Witam
Jestem od miesiąca w związku z dziewczyną. Relacje między nami układały się jak najlepiej do tej pory. Jednak podczas Sylwestra zaistniała sytuacja która mocno mnie zastanowiła. Trochę popiłem w Sylwestra, ona też, niestety po wypiciu szampana mocno jej się zakręciło w głowie i się położyła. Mnie po jakimś czasie też ścięło, tzn upadłem na dywan, leżałem nie byłem w stanie się podnieść ale wszystko słyszałem, dziewczyna kumpla się wystraszyła, chciała mnie podnieść, moja dziewczyna tylko patrzyła i olewka. Zdziwiła mnie nieco jej reakcji a bardziej jej brak... Trochę przykro mi się zrobiło. Sam już nie wiem, dzisiaj kumpel mnie uczulił na tą sytuację i stwierdził że trochę to dziwne. Dzisiaj była u mnie i było jak najbardziej w porządku. Obróciłem to w żart że jak poleciałem to że nie zareagowała tylko dziewczyna kumpla, a ona się śmiała że pijana była( z relacji kumpla wiem że patrzyła na mnie jak leżałem).
Ale tak po głębszym zastanowieniu stwierdzam że jest mało troskliwa o mnie, nie raz ją odprowadzałem o 3 rano wracając sam na piechotę przez pół wojewódzkiego miasta, nawet nie zapytała czy doszedłem, nawet koleżanki nie raz pytały czy dotarłem do domu po imprezie.
Co sądzicie o jej zachowaniu?
Cienki bolek jesteś i tyle, po kiego chvja pijesz tak, żeby się przy dziewczynie najebać, dla mnie takie coś to totalna porażka. Rozumiem w gronie kolegów ale żeby przy dziewczynach takie numery odstawiać.
Z pewnymi rzeczami powinno się postępować jak z chwastem... jak nie wytniesz go za wczasu, zniszczy Ci cały ogródek
"Piękne kobiety nie są dla ludzi leniwych" Gracjan
Ja bym nie wracał do tematu w ogole. Nie gada sie na takie tematy.
A swoją droga mniej pij przy dziewczynie
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
Trzeba było tyle nie chlać, jak można dojebać się jak beton przy lasce :/ Jej było za Ciebie wstyd. Jak nie byłeś się w stanie podnieść
pomyśl.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Jak się 2 godziny na Sylwestra spóźniła niż było ustalone, to piłem, ja jej powiedziałem żeby się nie zdziwiła, ona pierwsza wysiadła, ja potem już nie piłem, jakiś czas się trzymałem, nie dobrze mi się zrobiło i upadłem ale kontaktowałem. Z resztą sama się mocno upiła że aż spadła z łóżka jak siedziała to ją spać położyłem. Moja gleba była ze 2 godziny po tym jak ją położyłem.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
A to nie było ciekawszych zajęć niż picie ???
Nie było fajnych kolezanek ??
Nie ma Game Over, jest tylko Next Level . . .
Uwierz mi jak 20 osób pije w tym kumpel z dziewczyną to co miałem sam czekać? Z resztą nie najebałem się zanim ona przyjechała, na wstępie przeprosiłem że jestem po kilku kieliszkach (ominąłem 2 kolejki). Ona potem piła równo ze mną, po wypiciu szampana padła w ciągu 20 minut, więc ją położyłem spać, więcej nie piłem ale chyba mnie ścieło bo nic nie jadłem i upadłem po prostu. W śród tych 20 osób były 4 dziewczyny więc wyboru nie było z resztą wszystkie zajęte więc co miałem zajadać się paluszkami w Sylwestra? Z Ciebie taki abstynent co nawet w Sylwestra nie pije? żadnej siary jej nie zrobiłem bo to było w moim i kumpla pokoju, poza obiegiem imprezy.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Vanarmin:
Po pierwsze nie pij. Nie umiesz.
Bardzo dobrze że cię olała, jakby cię ratowała po tym jak sam się w oczywisty sposób najebałeś, to była by to patologia - "żona alkoholika" że tak to ujmę.
Ale twoje przeczucie jest słuszne. Na sylwestrze sam sobie nagrabiłeś i współczucia tu nie szukaj, ale jeżeli są przypadki że ją w ciemną noc odprowadzasz do domu po to by potem samemu robić po tej ciemnicy maraton do domu, to winna się trochę tym przejąć (zakładając że nie narobiłeś żadnego bydła będąc przy niej).
"Tato, czy kobieta kiedyś zrobiła ci coś tak strasznego, tak odrażającego, że zrujnowało ci to całe życie?"
"Tak synu, ty tę kobietę nazywasz matką"
Al Bundy - król;)
Ja uważam że sylwester to pora aby też trochę wypić.
To ze się najebałeś nie znaczy że jesteś pijak. Ona powinna się troszczyć , przynajmniej trochę.
Ona natomiast miała to gdzieś. To niepokojące , bo gdybyś zasłabł a nikogo by nie było , to nie licz na nią.
Iść z facetem na imprezę, który się narąbie jak świnia i leży na dywanie- bezcenne
Jesteś marzeniem każdej dziewczyny.
Nawaliłeś dziewczynie kichy, to się nie dziw, że się nie opiekowała tobą. Wstyd jej było.
Jeżeli tak Twoja akcja była po za obiegiem imprezy, no to jej zachowanie nie w porządku. Zwróć uwagę na takie zachowania w przyszłości i wyciągniesz jakieś wnioski, nie wyciągaj pochopnych wniosków po jednej imprezie.
''Są takie rzeczy, które wywierają na ciebie wpływ i zmieniają twoje życie.''
''Mężczyźni zakochują się w tym co widzą, a kobiety w tym co słyszą, dlatego My kłamiemy, a One się malują.''
''Cokolwiek uczynisz, będziesz żałować.''
Nawet bym tu nie zakładał tematu ale kumpel dzisiaj mówił że musi mi to powiedzieć jako najlepszemu przyjacielowi że to zachowanie go zaniepokoiło i jego dziewczynę też która się w sumie zaopiekowała bo mnie przytrzymała, dała sok do picia i położyła obok mojej dziewczyny.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"
Co kobieta to obyczaj. Moja potrafiła po 5 kolejce na mnie krzyczeć żebym już nie pił ale ogólnie była bardzo troskliwa, zawsze miałem słać sms jak wróciłem do domu bo się martwi etc.
Tu widzę odwrotną sytuacje ale weź pod uwage, że też była pijana i sama mogła na tyle chujowo się poczuć, że nie miała siły się ruszyć tylko ledwo patrzyła na Ciebie, w głowie wstań idź pomóż ale ciało nie drgnie ni chuja.
Stary...ja mam dziewczyne i takie rzeczy mam totalnie w dupie, co najebac sie nie mozna? PRZEPRASZASZ ZA TO ???? chłopie ile masz lat !? zajmij się czymś pożyteczniejszym niż rozpłakiwanie nad jakimiś pierdołami...
" nawet nie zapytała czy doszedłem ... " - takie problemy mają tylko baby !
Jak chcesz znać odpowiedz na to stwierdzenie to znaczy ze ona ma Cie poprostu w dupie bo wie ze sam do niej napiszesz ze doszedles.
Czemu nie mozesz dac sobie na luz? nie łatwiej?
Nie pamietam kiedy mialem ostatnio problemy ze swoją dziewczyną, a to tylko dlatego że jak mam na coś ochote to poprostu to robie i mi nie wstyd...
Najebaleś się...zrzygałeś...no i ch..j najebałem i zrzygałem co nie wolno? MOJE RZYGI I MOJE ŻYCIE !!!!
Zmień podejście.
Ja na swoją dziewczynę pracowałem długo ucząc się relacji damsko męskich, i jestem dumny z tego że mam wiedzę którą nabylem m.in. tutaj, bo zdobyłem laskę za którą wszyscy się slinili i jest mi tak podporządkowana jak żadna inna. W życiu nie zachowałaby się jak Twoja.
Dlatego chłopie odpuść takie problemy bo nie przystają na faceta, tylko podjeżdzają pantoflem
a gdy laska wyczuje że masz jaja i nie będziesz sie zachowywał jak emocjonalna pipa , to będzie widziała w Tobie autorytet i problemy znikną jak ręką odjął.
Pozdro
Ku woli ścisłości nie rzygałem, nie spowiadam jej się nigdy czy wróciłem cały do domu itp. Po prostu będę obserwował dalej takie zachowania, mam czas, jeżeli sytuacja się powtórzy po prostu będę zmuszony zerwać. Nie ma ludzi nie zastąpionych. Ok mogła być jeszcze dość pijana, nie będę się czepiał. Co do imprezy to była nasza pierwsza wspólna domówka, wcześniej w klubie nie raz się bawiliśmy, zawsze kontrolowałem sytuacje pod względem alkoholu także nie było mowy o jakimś zawianiu.
"To co mówi kobieta jest jak chmura wędrująca po niebie: dobrze uformowana i spójna, a po chwili nie do poznania"