Nie wiem czy w dobrym dziale pisze ten temat, przenieście jeżeli jest w złym. Nie wiem jak sobie poradzić z testami mojej dziewczyny. Są to testy takie jak "jestem gruba", "kochasz mnie?", "a co będzie jak się sobie znudzimy?", "dostaniesz jak zasłużysz", fochy o gówno, brak zaangażowania itd. Ja muszę wychodzić o wszystko z inicjatywą, na początku było okej ale z czasem zaczęło się właśnie tak robić.
Poczytaj podstawy. Dowiedz się co to są shit-testy. Naucz się je odbijać. Postaw siebie jako tego który dominuje i prowadzi związek, bo powoli kobieta zaczyna wchodzić Ci na głowę.
"dostaniesz jak zasłużysz" - stawia siebie jako nagrodę na którą musisz zasłużyć.
Ona powinna dostawać skrętu macicy na Twój widok, a nie manipulować i czekać na Twoją inicjatywę. Uważaj żeby nie zrobiła z Ciebie pieska.
Powodzenia
Żadne "dostaniesz jak zasłużysz"--Nie mów tak, bo jeśli panna naprawde jest ok, normalna to cie od razu weźmie za jakiegoś pozera i chama z tekstami.Masz być naturalny!!
Przestań kolego MrCriminal pierdolić o testach nie dopatruj sie ich wszędzie....Jeśli jednak panna ci robi testy to wiesz co sie z nimi robi???.Poprostu zlewa.....Zacznij myśleć tak od siebie coś dla ciebie przeczyta blog takiego gościa jak PatrickSkz nie wiem czy sie jeszcze udziela.
oto on wpisz to w wyszukiwarce.
"Podryw jest prosty by PatrickSkZ"
Jest starsza
Dziewczyny już w tym wieku takie testy robią, nie wiesz co mówisz.
Wiem co to są shit-testy, próbowałem je odbijać ale nie wychodziło za bardzo. Próbuje je odbijać, np. ona mówi, że jednak sie dzisiaj nie spotkamy chociaż umawialiśmy się już wcześniej i to było pewne na sto procent i tak kilka razy zrobiła bez konkretnego powodu, no to pisałem jej "to dobrze, mi też się plany zmieniły". No ale mam problem z niektórymi jej pytaniami typu "kochasz mnie?". Kiedyś dostawała skrętu macicy na mój widok, teraz się zmieniło. Kiedy ona mówi "dostaniesz jak zasłużysz" to odpowiadam jej, że ty też dostaniesz jak zasłużysz, ale nie wiem czy to jest dobre, oceńcie i poradźcie mi coś.
Prosze bardzo:
http://www.podrywaj.org/shit_tes...
http://www.podrywaj.org/shit_tes...
http://www.podrywaj.org/shit_tes...
http://www.podrywaj.org/forum/sh...
Tylko przeczytaj wszystko!
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Zastanów się czy na dluzsza mete byś wytrzymał z taką co sie o byle co obraża .
Ona : nooo..a Ty ? Ty : Tylko gdy zasługujesz
i nie wdawaj sie dalej w dyskusje
- i nie wdawaj sie dalej w dyskusje tylko delikatny uśmieszek i odchodzisz.
( a tak szczerze to Ty powinieneś taki tekst jej mówić wg mnie, wbrew temu co mówili Ci koledzy wcześniej;))
Zbijaj to zadziornie ale z humorem, w żadnym wypadku nie idź jej na ręke.
Przykładowo co możesz odpowiedzieć :
"Jestem gruba" - No właśnie zauważyłem ale nic nie chciałem mowić - i delikatny uśmiech. Jeśli się obrazi to trudno, poczucie humoru ma nie każdy.
"Tobie na mnie nie zależy" - Musisz się bardziej starać
"Kochasz mnie?" - A ty ?
