Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Problem z marihuaną

25 posts / 0 new
Ostatni
Niutek
Portret użytkownika Niutek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-02-12
Punkty pomocy: 12
Problem z marihuaną

Witam. Jestem z dziewczyną z która jest Prawie tak jak być powinno Smile jednak ja lubię sobie zapalić czasami co jej kompletnie nie pasuje. Miałem już kilka sytuacji w których pytała co robiłem i później była wielce wkurzona i nie chciała ze mną rozmawiać i za każdym razem to samo.. Macie jakiś sposób żeby jej to przetłumaczyć albo jakieś wyjście z tej sytuacji( nie piszcie żebym zmienił dziewczyne Tongue )

SeBlue
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 23
Miejscowość: Wwa

Dołączył: 2013-01-26
Punkty pomocy: 617

Również pale, były takie sytuacje ,że to moim dziewczyną nie pasowało. Ale tłumaczyłem ,że pale od święta, np weekend na uspokojenie czy coś.. Spróbuj z nią o tym porozmawiać by spróbowała a jak nie chce to by nie robiła problemu z tego co robisz.

"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."

Tony Smith
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 95

Moim zdaniem palenie co weekend to nie jest " od święta. "

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

nie pal tego gówna, tylko sie tym ogłupiasz.
są o wiele bardziej rozwijające użwyki, wiadomo fajnie sie wyluzować, ale jesli to ma tyle skutkow ubocznych to nie waaarto, juz lepiej iść pobiegać.

Niutek
Portret użytkownika Niutek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-02-12
Punkty pomocy: 12

rozwijające używki?? Laughing out loud chętnie poznam jakie to są Laughing out loud a co do biegania to owszem czynnie ćwiczę a nawet gram zawodowo w piłkę a joint raz na 2 miesiące nikomu nie zaszkodził..

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

chociażby pochodne amfetaminy przy których odpowiednia suplementacja, odżywianie i cykl snu są można powiedzieć w ogole nie szkodliwe a nawet lepiej wpływające na zdrowie (nawet stosowane dzień w dzień)

ale nie mówie tu o amfetaminie z ulicy, tego gówna to.. na własną odpowiedzialność heh, i to nie jest to samo co opisałem wyżej.

marihuana heh jeśli ktoś jest w miare ogarnięty to nie szkodzi, ale thc długo w człowieku sie utrzymuje. ale jesli ktos ma lekko nie tak w głowie, to jakies zjebane fobie mogą mu sie że tak napisze 'włączyć'. przykłądowo taka fobia społeczna.

edit: rozwijające dlatego, że dizęki temu mozesz zrobic wiecej, po prostu zwiększasz swoje szanse na wiele rzeczy.

przykład:

pewny siebie->lepsza praca->lepsza wydajność->większe zarobki->wyższy poziom życia

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Znam dwie osoby które też popalają "od czasu do czasu" i są idiotami. Nie radzą sobie w życiu za bardzo a szczególnie z płcią przeciwną. Jedna to koleżanka a drugi to kumpel. Obydwoje niedojrzali i dziecinni. Przypadek? Myślę że nie, więc polecam rzucić tą Twoją przyjemność ale co ja tam wiem Smile Zrobisz co zechcesz.

Ciekawe jest też to że każdy kto pali kompletnie nie zdaje sobie sprawy ze swojej "inności" i da się zabić za to że trawka nie szkodzi.

Aaaaa... poprosze minusy pod postem, nie zapomnijcie Wink

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Niutek
Portret użytkownika Niutek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-02-12
Punkty pomocy: 12

To że są idiotami nie ma nic do palenia marihuany, równie dobrze mogliby jeść żelki i być idiotami. Jak akurat otaczam się osobami na poziomie, którzy nawet prowadzą własne firmy na skale międzynarodową i też pozwalają sobie na stan ulgi raz na jakiś czas i potrafią .. a propos szkodliwości to temat rzeka bo jest dużo artykułów na temat tego że szkodzą jak i że działają wręcz leczniczo. Ja uważam że można sobie czasami na takie coś pozwolić, bo jakby nie patrzeć teraz wszystko co jemy i pijemy zawiera chemie która w pewien sposób też źle wpływa na nasz organizm. Co do zabicia za trawkę to wstrzymałbym się z taką opinią. Nie wiem w jakim towarzystwie się obracasz ale z tego co piszesz mają już poważne problemy z nałogiem i na Twoim miejscu pomógłbym im. Jak to mówią "...wszystkiego można spróbować ale z głową" jak ktoś ma problemy z samokontrolą niech nie bierze się za rzeczy które spowodują uzależnienie.

oon24
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Trójmiasto

Dołączył: 2012-06-29
Punkty pomocy: 229

Sorry, znam jednego kumpla jeszcze który też lubi się tak luzować na imprezach i jest faktycznie zupełnie normalnym gościem którego szanuję. Prowadzi biznes i trzepie ładną kasę w branży finansowej.

