Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Ja vs jej były - gra warta świeczki?

24 posts / 0 new
Ostatni
WhiteRed
Portret użytkownika WhiteRed
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 24
Ja vs jej były - gra warta świeczki?

Witam Panowie.
Dwa miesiące temu poznałem dziewczynę młodszą ode mnie o 7 lat (ja 28 ona 21). Na początku do relacji podchodziłem lajtowo ona się starała ja na chłodno, ale ostatnio jakoś się do niej przekonałem i zacząłem również się w to angażować(super seks na każdym spotkaniu). Ale jak to w życiu bywa nie mogło być zbyt pięknie o nas dowiedział się jej były i zaczął do niej wypisywać i prosić o spotkanie(wydaje mi się, że już ono się odbyło) i coraz bardziej wygląda na to, że to jednak on ma przewagę nade mną(jest o nią strasznie zazdrosny). Dodam, że byli razem ponad rok i związek zakończył się jego zdradą. Na początku wiem, że ona mu wybaczyła, ale później rozeszli się za porozumieniem stron. Ona zawsze się dobrze o nim wypowiada i ogólnie widać, że ma do niego słabość co mnie w cholerę drażni. Widzę duża zmianę na minus w jej zachowaniu od kiedy on zaczął mącić. Na razie udaje, że nic nie wiem i robię dobrą minę do złej gry. Może nie jestem jakoś w niej zabójczo zakochany i myślę, że rozstanie będzie dla mnie na luzie, ale polubiłem ją. No i teraz pytanie Panowie w ogóle warto zacząć się starać i "walczyć" z tym byłym czy po prostu olać sprawę i walnąć chłodnik? Co będzie lepsze? Czy zerwać z nią wcześniej i ją wyprzedzić? Smile

adams1-8
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 26
Miejscowość: WLKP

Dołączył: 2010-04-20
Punkty pomocy: 69

zaskocz ją czymś od czasu do czasu, gdy dziewczyna zaczyna się oglądać ze siebie znaczy że czegoś jej brakuje. Czy przypadkiem nie wpadłeś w monotonnie ???

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

wygląda na to, że panienka dokonała już wyboru, możliwe że jeszcze "utwierdza się" w przekonaniu czy dobrze zrobiła... i chyba nie będziesz to Ty... jeśli jeszcze tamten był jej "pierwszym"... a tak na marginesie - to skąd wiesz o tym ponownym podbijaniu "byłego" i ewentualnym spotkaniu???

WhiteRed
Portret użytkownika WhiteRed
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 24

Sama mi powiedziała o tym, że on do niej napisał i proponował spotkanie, ale akurat była ze mną umówiona i mu odmówiła (na początku myślałem, że chce tylko wywołać we mnie zazdrość). Ale na drugi dzień po spotkaniu jakoś bardzo do domu się spieszyła Smile . Co do smsów to wiem bo nawet przy mnie do niej pisał. Nie, nie był jej pierwszym choć wiem, że się dobrze seksili. Też mam wrażenie, że to nie będę ja, ale na koniec chciałbym chociaż dobrze to rozegrać...

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

a co tu rozgrywać, dymiesz ile wejdzie i tyle... jedynie licz się z tym, że możesz przez jakiś czas żreć to ciastko w dwójkę - czy warto? - Twój wybór...

WhiteRed
Portret użytkownika WhiteRed
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 24

Już chyba długo nie podymam bo od dwóch dni mnie chłodzi na maksa Smile Czyli co radzisz spotkać się z nią i zakończyć tą farsę czy spokojnie czekać na jej ruch i na spotkaniu standardowe ok rozumiem bez wnikania i pytania czemu?

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

osobiście bym cipie nie ułatwiał zadania i poczekał na jej ruch - niech się trochę pogimnastykuje, jeśli się człowiek domyśla co go czeka, to można to i owo zaobserwować, na przykład jak nas w chuja chcą zrobić - kiedyś może się przydać... a widać, że emocje Tobą nie rządzą w odróżnieniu od tamtego palanta (pisałeś że jest zazdrośnikiem), to co szkodzi towarzystwo powqrwiać???

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

hehe mój ulubiony temat, przez 2 lata miałem podobne sytuacje:), jakoś dziwnym trafem przyciągałem do siebie kobiety zajęte:D, albo świeżo po rozstaniu gdzie pojawiał się były.