"A co będzie jak się sobie znudzimy?" - NIGDY nie wdawaj się w gierki typu " a co by było gdyby itp . Możesz odpowiedzieć. Nie wiem, jak tak mówisz, to mi się zaczynasz nudzić
"Dostaniesz jak zasłużysz" - Chyba Ty
Z tego co widzę to ona jest jakaś kontrolująca albo niedowartościowana, zgaduje że wiek poniżej 18 ? One takie są w tym wieku, nawet jeszcze ciut dalej. Moja rada? Albo to akceptujesz na całe życie ( tutaj wybiegam duzo w przyszlosc) albo tego nie akceptujesz i jej o tym mowisz ale nie na zasadzie wytykania błędów. Tylko np. Słuchaj bardzo ciesze się że jesteś moją dziewczyną ale zdecydowanie bardzo też lubię gdy nie robisz mi bezssensownych fochów, możesz to zrobić dla mne ?
coś w tym stylu
Co do przekładanych spotkań to zastanów sie czy moze nie spotykasz sie z nia zbyt czesto, nie inicjujesz zbyt duzo dotyku sam, ( pomysl ile ona Cie całuje dotyka a ile Ty ją). Na moje oko ona potrzebuje troche przestrzeni bo faktycznie ciut się jej znudziłeś. Przyjmij nastawienie podczas rozmów że to Ty jesteś nagrodą dla niej i ona ma zasłużyć na Ciebie. Obserwuj jej zachowanie.
Pozdrawiam
MrCriminal widzisz nie umiesz odbijać ST....Powinieneś je zlać...Jeśli jest tak jak mówisz że już jej tak nie kręcisz to narazie zniknij z życia laski.Inaczej tylko gorzej bedzie....Andy dobrze radzi to co ci podał tak jest dział z ST, jednak nie ucz sie ich na pamięc tylko myśl....
Dobra, zleje ją, ale co dalej? To jest taka laska, że nie da za wygraną póki nie usłyszy mojej odpowiedzi. Jak ją zleje to się zapyta "co, nie odpowiesz mi?" "Czyli mnie nie kochasz?" albo cos w ten deseń. I tak mało sie spotykamy bo od jeden do max trzech razy w tygodniu, a jak próbowałem zniknąć na trochę czyli nie umawiać spotkania i tak dalej to się pytała czy znudziła mi się, mówiła, że tęskni itd.. Trudna jest strasznie, ale chce, żeby ten związek przetrwał, ważna jest dla mnie.
Poszukaj w google świat kobiecych shit testów.
dokładnie chodziło mi o poradniki kolegi marso
Naprawdę wytrzymujesz z taką dziewczyną?
To sa raczej shit teksty nie shit testy.
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Dobrze Ci koledzy radzą. Pare tekstów możesz się nauczyć, ale też musisz myśleć. Bo co, odbijesz jej jedną gatkę , ona zarzuci drugą i co wtedy ?
"Jak ją zleje to się zapyta "co, nie odpowiesz mi?" "Czyli mnie nie kochasz?"
Możesz odpowiedzieć to samo : Musisz się bardziej postarać i delikatny uśmieszek.
Może to dla Ciebie brzmieć dziwnie , ale jeśli Ci zależy na tym związku, to Ty musisz być facet. A jeśli się nie uda, tzn. że prędzej czy później to się walnie, bo nie wytrzymasz z nią.
Najważnejsze żeby jak ona powie coś w stylu "co nie odpowiesz ?" - żebyś powiedział raz coś atrakcyjnego, i nie wdawał się dalej w dyskusje. Ty jesteś facet i masz się kontrolować, ona Ciebie przecież może testować czy jesteś prawdziwy facet i czy dajesz sobie wejść na głowę !
Ja Tobie mogę podać teksty jak to odbić. Ale Ty oprócz tego że je zapamietasz i powiesz, musisz przyjąć nastawienie myślowe pt:
"To ja jestem facet, nie idę kobietom na rękę, przez co one mnie pożądają. To tylko testy, które jestem w stanie przejść" - które Ci pomoże samodzielnie takie atrakcyjne teksty wymyślać.
