Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

''Zauroczenie'' jak się pozbyć ?

15 posts / 0 new
Ostatni
kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105
''Zauroczenie'' jak się pozbyć ?

Witam, poznałem jakiś czas temu ładną brunetkę dla mnie HB9. Znamy się już dobry rok, na początku nie budziła mojego zainteresowania, brakowało jej kobiecych kształtów.
Teraz spotykaliśmy się częściej byliśmy na kilku imprezach, zawróciła mi w głowie. Sytuacja już raczej nie jest do rozgrywania dlatego, że kiedy Ona była zainteresowana, dawała jakieś IOI ja miałem zabawę w głowię, nie byłem zainteresowany nią teraz jest na odwrót. Chyba(albo na pewno) przegapiłem czas w, którym dało się coś zrobić. Zawszę się broniłem od jakiegokolwiek uczucia bo miałem inne plany, niestety chyba się zauroczyłem. Wiem, że było już wiele takich tematów, ale potrzebna mi wasza rada. Często spotykamy się na imprezach, dla swojego dobra zacząć jej unikać, unikać imprez na których bywa ? Jak sobie z taką sytuacją poradzić, jak przestać o niej myśleć ? Dodatkowo, mam jakiegoś doła, nie wiem czy też może przez ''zimę''. Skuteczność spadła, co dodatkowo demotywuje, nawet nie ma ochoty na jakieś ogarnianie dziewczyn.

Ogólnie pasują tutaj słowa Sokratesa „Jakkolwiek postąpisz, będziesz żałować” Bo mogłem całować, nie całowałem. (Nie miałem pewnosci czy odwzajemni). Dawała znaki zainteresowania trzeba było, ogarniać. A tak ostatecznie wpadłem w ramę przyjaciela. Jeszcze jej zachowanie wygląda jakby to było IOI (mylnie odbierane przeze mnie), daje jakaś chora nadzieje.

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Hmmm zauroczenie fajne uczucie ale może być niebezpieczne Smile Ostatnio poruszałem podobny temat. Co do spadku formy mam to samo i to jakoś dziwnie długo się utrzymuje (może za długi brak słońca) dlatego zmuś się na jakieś wyjście jutro i ogarnij dziewczynę (mam taki plan na jutro) czyli zmień obiekt zainteresowania a tamtą trzymaj na dystans wtedy. Nie siedź w domu, może impreza, podryw uliczny coś w tym stylu Wink

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105

No właśnie, ciężko się zmusić na coś takiego, tym bardziej, że nawet nie mam ochoty na imprezy tym bardziej, że pewnie na jednej, na która mógłbym się wybrac ona będzie :/ Ogólnie wnioski wyciągnąłem duże z tej historii bo analizowaliśmy to z kumplem. Ale śmieszy mnie moja osoba, siedząc w temacie wpaść w ramę przyjaciela to jest idiotyzm z mojej strony. Tym bardziej, że tyle się o tym słyszy. Główny problem to jak poradzic sobie z zauroczeniem ? Mówisz fajne uczucie ? Niestety nie dla mnie.

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105

"podobałaś mi sie ale teraz nic po za przyjaźnią, jesteś cudowna " Jest sens się przed nią otwierać ? Wątpię, że po takiej rozmowie dostanę jakiegoś spokoju. Po co jej mówić prawdę ?

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Jak sobie poradzić z zauroczeniem?

Teraz przed sylwestrem przyjechała dziewczyna która mi się mega podoba i czuję się z nią świetnie po to by spędzić ze mną swietny wieczór i odjechać po sylwestrze. Poczułem zauroczenie. 3 dni chodziła mi po głowie ale zająłem się pracą, biznesem i już jest jak dawniej Smile Czyli czasami wracam do niej myślami ale bez emocji większych Wink

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Whisper91
Portret użytkownika Whisper91
Nieobecny
Wiek: 22
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-06-25
Punkty pomocy: 27

Przede wszystkim wyjdź z domu, nie siedź i nie myśl o niej. Zaprzątaj sobie głowę innymi rzeczami, nie przesadź z alkoholem na imprezach bo alkohol + telefon no wiadomo jak się to może skończyć. Najlepiej wyłaź z kumplami, albo może masz jakiś poboczny target to po prostu pokręć trochę z nim, "klin klinem". Ewentualnie jakiś sport, to zawsze dobra opcja jak nie ma się nic by zająć głowę.

