Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Nieregularność w podrywie

13 posts / 0 new
Ostatni
Perry
Portret użytkownika Perry
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 862
Nieregularność w podrywie

Siema. Przez ostatni miesiąc plażuję codziennie przez godzinę. Jestem zdania że aby poprawić swojego skilla w czymkolwiek to ważna jest systematyczność. Jest progres i to solidny jednak mój podryw jest kurewsko nieregularny tzn. trzy dni z rzędu jest zajebiście, zagaduję do dupeczek bez żadnych oporów i mam wyjebaną kiełbasę, po czym przychodzi jeden dzień w którym nie potrafię nawet spojrzeć na dziewczynę i dostaję sraczki na samą myśl by cokolwiek do niej powiedzieć. Efekt jest taki że wkurwiony idę do domu. Jak to zmienić? Macie jakieś rady? Żeby zobrazować wam moją sytuację mogę porównać się do napastnika który w trzech spotkaniach z rzędu zdobywa klasycznego hat-tricka, by w kolejnym meczu być krytym przez trzech rosłych obrońców i nie oddać ani jednego strzału w światło bramki.

Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Hmm... Czy Ty chcesz "iść na podryw", czy na "wyścig zbrojeń"?

To jak podrywasz , co mówisz, fakt wychodzi z praktyki ale nie popadajmy w paranoje. Podryw ma być dla Ciebie zabawą , a nie stylem bycia, a w żadnym wypadku nie rutyną i przymusem...

Podam Ci taki przykład... Swego czasu chodziłem na lekcję gry na keyboardzie- mały byłem, więc miałem stałe lekcje wykupione przez rodziców i chodziłem na przymus - rezultat - odstawiłem organy na 8 lat za szafę.

Teraz od roku gram sam i powiem Ci szczerze- nie ma przymusu to są chęci.

Więc co do Twojego "problemu" - odpuść trochę i znajdź swoje hobby (coś oprócz podrywu) - i tak nie "wyrwiesz" wszystkich panienek na Ziemi; a porażki? - zdarzają się nawet najlepszym; więc...

Po prostu ciesz się życiem!

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Perry
Portret użytkownika Perry
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 862

Może rzeczywiście się zbytnio spinam w temacie chłopaki? Zawsze byłem w gorącej wodzie kąpany i teraz domagam się świetnych efektów.

Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają

wunderwafe
Portret użytkownika wunderwafe
Nieobecny
Wiek: Już po studiach
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2012-12-06
Punkty pomocy: 1358

może co jakiś czas odpoczywaj od tego polowania? Bo jak serio naginasz od miesiąca codziennie to potem możesz być zwyczajnie zmęczony i mieć bałagan w głowie. Proponuje 3 dni plażowania i dzień przerwy. Tak po prostu by ogarnąć myśli, podsumować wyniki, chwycić oddech Wink

sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!

carra
Portret użytkownika carra
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-03
Punkty pomocy: 72

To jest bez sensu moim zdaniem że z góry narzucasz sobie kiedy i ile masz podrywać. To ma być przyjemność a rzeczy przyjemne robisz jak masz na nie ochote, a nie bo musisz. Przez takie coś coś wyjątkowego sprowadzasz do rutyny i jak sam piszesz uzależniasz to jak się czujesz od wyników a to jest już dość poważny znak ostrzegawczy.

There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.

008
Portret użytkownika 008
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Dolny Śląsk

Dołączył: 2012-06-05
Punkty pomocy: 583

Nie wiem, czy jestem bardziej, czy też mniej doświadczony od Ciebie, ale się wypowiem: otóż zawsze tak będzie. Nie ma co robić z tego problemu, że czasem się nie ma ochoty/powera na dupy, podobnie jak raz na jakiś czas do dupy się prowadzi auto, nawet mimo że jesteś wyspany i wypoczęty - tak już jest i chuj.

Ale jest kilka patentów. Mi osobiście mega pomaga w takiej sytuacji seksualny taniec z panną. Także jeśli wypatrzyłeś jakąś, która mega Ci się podoba i nagle jesteście w objęciach i jesteś tuż przy niej - na mnie to mega działa i od razu mam power do pułowania na cały wieczór.

Niektórzy mówią, że im pomaga zagadywanie do nieznajomych i to ich nakręca - nie wiem, może na każdego działa co innego, mi to nie pomaga. Ogarnij, co Ciebie "włącza" i po prostu to zrób jak jest kicha.

W ostateczności zawsze browarek w pogotowiu (ogólnie preferuję PUA na trzeźwo), praktycznie nigdy mnie nie zawiódł.

Sorry że tak sram wszędzie te filmiki Tylera z RSD, ale ten wydaje mi się, że serio pasuje. W chuj długi, żeby nie było, że nie ostrzegałem.
TU SE KLIKAJCIE ZIOMKI

90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW

Perry
Portret użytkownika Perry
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 862

Co do Tylera - gość jest świetny jednak oglądam jedynie jego filmy z polskimi napisami, których jest w Internecie nie wiele. Niestety nie władam na tyle angielskim by w pełni zrozumieć przekaz. Poza tym jak oglądam coś w języku angielskim to muszę być na maxa skoncentrowany i skupiony co sprawia że po 10 minutach jestem wycieńczony umysłowo.

Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają

Perry
Portret użytkownika Perry
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 862

"Cóż to chcesz sobie wynagrodzić tym codziennym plażowaniem?"

Nic nie chcę sobie wynagrodzić ;p Tak jak napisałem wcześniej- wolę robić wszystko krócej ale regularnie niż raz na jakiś czas ale dłużej. To tak jak ze sprawdzianem z matematyki w czasach licealnych- mimo że był zapowiedziany dwa tygodnie wcześniej to ja się cały czas byczyłem a dopiero dzień przed sprawdzianem otwierałem książki. Zazwyczaj kończyło się laczem albo dwóją Smile A gdybym przez te dwa tygodnie uczył się systematycznie przez godzinkę dziennie to oceny były by automatycznie lepsze.

Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają

Blaytu1994
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2012-03-09
Punkty pomocy: 11

Dokładnie,każdy ma swoją drogę do sukcesu jeżeli Perry ją znalazł nie powinniśmy mu przeszkadzać. Smile

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Nie żeby coś, ale jego problem nie dotyczy matematyki Tongue

Mówi się ,że : "Chcieć to móc" ale nie zawsze chcesz, ale zawsze możesz chcieć. Tak rozwijając moją myśl... Możesz się zmusić do podrywu, ale takie akcje przypominają mi dawne zakłady z kolegami (takie szczawiki byliśmy) - z serii : "Zakład, zę nie spytasz jej o imię?" ... No i co, spytałeś, niekiedy jak byłeś trochę starszy to wziąłeś numer, ale czy czułeś tą samą satysfakcję podrywając dla zakładu, niż idą z własnej nieprzymuszonej woli?

Powiem Ci jak było - przymus = rutyna (coś czego zawsze należy unikać) - wcale mnie nie ciszyło, ba powiem więcej... niejednokrotnie wolę po prostu pogadać sobie z jakaś panną od tak, bo mam na to ochotę, nie biorąc numeru, niż z góry zakładając : "Kurwa dziś wyrywam 5 lasek" ...

Guest kiedyś pisał : "Kobieta to nie liczydło!" - przypomnij to sobie Perry, kiedy następnym razem będziesz zastanawiał się, czy iść na 10 podryw w tym tygodniu.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".