Teksty poprzez które zachowasz twarz i nie oddasz kobiecie kontroli, tylko pokażesz siłę.
". I tak mało sie spotykamy bo od jeden do max trzech razy w tygodniu, a jak próbowałem zniknąć na trochę czyli nie umawiać spotkania i tak dalej to się pytała czy znudziła mi się, mówiła, że tęskni itd.. "
2 razy na tydzień to super ilość, jesteście na świeżo, więc przy takiej ilości trudno żebyście sie sobie znudzili, chyba że podczas spotkan cały czas całowałeś, komplementy , dotyk itp. Na to zwróć uwagę. I znów Ci mogę podać teksty na to jak ona mówi że tęskni, ale pamiętaj o tym nastawieniu i nie wdawaj się w niepotrzebne dyskusje.Gdy ona tak mówi :

- Tylko za mną ?
-Wiem że oczekujesz, jak sobie zasłużysz to sie spotkamy
Tak wiem, powtarzają się teksty z tymi zasługami. Ale co poradzę, wg mnie są one dobre i działają na kobiety, szczególnie takie jak opisujesz.
Jak nie weisz co odpowiedzieć, czujesz że powiesz jej coś głupiego czy niepotrzebnie przeprosisz przez co oddasz jej kontrolę, możesz powiedzieć " Dowiesz się, jak sobie zasłużysz ;)" Zawsze sie lekko uśmiechnij na końcu, żeby wprawić ją w zastanowienie czy mówisz na serio czy żartujesz.
Pozdrawiam i powodzenia
Czytałem jak odbijać testy kolegi marso i dobrze bo trochę się dowiedziałem z tego, dzięki.
Ja wiem, że trzeba myśleć ale będę się starał wymyślać coś w podobie tych tekstów, wiadomo. No właśnie ostatnimi czasy na każdym spotkaniu jest dotyk, całusy jakieś..
Ale oczywiście ja muszę wychodzić z inicjatywą.
Ona robi z siebie nagrodę, którą powinienem być ja waląc takie teksty "jak sobie zasłużysz". Więc np. jak sobie siedzimy, próbuje ją pocałować a ona mówi "nie zasłużyłeś sobie" to odpowiadam jej, że w sumie to ona też i się odsuwam od niej trochę. No i jakbyście mogli mi podpowiedzieć jak mam odwrócić karty, żebym to ja się stał dla niej nagrodą, a nie odwrotnie i co jej odpowiadać w takich sytuacjach. Kiedyś na mój widok uśmiechała się sama do siebie i ogólnie wariowała a teraz mi się wydaje, że coś jest nie tak.
Wg mnie się jej przejadłeś. Musisz sie z lekka odsunąć .
Na następnych spotkaniach postaraj się jej dostarczyć dużo zabawy ( juz nie mowiac o tym że to Ty powinieneś nagroda byc, ale hola, nie tak predko).
Wiec na nast spotkaniach daj jej duzo zabawy smiechu, powyglupiajce sie, ( pomysłów jest tysiace, zrób z kilku nast spotkan randkę , proponuje Ci wspolne gotowanie ale to jedna mozliwosc z tysiaca, jesli Ci to nie podpasuje to zapraszam na priv) i JAK NAJMNIEJ JĄ DOTYKAJ, najlepiej WCALE Taki mały chłód dobrze robi. NIE inicjuj dotyku a już na pewno nie pocałunków przytulen itp. Oceń czy ona na Ciebie spogląda, sama Cie dotknie, Ty staraj sie nawet w rozmowie czy ogólnie w jej towarzystwie odchylać od niej. W tym wszystkim chodzi o to , żebyś ocenił, czy ona sama Cie przytuli, sama Cie pocałuje, sama Ciebei chociażby dotknie, cały czas obserwował jej zachowanie ( nie słowa ) tylko zachowanie - i na jego podstawie ocenisz czy jej zainteresowanie wzrośnie gdy tak trochę relacje schłodzisz . Ale Ty dotyku nic a nic.