Na moje unikanie jej na siłę to głupota, i tak w końcu dojdzie do konfrontacji. Rozumiem że nie chcesz jej wyrwać tylko od razu wyrzucić do kosza Tongue. Strategia spalonych mostów? ^^

Kiepski ze mnie książę, i księżniczki brać nie będę... Wink

kamilmm
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-06-09
Punkty pomocy: 105

Tak, już spalone raczej wszystko. Wrzucić do kosza i zapomnieć taki jest plan. TO otwieranie przed nią co pisał PUA nie bardzo mi pasuje bo czesto się z nią widzę. Będę się czuł jakoś dziwnie, gdy ona bedzie na mnie się patrzeć. No właśnie wychodzę z domu Laughing out loud Z kumplem rozmawiamy na jej temat dużo, doszło kurwa do tego, że analizujemy każde zachowanie, kazdy sygnał. Tak wiem to głupota. Po za tym cały czas imprezujemy, jeździmy dlatego taka rada mnie nie dotyczy. A z tym klinem to pewnie racja, ale tak jak mówię na razie straszny brak motywacji i formy zarazem.

''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''

''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''

''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''

santinoC
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2012-10-31
Punkty pomocy: 23

przegladalem forum i wlasnie trafilem na calkiem nowy temat ktory dotyczy takze mnie

otoz jest pewna laska z uczelni, z roku, z pietra w akademiku, z grupki znajomych z ktorymi sie trzymam

tak tak "nie bierz dupy ze swojej grupy" ale "miej jaja zeby robic i mowic to na co masz ochote" wzielo gore Smile

chce sobie ja odpuscic ale jest problem

problem z nia jest taki ze to straszna manipulantka, lubi robic ludziom ze swojego otoczenia wode z mozgu (tak tak zwlaszcza mi..), wkurwialy mnie jej p&p i ciagle st- nie-do-kurwa-wytrzymania i stwierdzilem ze czas sie ulotnic z tej patologii

teraz niby mowi ze wszystko skonczone ale lubi o sobie przypominac co jakis czas- wiecie ocb jakies flirty albo cos wiecej jak np na sylwku i potem pull

zerwanie kontatku odpada ze wzgledu na reszte moich ludzi

czy taka gadka "podobałaś mi sie ale teraz nic po za przyjaźnią, jesteś cudowna " zadziala? pomoze mi? ona sie ogarnie? czy odrazu konkretniej jebnac prosto z mostu? jak sie wobec niej zachowywac? ograniczenie kontaktu do potrzebnego minimum?

Anarky
Portret użytkownika Anarky
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Kraków/Rzeszów

Dołączył: 2013-09-19
Punkty pomocy: 3303

OLEWAJ.

nie odbieraj, nie odpisuj, nie odpowiadaj na nic Wink zero! pokaz, ze masz ją w dupie, a wygrasz !

Jeżeli masz pytania - pisz PW

santinoC
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Częstochowa

Dołączył: 2012-10-31
Punkty pomocy: 23

w towarzystwie? na wydziale? na imprezie?

to moze byc cholernie trudne wyzwanie...

co ja nie dam rady? Laughing out loud

fucktycznie tutaj musi byc konkretnie, trzeba wytoczyc ciezkie jaja..yyy..dziala

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

W towarzystwie nie musisz całkowicie pokazywać, że dla Ciebie nie istnieje, ale wystarczy, że przestaniesz włazić jej w dupę i zaczniesz zauważać inne dziewczyny.

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

prawda jest taka że samemu jest bardzo ciężko wyjść z takiej relacji a co dopiero gdy druga strona jeszcze celowo prowokuje. Z doświadczenia własnego powiem że są dwie możliwości. Jedna to totalna olewka, musisz mieć jaja i być silny psychicznie żeby swoją LOGIKĄ pokonać swoje EMOCJE. Nie ma chyba nic trudniejszego. Druga droga to totalne upodlenie, będziesz tak daleko w to brnął aż spadniesz na samo dno, aż ona tak mocno Cię zniszczy że wpadniesz w jakieś depresje. Wtedy poddasz się i zaczniesz wegetować do pewnego momentu. Do momentu do którego powiesz sobie DOŚĆ. Najlepiej jest powiedzieć sobie to słowo dużo wcześniej bo i tak do tego dojdzie.

Prawdopodobnie większość z nas tutaj miała kiedyś taka laskę, taką która zjebała nas do tego stopnia że już nigdy sobie na to nie pozwolimy i powiemy DOŚĆ w odpowiednim momencie. Tego Tobie autorze tematu życzę Wink

Przemo
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 33
Miejscowość: Płock/Bydgoszcz/Warszawa

Dołączył: 2009-07-15
Punkty pomocy: 656

Chętnie łyknę od Ciebie tego zauroczenia, bo już nie pamiętam tego smaku. Ostatnio byłem zauroczony (wręcz zakochany) kobietą 14 lat temu (miałem 15 lat). Typowo platoniczna akcja. Tylko raz w życiu z nią gadałem (przez niecałą minutę). Znałem już ją dobrze z widzenia i tylko z widzenia. Ona wtedy 14 lat

Zaczepiła mnie raz jak wracałem ze szkoły, miała w ręku ptaka. Nagle mnie zatrzymuje pod moim blokiem i mówi "Coś mu się stało. Twoja mama podobno zajmuje się chorymi zwierzętami" Laughing out loud Spłoszyłem się, powiedziałem, że nie i odszedłem