Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

laska przy której wiedza z tej strony nie pomaga

15 posts / 0 new
Ostatni
Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162
laska przy której wiedza z tej strony nie pomaga

Witam poznałem dziewczynę 21 lat taka typowa blondi ze wsi nie zbyt ogarnięta ale za to bardzoo ładna chodź chyba strasznie zakompleksiona... pomyślałem więc do dzieła, problem w tym że ona nie potrafi się obracać wśród facetów jak 15 letnia dziewica co mnie dziwi bo miała parę związków jeden nawet poważny, nie umie się o nich starać nie wie co ma powiedzieć, boi się pierwsza odezwać, napisać itp. ok myślę sobie ja to poprowadzę więc robiłem wszystko ja, spotkania, smsy , telefony,potem myślę zamienimy się rolami za pomocą push and pull ale lekki push i panna już się poddaje że ją olewam i odpuszcza całkowicie wszystko ogólnie tak jakby miała na mnie wyjebane i już parę razy się z tym godziłem gdy nagle dowiaduje się od kogoś że pytała się o mnie, że się do niej nie oddzywam i że ona jest zainteresowana a tak chyba nie robi ktoś kto ma wyjebane nie?... na poczatku grudnia oznajmiła że do świąt ma mnóstwo pracy i że nie wie kiedy znajdzie czas ale w styczniu już będzie ok pomyślałem sobie "mam za Tobą czekać?" odpowiedziałem że nie obiecuje jej że poczekam za nią do tego stycznia po czym nastąpił tydzień ciszy, minął tydzień pogoda się popsuła na drogach zrobiło się niebezpiecznie i naprawdę bałem się jak sobie poradzi wracając z pracy na tą swoją wiochę napisałem jej smsa żeby uważała i że się o nią martwię, chwile popisaliśmy nawet miło no i cisza od tamtego czasu, spotkań nie proponuje bo oznajmiła że nie ma czasu a nie dam jej powodu żeby odmawiała, nie pisze smsów bo sami wiecie jak się pisze z takim laskami a tel. nie odbierze bo jest zajęta no a sama się nie oddzywa nic, w ogóle. Nie wiem już jak to rozegrać pewnie jakbym się z nią przespał to zaczeła by latać więc nie chcę się tak łatwo poddać szczególnie że chwilowo nikogo innego i tak nie mam więc z braku laku potrenuje na pannie. Znam jej byłych i każdy z nich to taki typowy piesek kupowanie prezentów, nadskakiwanie jeden nawet wstawał o 5 rano i leciał jej auto odśnieżyć zimą żeby 200 metrów do pracy dojechała no a ja taki nie będe nie chcę wpaść w jej ramę. Jedno jest pewne jak ja nic nie zrobię to znajomość zniknie... plan mam taki przeczekać jakoś z klasą grudzień ale tak żeby nie myślała że za nią czekałem, zacząć się z nią znowu umawiać, bzyknąć czym prędzej a potem oddać jej pałeczkę a jak nadal będzie bierna to krzyż na drogę przynajmniej będę wiedział że ją domknąłem. Rzućcie jakoś radą jak do takiej dojść? na razie zająłem sie pracą i treningami więc nie rozmyślam o niej ale nie chcę tego tak zostawić bo może akurat jak się do niej trafi i się dziewczyna otworzy to bedzie mi z nią dobrze Wink pozdro

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

Dedal
Portret użytkownika Dedal
Nieobecny
Wiek: 19
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 230