Tylko dużo zabawy i śmiechu, jak na randce. Oddałeś jej troche kontroli, to teraz pokutuj. Mam jednak nadzieje ze nic straconego, a Ty delikatnie odwrócisz przez to karty, więc głowa do góry !
A jak ona sama Cie bedzie chciala pocałować, to stosuj jej teksty, albo coś takiego :
Może jakieś ciasto upieczesz albo dobry masaż ;)" Ona : "Coo ?" Ty: " No chyba że wymyślisz coś innego, o ile jesteś kreatywna
)
" Ja mam Ci dać buziaka ? A Ty co zrobisz dla mnie ?
Przy tych tekstach ( juz to pewnie setny raz wałkuje - delikatny usmieszek). Są one troche zadziorne więc nie mów ich ze smiertelna powagą bo wieksze prawdopodobienstwo ze ona sie obrazi.
Dodatkowe rady :
- nie obrażaj się i nie rób jej wyrzutów ze ona robi z siebie nagrodę. Musiałeś jej dać na to przyzwolenie skoro tak jest wiec nie szukaj winy w jej, to naturalna reakcja .
-Jak ona pyta czy wszystko jest ok i czy jestesmy parą, to jakby nigdy nic, mów że tak i nie wdawaj sie w dyskusje, a wszelkie dodatkowe pytania zbijaj atrakcyjnie, robiąc z Ciebie a nie z jej nagrodę i z humorem. np .
-Ona "Jesteśmy jeszcze parą ?" ,"Czy wszystko jest w porzadku?" a Ty : Tak, a co , mam o kogoś byc zazdrosny ?
) ( to oczywiscie zart, zazdrosc to niemęska postawa, jesli ona juz "narozrabiała"a Ty sie o tym dowiesz to odchodzisz z klasą, nigdy nie pokazując cienia zazdrości . Tutaj uważaj, bo ona może Ci powiedzieć że nie wie co czuje i przestraszyć Cie ( nawet niedosłownie, tylko między słowami) że zbliza sie koniec. Ale zawsze jest tak gdy oddajesz kontrole. Mam nadzieje że jednak dasz rade to uratować i odzyskasz kontrolę.
I ostatnia rada na dziś. Nie jest to rada co robić. Z niej może wynikać wiele czynności. W zasadzie to jest zasada wg której możesz postępować, która nie mowi dokladnych czynności. Twoim zadaniem będzie pomyśleć jakich zachowań ta rada dotyczy .
"Związek to walka o władze. A ma ją ten, kto potrzebuje związku mniej"
p.s Oczywiscie nie mówisz jej takich rzeczy, ze potrzebujesz jej mniej. Pokazujesz to czynami . Pokazujesz , że jak ona nawali, to nie wybaczysz jak sie ladnie usmiechnie, tylko jak serio zwali to odejdziesz. Nie weim czy pokazałeś jej to przez swoje czyny. Musze Cie ostrzec ze im pozniej to zrobisz tym gorzej. Przy tej zasadzie jak mówie, nie słowa, lecz czyny. Słowa też, ale niedosłownie.
Np. jak ona Ci popadnie w jakieijś małej rzeczy, wpadasz :
"oo, już masz u mnie minusa"
Gdy uda Ci sie odzyskac kontrole, i ona bedzie inicjowac dotyk pocalunki, ale gdy bedzie sytacja ze gdy to Ty chcesz ją pocałować a ona wpadnie jakiś tekst robiący z niej nagrode,albo sie odsunie i nie da Ci buziaka, Ty wpadnij jakoś z humorem : Masz rację powinienem umyć zęby
i gdzies sobie odchodzisz , albo po prostu odsuwasz sie i kontynuujesz spotkanie
Po odzyskaniu kontroli o ile sie uda, zwroc tez uwage na to zeby urozmaic spotkania, robic cos ciekawego fajnego , duzo funu smiechu itp a nie tylko pocałunki.