Ona porównuje was pod każdym względem i na każdym kroku. Nawet w seksie ma porównanie, który był lepszy i nie rzadko seks decyduje o tym kogo ona wybierze. Jest to naprawdę skomplikowany temat, w takich kobietach nie można się zauroczyć bo się polegnie naprawdę. Widać ona nie zakończyła jeszcze związku w swojej głowie........

Ja to już nie bawię się w takie sytuacje, szkoda czasu i energii. Bo często bywa tak, że panna ma potem na swoje zawołanie dwóch frajerów, a wybiera trzeciego:)

Dam Ci do myślenia

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

na zdrową logikę, skoro koleś ją zdradził, a ona ma kisiel w majtach na dźwięk jego imienia to czy chcesz mieć taka "inteligentną" dziewczynę ?
nie wiem jak ty, ale ja cenię sobie u kobiet inteligencje i szacunek do własnej osoby, a jeśli ona w ogóle go rozpatruje (jeśli, bo tego nie możesz byc pewien) to ja bym grzecznie podziękował i szukał bardziej ogarniętej kobiety która uczy sie na błędach Wink

they hate us cause they ain't us

WhiteRed
Portret użytkownika WhiteRed
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 24

Co mnie jeszcze śmieszy do ona próbuje jego zdradę wytłumaczyć sobie. A na moje "zdrady się nie wybacza" skwitowała tylko Ty nic nie rozumiesz Smile

Zef
Portret użytkownika Zef
Nieobecny
Wiek: 31
Miejscowość: Bytom

Dołączył: 2009-02-14
Punkty pomocy: 675

"vs jej były" nigdy nie jest grą wartą świeczki. Takie kobiety się rzuca z zapałem dyskobola. Miałem z takimi do czynienia. I za każdym razem jak czułem że je ciągnie do byłego/innego odsyłałem od siebie. Niech nie marnują mojego czasu na swe gierki i nie mieszają mnie do swych jazd z byłymi.

"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"

"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"

Al Bundy - król;)

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Dokładnie...ale i tak za jakiś czas w moim przypadku ''zawsze wracały'', ale było już za późno.

Dam Ci do myślenia

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

Skoro ona ma skłonności do powrotu do tamtego to się zastanów czy jest sens czekać potulnie aż ona wróci do byłego, zostawi Ciebie i nadszarpnie Twoje ego. Chyba, że tylko o seks Ci chodzi ale czy warto być dla kogoś "zapasowym kołem" i zwykłym "umilaczem czasu". Tak naprawdę gdyby chciała z Tobą być to by tamtego dawno puściła kantem a nie kombinowała czy może z Tobą czy z tamtym!

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

WhiteRed
Portret użytkownika WhiteRed
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 24

Tylko widzisz mojego ego nie ma kto nadszarpnąć bo po prostu ta relacja jest dla mnie miła ale mało perspektywiczna. Ona dla mnie też jest umilaczem czasu i to chyba najlepszym jakiego do tej pory miałem Smile

Paolo88
Nieobecny
Wiek: 29
Miejscowość: niedaleko

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 545

No kolego, żebyś się nie zdziwił Tongue Seks seksem ale nikt nie lubi być porzucanym dla kogoś innego. Jak ona wybierze tamtego to co byś nie powiedział jednak on wygra, nie Ty. Musisz się cenić a nie daj sobą pomiatać:)

Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Skoro zarzuciłeś taki temat, więc nie do końca jest tak jak mówisz...przez seks i myślenie, analizowanie co już robisz facet się wkręca w miłość. W przypadku nawet drobnego zauroczenia się w zajętej kobiecie, albo takiej , która ''mentalnie'' nie skończyła związku z kimś innym to jest jak skok na bungee bez liny....fajne uczucie dopóki się nie rozjebiesz o ziemie. Szykuj się nie długo na słodkie ''spierdalaj'' wróciłam do swojego misia pysia on jest taki kochany...i lecisz jak gówno w sedesie.

Może za mocno to napisałem, ale cóż kobiety jakoś się nie pierdolą z facetami w takich sprawach.