"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"

Tony Smith
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 95

Jeśli wszystkiego można spróbować to polecam Ci kompot z Pruszkowa. Nie lubię tekstu typu 'wszystkiego trzeba spróbować' albo 'nie odmawia się, gdy ktoś częstuje' no to walnij po kablach jak Ci nie wypada odmówić Smile .

Niutek
Portret użytkownika Niutek
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2010-02-12
Punkty pomocy: 12

kolego, czytamy ze zrozumieniem Smile "wszystkiego MOŻNA spróbować" nie jest powiedziane że trzeba, bo również się z tobą bym zgodził jeżeli byłoby tak napisane Smile

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

ale nie ma co tez porównywać dragów walonych po okablowaniu do zapalenia takiej mj. w tym pierwszym przeciez wiadomo że ktoś się wjebie, a mj po 1 razie moim zdaniem nie ma opcji.
teraz tylko tak sobie mysle, nie wiem jak to jest bo nigdy nie paliłem w ciągach ani nie brałem np. heroiny, ale po tej drugiej to przecież są straszne skręty. a skręty po marihuanie? jest w ogole coś takiego??????

TYAB
Portret użytkownika TYAB
Nieobecny
Ta osoba pomogła w składce na serwer
Płeć: mężczyzna
Wiek: 30+
Miejscowość: Cała Polska

Dołączył: 2013-10-17
Punkty pomocy: 1942

Wszystko jest dla ludzi....Tylko z trawą też trzeba ostrożnie, nie ma tak, że to nie uzależnia, bo uzależnia wszystko co sprawia nam przyjemność. Znam gości którzy nie wstaną z łóżka jak nie zajarają, znam gości którzy powiązują wszystkie czynności życiowe z trawą, znam gości co nie wiedzą jaki jest dzień bo są tak upierdoleni i dla nich jest wszystko ok, chuj że mają 30 lat i wydają całą wypłatę na to gówno. I powtarzają tylko ''trawa nie uzależnia''. Dzięki Bogu tylko znam, bo już dawno nic nie mam z takimi ludźmi wspólnego.

Dam Ci do myślenia

baudelaire
Portret użytkownika baudelaire
Nieobecny
Zasłużony
WtajemniczonyTa osoba pomogła w składce na serwer
Wiek: 41
Miejscowość: południe

Dołączył: 2010-10-03
Punkty pomocy: 4744

Bardzo to rozwojowe i dorosle Smile tak ujebac sie ziolem.

Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.

PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...

Brontes
Portret użytkownika Brontes
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: 29
Miejscowość: Opole

Dołączył: 2013-05-16
Punkty pomocy: 19

Moim zdaniem to takie nastawienie ogłupia ludzi a nie samo palenie. Mam bardziej negatywne nastawienie do alkoholu niż do trawy i nie widzę w tym aż takiego problemu.

Gadzik
Nieobecny
Wiek:   
Miejscowość:  

Dołączył: 2013-01-27
Punkty pomocy: 296

to porównaj sobie osoby pijące całe życie (co weekend, piątek i sobota) do osób tak samo palących marihuane.
i nie mów mi, że ci co piją są bardziej ogłupieni.