Pzdr.
Kurwa no panowie nie przekonuje mnie ta cała koncepcja z "odbijaniem ST". Wydaje mi się, że znacznie lepiej działa, jeśli po prostu jej gadka mnie nie rusza. Jeśli ona mówi jakieś pojebane rzeczy (a zdarzało mi się już takie słyszeć), albo w chamski sposób mnie ignoruje (tak, to też ST) a to nie psuje mojego dobrego samopoczucia, to mogę nawet odpowiedzieć "aha" albo "dawaj rzucimy zeta na WOŚP" i to będzie najlepsze odbicie ST w tym sezonie.
A teraz Wam kurwa usmażę mózg. Jak dla mnie, jeśli dziewczyna jest bardzo miła, uśmiecha się, strzela komplementami to też rodzaj pozytywnego shit-testu. Tak, dobrze usłyszeliście. W chuj niemęskie i gejowe jest, że gdy panna coś tam smęci, to obrażasz się i tupiesz nóżkami, lub po prostu przykro Ci jest i minka zrzednie - podobnie źle wygląda, jeśli na jakieś jej miłe tekściki reagujesz wielką radością. I ona kocha, kiedy widzi, że zarówno po jej fochach łezki nie pojawiają Ci się w kącikach oczu, ale też akurat, gdy ona ma emocjonalnie dobre 5 minut, to też nie zachowujesz się jak po przejażdżce jednorożcem po marcepanowej tęczy.
Oczywiście wszystko w granicach normy - jeśli przesadzi z chamstwem to niech o tym wie, a jeśli zrobi Ci zajebistą niespodziankę - też nie udawaj niewzruszonego.
Ale kurwa na żadnym etapie PUA rozwoju nauka genialnych odbić w stylu:
HB10: Masz chujowy ryj
PUA: A Ty przecież lubisz chuje
nie przyda się ani w rozwoju, ani w realizacji "celów krótkoterminowych", że tak to zgrabnie ujmę.
Ale oczywiście wszyscy wiemy, że nie zawsze, nie przy każdej lasce i nie w każdej sytuacji da się trzymać fason, czasem nawet małe gówno potrafi wyprowadzić z równowagi. Ale nad tym warto pracować, a nie nad pisaniem/wkuwaniem jakichś tekstów.
A i jeszcze jedno: na początku mojej, jakże barwnej, epickiej i ociekającej krwią chrześcijańskich dziewic, PUA-kariery, zdarzyła mi się zajebista akcja. Po krótkiej rozmowie, na parkiecie w klubie szepnąłem do dziewczyny na ucho "koniec imprezy" i zdecydowanym ruchem wyciągnąłem na zewnątrz. Godzinę później byliśmy w łóżku ale okazało się, że powinienem się trochę jeszcze podszkolić z przebijania LMR ^^ Ale i tak, jak na świeżaka efekt był zajebisty - przez następny tydzień chyba najczęściej powtarzanym przeze mnie słowem było "koniec imprezy" ^^ . Jak się pewnie domyślacie, już nigdy potem nie zadziałało. Bo to już była TECHNIKA. Za pierwszym razem wypływało to z zajebistego podniecenia i pewności siebie w danej w chwili i dlatego wyszło tak epicko; później chciałem już tylko wykorzystać nauczone słówka i powtórzyć sukces - choć w środku nie czułem się tak dobrze.
Głównie z tej historii bierze się moje podejście do technik. I wierzę marso, że masz wielkie doświadczenia, a każdy odbity ST na Twojej liście wiąże się z jakąś barwną historią z happy-endem w stylu najbardziej epickich scen kina 18+, ale po prostu nawet sam Gracjan, gdyby miał powtarzać teksty z listy, chuja by osiągnął.
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW