Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Koniec związku, pytanie do Was.

9 posts / 0 new
Ostatni
TrudnyDzieciak
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2010-11-23
Punkty pomocy: 159
Koniec związku, pytanie do Was.

Jakis czs temu zamiescilem pewien blog ktory wyjasni zainteresowanym o co chodzi dokladniej, wlascie konczy sie moj 2.5 letn zwiazek, jest to moj pierwszy i pewneizarazem nie ostatni.

W skrócie skonczylo sie tak ze kolejny raz sie poklocilismy o to samo, i chcialem zerwac, no lecz potem ona postawila (w koncu?) kropke nad i i powiedziala ze bd lpeiej jej samej, ogolnie to granica mojego frajerstwa zostala przekorczona , u niej sporo wypilem, udalem sie do domu i powiedzialem po raz kolejny dosadnie co mysle o pewniej sprawie.

Od dłuzszego czasu panna znalazla sobie frendzone, wczesniej cos do niego poczula on sie w niej zakochal, juz wtedy prawie zerwalismy, teraz niby do niego nic nie czuje, pisali na fb kazdego dnia do tego sa razem w klasie, gdy klocilismy sie i to prawie zawsze o niego to ona leciala do niego wyzalic sie co mnie doszczetnie irytowalo. i Tak mijal czas, chcialem z nia na spokojnie pogadac o wszystkim ale sie nie dalo, nic do niej nie dociera, oddalem juz stery jakis czas temu a jej sie wydaje ze nic zlego nei robi chociaz mowila ze wie ze to nie wporzadku wobec mnie.

Po czasie wybuchala o niego klotnia, chcialem zerwac i bylo takich sytuacji kilka, wczoraj gdy wrocilem pipjany do domu pisalem z nia na fb i dosadnie znowu powiedzialem co na ten temat myslem poklocilismy sie, wygarnalem wszysto bez patrzenia na slowa.

Ona powiedziala ze dluzej nie zniesie takiego traktowania i ze chce byc sama. (?!)

Do niej nie dociera ze taka sytuacja jest dla mnie nie do zaakceptowania, ze ma taki kontakt ze swoim ,,frendzone ''ktory pare miesiecy temu cala krew mi napsuł, do tego nie bylo od niej krzty zainteresowania moja osoba juz od dawna, tylko obojętnosc, zachowywala sie jak by bylka ze mna bo ( pewnie tak bylo) bylo to dla niej wygodne i tyle.

Oddalem stery juz dawno temu i nie potrafilem ich zlapac spowrotem, stracilem kontrole i dryfowalem liczac na sprzyjajacy podmuch losu, tak to wrecz zalosne i anty męskie.

A teraz pytanie do was, cala rozmowa wczoraj byla na przecudnym Fb no ale co zrobic, spotkac sie z nia i normlanie zakonczyc ten zwiazek, czy juz odpuscic, nie mowic nic i odejsc swoja droga? ( boze jakieto zlaosne jak to pisze, az nie wierze...)

Przywiazanie po takim czasie jest tak silnie ze nie mysle racjonalnie juz od dawna, jak znajdzie sie ktos kto ogarnie mnie to bd to bezcenne.

Nauczyl mnie wiele ten zwiazek, np. tego ze jaja to mi jeszcze nie wyrosły.

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Odstaw alko, jak piszesz z panną. Z alko są same kłopoty, przez alko możesz stracić wiele Ci bliskich osób. Zadałeś pytanie czy się spotkać z nią i zakończyć związek normalnie czy odpuścić nic nie mówiąc. Musisz sam podejmować decyzję, rób jak czujesz, jeśli dałeś dupy po całości ( Nie wiem czy to się da uratować , czy nie bo nie znam Twoich poprzednich blogów) to zadzwoń i się normalnie rozstań, a jeśli czujesz że nie chcesz jakiegokolwiek kontaktu to odejdź.

Na te pytanie uważam, że sam powinieneś znaleźć odpowiedź.

Dam Ci do myślenia

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Masz 17 lat. I naprawdę w tym wieku nie musisz silić się na jakieś wielkie oficlajne rozstanie z czułym pożegnaniem na końcu i życzeniami szczęśliwego życia osobno. Na ten teatrzyk jeszcze przyjdzie czas Wink

Nie spotykaj się z nią więcej, nie mów nic i idź swoją drogą (dokładnie tak jak napisałeś w trzecim od końca akapicie) Każde ugięcie się teraz będzie informacją dla Ciebie (i dla niej też, ale kogo obchodzi jej opinia? ) że jesteś słaby i pozbawiony zdolności trzymania się własnych zasad. A to jest nieprzyjemne raczej.

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

TrudnyDzieciak
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2010-11-23
Punkty pomocy: 159

mam 20 lat Wink

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

Przepraszam waćpana, w profilu wpisano co innego Wink

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

kjet
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Gdansk

Dołączył: 2011-06-23
Punkty pomocy: 346

po prostu nie byłeś w stanie jej zaufać i nie wytrzymałeś presji, zrozumiałe.
ja następnym razem na Twoim miejscu, powtarzałbym swojej, że najważniejsza jest dla mnie szczerość, niezależnie co by się działo i wtedy mógłbyś być bardziej spokojny, oczywiście do pewnej granicy, bo jak widzisz, że bezczelnie kłamie to wiadomo, że nie można zostawić tego bez odzewu. Jednak moim zdaniem super jest uświadamiać to kobiecie na każdym kroku, gdy bd chciała coś ukryć (szczególnie przy błahostkach, wtedy większa szansa, że przy większym problemie przypomni sobie o tej szczerości)

pozdro.

Kesur
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Łódź

Dołączył: 2013-10-05
Punkty pomocy: 8

Może z jej strony był to ST? pamiętaj, że tylko ludzie gorsi czują się zazdrośni, musisz robić tak, aby to panna była zazdrosna o Ciebie nigdy odwrotnie. Odstaw alkohol, weź się za sport. Zrobisz dobrą formę fizyczną to i poczucie własnej wartości pójdzie w górę, a co z tym idzie ona zobaczy, kogo straciła. Zakończ z nią związek po co ciągle jeździć autem, który się psuje? jak można poczekać i mieć nowy i sprawny Smile

Menesis
Portret użytkownika Menesis
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-02-16
Punkty pomocy: 162

"A teraz pytanie do was, cala rozmowa wczoraj byla na przecudnym Fb no ale co zrobic, spotkac sie z nia i normlanie zakonczyc ten zwiazek, czy juz odpuscic, nie mowic nic i odejsc swoja droga? ( boze jakieto zlaosne jak to pisze, az nie wierze...)"

Pytasz bo chcesz wskoczyć na karuzelę pt "wracam do byłej"?
Oczywiście odpowiedź już znam.
Próba rozgrywania tego na jakieś wykwintne sposoby to już oznaka, że robisz krok do tyłu, żeby zapolować na nią ponownie

A odpowiadając na Twoje pytanie : jakkolwiek sie nie rozstaniesz to nie ma znaczenia. Jeżeli NAPRAWDE chcesz się ogarnąć i patrzeć jak wyrastają jaja to miej to w dupie jeszcze teraz.