Przypomina mi to pewna dziewczynę z którą się kiedyś zetknałem. Dziewica, z wyglądu HB10, cud miód malina, figura świetna, mogłaby być troszkę wyższa. Wydawała się milutką dziewczyną, typową śmieszką, słodką dziewczynką. Sprawiała wrażenie inteligentnej, ale nie łapała w lot wszystkich aluzji co zwalałem na jej niedoświadczenie. Myslałem że chwyciłem boga za nogi, myliłem się. Problem był taki że tez w żaden sposób nie potrafiła o mnie zabiegać. Mogła pisać ze mną godzinami ale nigdy nie zaczynała pierwsza. Dotyk zawsze po tym jak sam cos zacząłem, zdarzały sie przebłyski inicjatywy ale rzadkie, czasami potrafiła się rozkręcić. Była strasznie niedotykalska. Oznaki zainteresowania cały czas, ale tylko oznaki. Myslałem że brak jej poczucia bezpieczeństwa, więc stawałem się miękkszy. Pojawiały się ST, powiedzmy że dosyć parszywe. Minęło trochę czasu i zaczęła mniej więcej jak twoja walić sobie w chuja, brak czasu i takie pierdoły. Ja wtedy zmiękłem, proponowałem, starałem się, chuja to dawało. Przyszła i moja granica cierpliwości i nie wytrzymałem, odciąłem się. No i się zaczęło, że ja olewam, czemu się nie odzywam, co się dzieje, czemu się obrażam, wszystko mówione z pretensją i naznaczane MOJĄ winą. Wtedy uległem, cos mi mówiło że nie mogę ot tak zostawić sobie tej biednej, dziewiczo pięknej dziewczynki. Było znowu to samo, spotkać się to był naprawdę wyczyn. Rozmawiała ze mną na odwal się, więc przestałem rozmawiać. Wtedy pojawiały się wiadomości od osób 3, była impreza a ja słysze "Gadałem dzisiaj z X i cały czas mówiła żebys przyjechał". Przyjechałem, to była królową lodu co oczywiście mnie wkurwiało. Ogólnie dla niej wpędzałem się coraz bardziej w narożnik w którym nie mogłem się bronić. Miała wieczne pretensje i nigdzie nie było jej winy. Z mózgu zrobiła mi papkę. Nadszedł moment w którym pękłem, postanowiłem sie już naprawdę katapultować. Jazdy z ta laska mam do dzisiaj, chyba nadal nie może sie z tym pogodzić. Ferment unosi sie w powietrzu. Co jakiś czas dochodza mnie różne słuchy, o tym że coś ze mna nie tak, że się pozmieniałem. Jakiś czas temu odbyliśmy rozmowę, w której jasno dała do zrozumienia że nie pasuje jej ten stan rzeczy że chciałaby czegoś więcej, kiedy powiedziałem "że teraz jest twój czas na działanie, bo ja próbowałem juz kilka razy" nie zrobiła nic i jest jak jest. Są ciagłe pretensje, mało brakowało a by mi rozbiła związek, a najgorsze jest w tym to że jestem stuprocentowo przekonany że robi to wszystko nieświadomie. I tak to się ciagnie do dzisiaj. Trafiłem na egzaltowaną, egotystyczną panienkę, bije od niej wyjątkowo irytująca formą niewinnego egoizmu. Te cechy sprawiają że według mnie świadomie czy nie świadomie jest emocjonalnie upośledzona. W centrum jej świata jest ona sama, ma do głowy napchane iluzji, a faceta traktuje jako osobę drugiej kategorii do której mozna mieć jedynie pretensje. Mogę się mylić, ale twój opis naprawdę mi ją przypomina. Jesli sie nie mylę to radzę ci ewakuować się jak najszybciej, nie dojdziesz do niej i nie będzie Ci z nią dobrze, zapomnij o tym. Katapultuj sie zanim laska zdąży namieszać Ci w głowie i życiu. Uwierz mi to jest typ który w niewinny i nieświadomy sposób powolnie Cię wyniszcza i cofa w rozwoju. A jesli chcesz grać dalej, to nie daj się kurwa pod żadnym pozorem złamać. Na każdym kroku musisz być mocniejszy, ale jednocześnie pokazywać zainteresowanie. Tu musisz balansowac na linie i nie ważne na którą stronę spadniesz, zawsze tracisz- albo ją, albo siebie.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Panowie...one też mają swoje podrywaj.org...http://lubimyczytac.pl/ksiazka/34349/dlaczego-mezczyzni-kochaja-zolzy A do tego mają o wiele większy talent do grania. Jeśli wiedza z tej strony nie działa, to może bez chłodników/serników itp.. tylko normalnie naturalnie? Może wyczuła, że sam coś na niej stosujesz?

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

3 spotkania szło łatwo szybko i przyjemnie potem w planach było 4 które odwołała niby miała powód i od tamtego czasu sama nie robi nic, między 3 a 4 spotkaniem zdąrzyliśmy się tylko umówić więc nie było kiedy czegoś zjebać. Właśnie najgorsze jest to że ona jest słodka i kochana na spotkaniach widze jej zainteresowanie nawet sama mnie pierwsza przytuliła kiedy oddałem jej kurtkę i sam marzłem więc źle z nią nie jest ale pomiędzy spotkaniami robi dosłownie wszystko abym ją olał, oficjalnie ma bardzo dużo pracy i dlatego tak jest, znajomi gadają że taki telefoniczny kontakt był z nią ciężki od zawsze, poprzedni faceci za nią latali do przesady wyczekiwali za nią pod jej pracą, wydzwaniali i upadlali się jak psy a to nie w moim stylu niestety... kumpela mówiła że może ją paraliżuje w pozytywny sposób moja osoba ponieważ nigdy nie spotykała się z takim facetem jak ja sami gołodupcy bez wyglądu, polotu i ambicji a jest bierna bo boi się odrzucenia. Mam pustkę w głowie co mam teraz robić wiem że muszę się odezwać ale jak żeby nie wpaść w ramę pieska który się ugania? w święta czy może dopiero w styczniu jak już będe miał pewność że ma czas i wtedy jak będzie kręcić to sprawa jest jasna. To wszystko czego się nauczyłem nie zadziała... i czy rozdrapywać, wyjaśniać dlaczego się tak zachowywała czy jak gdyby nigdy nic jechać z nią dalej? Laska jest wyzwaniem teraz wiem na własnej skórze jak to działa.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

Bruno Właściwy
Nieobecny
Wiek: W sam raz
Miejscowość: Tu

Dołączył: 2013-02-12
Punkty pomocy: 406

Nie było czasu czegoś zjebać, powiadasz... A buzi było przez te 3 spotkania? A szeptanie do ucha sprośności było? Wywoływanie emocji było? Sorry, ale nie czytam zbyt dokładnie Twoich przygód z tą "nieokrzesaną blondi", ale na jej miejscu, gdyby przez 3 spotkania nie działo się nic godnego uwagi, też bym sobie odpuścił i wymyślił powód, żeby czwartego spotkania nie było. Czytam Twoje opisy i mam wrażenie, że rozmywasz problem w morzu niuansów, domysłów i pierdół. "Słodka na spotkaniach", powiadasz. Jej rolą jest być słodką, a Twoją jest dążyć do seksu. Dążyłeś? Mam poważne wątpliwości.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

"Laska jest wyzwaniem(...)" - każda jest inna i każda jest wyzwaniem, ale niektóre wyzwania to 2+2 , a inne to przepłynięcie Atlantyku w pław.

Po prostu bądź sobą, wyrzuć na chwilę z głowy wszystkie swoje najlepsze techniki podrywu i idź na całość , pokaż siebie, tak jak z tą kurtką - czy gdzieś na tej stronie pisze, by oddać kurtkę kobiecie, gdy jest zimno? Laughing out loud

"Żeby kogoś zdobyć, najpierw musisz być gotowy go stracić!" - pogódź się z tym, będzie Ci lepiej i nie będziesz spinał dupy, że ją stracisz przez byle co.

Mam podobny przypadek jak te 2 powyższe - brak dotyku i słaba interakcja, ale jakoś odstąpiłem od założeń tej strony i poznaję ją jak kolega, chwilowo bez zobowiązań - w tygodnia takiego zabiegu zyskałem więcej niż przez x tygodni zasad z dupy wziętych.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

nie pisze sie lasce na takim etapie znajomosci ze sie o nia martwi nawet jak jest to tylko pretekst do wznowienia kontaktu. Ogólnie to ja widzę tu za miekka gre, jak laska reaguje chłodem Ty robisz to samo. Po prostu, nie ma innego wyjścia, jeśli ona będzie się zachowywać nie tak jak chcesz to nic innego nie podziała. Ona nie jest jeszcze na takim etapie żeby się starać, działa prawdopodobnie tu kobieca duma. Zainteresowałeś ją za mało, nie jesteś wystarczająco atrakcyjny, wartościowy. Inaczej, zrobiłeś za słabe pierwsze wrażenie. Są dwa sposoby, pierwszy za chiny ludowe pierwszy się nie odzywasz chocby trwało to i 3 miesiace, wygrywasz probe sił. Drugi to po kazdym złym jej zachowaniu (np odwolanym spotkaniu) olewasz ja tydzien po czym dzwonisz JAKBY NIGDY NIC i sie umawiasz, odbijasz pytania i pretensje czemu sie nie odzywasz, mowisz ze byles zajety, ze jak ma ochote to sama moze sie odezwac, doprowadzasz do spotkania, jesli odmawia znowu czekasz. Jesli sie zgadza jedziesz duzo ostrzej i bardziej seksualnie.

davidcaruso
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 24
Miejscowość: :)

Dołączył: 2011-04-03
Punkty pomocy: 12

Kiedyś był taki blog o chujowych laskach, nie pamiętam kto go pisał lecz mniejsza o to... Czy nie uważasz, że ona należy do jeden z nich ? Aż tak bardzo jesteś zdesperowany żeby zabiegać o jej względy ? Zastanów się ile ona wkłada siebie w wasze relacje ? Czy jest tego warta żebyś ciągle myślał o tym jak ja rozpracowac. Gdzie Twój system wartości który powinieneś mieć zakorzeniony w głowie ? Jeśli odpowiesz sobie szczerze na wszystkie moje pytania, sam powinieneś dojść do odpowiednich wniosków
Pozdro

Cropper
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 25
Miejscowość: Osaka

Dołączył: 2013-05-10
Punkty pomocy: 10

A gdybyś po prostu porozmawiał z nią co o tym wszystkim myślisz?