Dam Ci do myślenia

WhiteRed
Portret użytkownika WhiteRed
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 24

Pewnie, że nie do końca; drzazgę w palcu czuję po tym wszystkim, ale i tak wygrywa zdrowa logika w moim przypadku. Oczywiście jest tak, ze się człowiek wkręca, ale myślę, że jednak głównie wtedy kiedy liczy na rozwinięcie się relacji i włożył w nią dużo energii w moim wypadku łatwo przyszło łatwo poszło. Jednak myślę, że im również się nie ułoży bo dla kolesia po prostu włączył się syndrom psa ogrodnika i jak ją zdobędzie to mu przejdzie i skończy się bajka Smile Dzięki za pomoc Panowie!

JohnyB
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: szczecin

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 4

Dokładnie, prędzej czy później im też nie wyjdzie w razie W. Wink

JohnyB
Nieobecny
Wiek: 27
Miejscowość: szczecin

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 4

Weź tu znajdź kobietę na całe życie... eh

Co masz zrobić?

Zachowuj się najnormalniej na świecie, bacznie przyglądaj się jej jak ona zachowuje się wobec Ciebie, nie dawaj się wyprowadzić z równowagi gdy ona np. wali jakieś wkurwiające teksty do Ciebie. Sądzę, że może robić to żebyś sam odszedłem od niej, wtedy nie będzie miała Ciebie na sumieniu.

Pamiętaj że możesz mówić jedno a odczuwać będziesz drugie. Teraz to ona czuje się lepsza w tym związku bo wie że w razie co ma pysia misia za 5 min. Ciebie teraz to wkurwia bo znasz sytuacje i podświadomie wiesz że usiadłeś na "czerwonym krześle" i przy tym możesz się nieświadomie zachowywać dosyć dziwnie, trochę będziesz za ciepły dla niej, trochę będziesz jej robić wyrzuty itd. itd.

Laska ma Ciebie na co dzień, czyli trochę już spowszedniałeś jej i zaczyna jej się nudzić, a tego byłego ma tylko w swoich rozmyślaniach - czyli ciągle o nim myśli i się zastanawia co robi i z kim to robi? Ty dla niej jesteś przewidywalny, więc o Tobie nie ma co rozmyślać, a wiadomo że najbardziej pociągają nas rzeczy których nie mamy albo nie możemy mieć.

Pamięć ludzka działa w ten sposób że pamiętamy z niej więcej dobrych rzeczy niż tych złych, czyli nawet jeśli on ją zdradzał i napierdalał to ona pamięta tylko to jak jej kupił kwiatka w 1956 za 3,5 zł. Poza tym kobiety uwielbiają wierzyć, że zmienią faceta(czytaj: ex) w tego kochanego misia, więc będą miały co robić, a jak mają co robić to nie ma nudy, dziękuję Smile

Ciężka próba przed Tobą stary, nie daj się, trzymam kciuki!

smagacz
Nieobecny
Ostrzeżenie punkt 3

Dołączył: 2010-02-10
Punkty pomocy: 15

Ej no to jak to jest w końcu? On ją zdradził, a ona ma go cały czas w głowie? On się odezwał, a ona już ma miękkie nogi? Jak to się ma do tej całej teorii o byłych co niby gardzą swoimi byłymi chłopakami i ich nie szanują?

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

"On ją zdradził, a ona ma go cały czas w głowie?"

pewnie że ma, tym bardziej że mógł być jej pierwszy poważny związek, oczywiście sie nie przyzna, ale nie wyrzuci tych emocji od razu, na zewnątrz oczywiście trzyma tarcze, ale w środku wiadomo, pamięta to wszystko, jest młoda to bardziej emocjonalna i mniej wyważona ... autor ma 2 miechy, ex ponad rok, więc cholera wie czy nie plaster, ale jak pisałem zależy wiele od inteligencji dziewczyny

they hate us cause they ain't us

WhiteRed
Portret użytkownika WhiteRed
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 24

Mnie też trochę ta sytuacja zmąciła w głowie zdrada i ona mu wybacza? Tylko jak to ona powiedziała było jej z nim cytuje "wygodnie". Właśnie chodzi o to, że jej pierwszy poważny związek trwał ponad 3lata i dopiero później był ten ponad roczny. Właśnie też myślałem, że jestem/byłem tylko plastrem, ale ten jej związek skończył się jakoś 7 miechów temu i przede mną się z kimś spotykała. Wydaje mi się, że po prostu stałem się katalizatorem do zmotywowania jego do odezwania się (ponoć przede mną nie utrzymywali kontaktu), a że ona ma do niego słabość to on z tego korzysta.