Tony Smith
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 95

Polecam film na Youtube "Że życie ma sens". Jak ktoś siedział w tym gównie, to wie,że takie odloty po zielsku, czy głupie gadanie na fazie może spotkać każdego cwanego ,który broni trawy ponad alkohol. Poza tym nie macie pojęcia co palicie, jeśli sami nie wyprodukujecie (to też wątpliwe, bo nasiona mogą być modyfikowane genetycznie). Paląc z ulicy czy to fetę czy to trawę od typowego 'odbyta' dostajecie chemie czyt. SKUNA. Mówiąc inaczej to co wprowadzasz do organizmu od dilera to jedna wielka loteria. Holenderskie - markowe to też jedna wielka chemia.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Dwa razy w życiu byłem pewny że za chwilę zejdę i z tego dwa razy było po zielsku. Trzeciego nie będzie Laughing out loud

groom
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: dsad

Dołączył: 2012-05-16
Punkty pomocy: 283

Taki problem jest to kwestia zasad moralnych i zazwyczaj nie przetłumaczysz tego dziewczynie. Wyjścia są dwa i tylko dwa. Albo ta dziewczyna albo marycha. Wszystkie inne skończą się prędzej później bardzo źle. Sam miałem znajomych którzy byli razem 8 lat (dziewczyna nie tolerowała jarania u swojego chłopaka) i była z nim mimo to. Byli nawet zaręczeni. Przez cały czas robiła o to jazdy w chuj. Ostatecznie i tak go zostawiła. Wszystko przez zioło. Wniosek tego taki że nawet jak laska bedzie Cie kochac i zyc z Toba długo to jeśli chodzi właśnie o takie podstawowe zasady zyciowe to i tak tego nie przeskoczysz. Dodam że 90% kobiet w wieku ok 22+ lat plus traktujących Cie poważnie na dłuższą metę nie będzie chciało faceta który jara.

Tony Smith
Nieobecny
Wiek: 20
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-08-14
Punkty pomocy: 95

Moi znajomi uważają, że pomaga im to w skupieniu się. Faktycznie, gdy gram z nimi w PESA na konsoli i nie zajebali się to mam łatwiej. Gdy zaaplikują w płuco to zaczynają pykać lepiej. To samo w kosza. Nie będzie taki jeden z drugim dobrze rzucał osobistych na sucho, bo nie może się skupić. Gdy zaaplikuje, to już mu lepiej idzie. Czy to magia trawy? Nie...oni są uzależnieni i bez tego funkcjonują gorzej,niżeli po zajebaniu się. Ćpun zawija się w kokon aspołeczny i nawet o tym nie wie Laughing out loud. Najbardziej mnie śmieszy gdy mają strach i lęk przed wejściem do hipermarketu na zakupy...sam taki byłem a to jest kalectwo Smile. Ryj po zapaleniu też robi się niewyjściowy.

noover
Portret użytkownika noover
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-02
Punkty pomocy: 309

Po ostatnim razie gdy praktycznie zszedłem dałem sobie z tym spokój na dłuższy czas. Pomogła też moja panna, która tej nocy po powrocie do domu zrobiła mi awanture, że w dzień/noc naszej rocznicy (tak to była nasza druga rocznica.. oczywiście zapomniałem i umówiłem się tego wieczoru ze znajomymi Shy) zabrałem ją ze sobą do nich żeby się... zjarać. Cóż przynajmniej oryginalny byłem. Rozpłakała się, że już jej nie kocham i po chwili zrobiła kolejną awanture o to, że... nie poczęstowałem jej wcześniej hot dogiem ze stacji, kurwa a pytałem ze 20 razy czy chce. A moooże ona chciała innego hot doga i to była taka aluzja, że też dopiero teraz na to wpadłem Laughing out loud Ogólnie rzecz biorąc to była tragiczna noc, za dużo jak na mój wtedy solidnie ujarany łeb Tongue

Zdecydowanie wole alkohol. Po nim przynajmniej nie mam odpałów, że przez godzine lub dwie gapie się bez słowa w ściane i nie kontaktuje.

Co bym Ci radził? Na pewno nie pozwól żeby panna Cię ustawiała. Lubisz palić? To pal, kij jej do tego. Oczywiście mówimy tu o sytuacji, w której palisz okazyjnie i nie wpływa to na nią pod kątem takim, że np. przychodzisz na spotkania zjarany i na Ciebie, że trzęsiesz się z "głodu" bo musisz zapalić. Powiedz, że to lubisz, nie robisz tego jakoś nałogowo więc nie rozumiesz o co jej chodzi. Ty jej nie ustawiasz co ona może lubić i robić, a czego nie. Jeśli czuje coś do Ciebie to nie zostawi Cie przez takie coś, a jeśli nie to choćbyś był nieskazitelny z aureolą nad głową - to i tak Ci to nie pomoże.