Czasem najprostsze rozwiązania są najskuteczniejsze.

„Głodni prawie nigdy nie zostaną nakarmieni,
a zdesperowani prawie nigdy nie dostaną tego, co jest im potrzebne.”

'' Mądrej nie trzeba pilnować, głupiej nie upilnujesz ''

gen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: stary
Miejscowość: Śląsk

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 3490

zagadaj o wspólnym Sylwku i tyle...

Matador
Portret użytkownika Matador
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2013-05-19
Punkty pomocy: 162

rozmawiałem z nią przez telefon ale z nią się ciężko tak gada, ją trzeba chwycić i spojrzeć prosto w oczy ale lekko zjebałem za to co opowiada że to ja ją olewam a sama się zachowuje jakby mnie chciała spławić zapytałem dlaczego się tak zachowuje to nie umiała jasno odpowiedzieć wszystko sprowadzała do braku czasu spowodowanego pracą... w kwestii fizyczności fakt może przeciągałem ale celowo ponieważ miała przedtem gości co od razu chcieli ją ruchać (no cóż wygląda na taką)i jest na to wyczulona ale dużo buziaków i przytulanie było spoko, czas raczej spędzaliśmy ciekawie były gokarty był dart, zabrałem ja nawet na test sportowego auta więc emocji jej nie brakowało w porównaniu do jej byłych którzy fundowali jej spacer po polu to chyba nieźle na ich tle. Ona każdego tak traktuje tylko jeden lubi latać a drugi nie... spoko panowie na razie za nią nie latam ona też rozkminia co się dzieje jeszcze nie dawno się o nią martwiłem a teraz 2 tyg. cisza na zewnątrz jest tak jak ma być a to co tu piszę to moje wewnętrzne przemyślenia o następnym kroku aby go nie zjebać ale ten następny jak do niczego nie doprowadzi będzie ostatnim bo trzeba mieć system wartości.

Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

Lekki offtop, ale nie przeceniaj dartów gokartów i sportowych samochodów. Jestem WIELKIM fanem motoryzacji i pewnie z kumplem wolałbym się pobujać jakimś zajebistym autem niż łazić po polu Laughing out loud ale to jest dziewczyna, więc może się okazać, że dobry facet na spacerku jest miliard razy więcej wart niż pajac w Subaru czy innym Mitsubishi.

Sam się kurwa co drugie słowo między wierszami próbujesz nam tłumaczyć: a to panna zakompleksiona, taka niewychowana i ze wsi, a to nie przelecisz jej, bo "jakbyś się z nią przespał, to zaczęłaby latać" (co to wgl znaczy, hę?), a to jej byli to takie pieski bo jej auto odśnieżają, a Ty taki zajęty treningami ale jednak się przejmujesz. Btw takie tłumaczenie się (czy kwalifikowanie w PUA-slangu) jest strasznie chujowe.

Ale jeszcze bardziej martwi mnie to:
plan mam taki przeczekać jakoś z klasą grudzień ale tak żeby nie myślała że za nią czekałem, zacząć się z nią znowu umawiać
oraz to:
muszę się odezwać ale jak żeby nie wpaść w ramę pieska który się ugania.

I nie mówię tego z pogardą - sam też wiele razy tak robiłem i rozkminiałem, jak się starać, żeby nie wyszło, że się staram ale miałem wtedy efekty kiepskie jak sam skurwysyn czy coś w tym stylu. W tym całym PUA jest coś takiego jak okresy dobrej/złej formy i wtedy, kiedy jestem "na szczycie" to mega istotną różnicą jest to, że jakoś umiem wtedy okazywać nawet bardzo konkretnie, wyraźnie i bez dwuznaczności swoją inicjatywę, a jednak nie wychodzę na needy/desperata/pieska/kotka czy co tam sobie chcecie.

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW

mrRay
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 28
Miejscowość: Koszalin

Dołączył: 2012-07-24
Punkty pomocy: 15

To może trochę pomóc Wink
Krótka instrukcja obsługi chujowych lasek.

Sneakers
Portret użytkownika Sneakers
Nieobecny
Moderator
Wiek: 26
Miejscowość: daleko

Dołączył: 2011-05-30
Punkty pomocy: 2265

Choćby skały srały a mury pękały to jak kobiecie zależy to będzie miała inicjatywę i pokaże swoje 100% zaangażowania Smile

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

Nie.

Przecież autorowi tego wątku też zależy itd. a kurwa zgrywa cwaniaka i chłodzi. A laski mają tyle emocjonalnych skrzywień że makabra, o wiele częściej, niż my, bardzo im zależy na kimś, a się czają nie wiedzieć po co.

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW