziła się ze mną spotkać ^^ wtedy to wydawało się miłe.
Lecz w twoim wieku to już lekka przesada :_:
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut