Witam, ostatnio poznałem dziewczynę ze szkoły (obydwoje mamy 18 lat). Z początku wszystko było ok, sporo IOI z jej strony, oczywiście dostałem jej nr. 3 dni później zadzwoniłem odebrała, nawet poznała mnie po głosie (zapomniała sb zapisać mojego numeru). Naprawdę bardzo dobrze mi się z nią rozmawiało po kilku minutach zaproponowałem spotkanie, była tym pozytywnie zaskoczona (słychać to było po jej tonie głosu), ale powiedziała, że się umówiła z koleżankami, pogadałem chwilę i zakończyłem rozmowę. Kilka dni później znowu zadzwoniłem, ale koło 22 i ją obudziłem (słychać to było po głosie) więc po 2 min skończyliśmy rozmowę. Po tygodniu już nie odbierała, twierdziła że spała (raczej leciała w ciula), po kolejnych paru dniach też nie odbierała. W szkolę ze mną normalnie rozmawia tylko IOI bardzo mocno spadło. Jak myślicie co jest tego przyczyną?
Dodam, że w tym roku zostałem przewodniczącym szkoły, znam większość osób (małe LO) i z jej koleżankami też mam dobre relacje.
Speszyłeś ją, widać, że za bardzo chcesz. W oczach kobiety takie zachowanie jest szalenie mało atrakcyjne...
Ma jakiegoś fagasa.
Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.
"stanowisko", co do zasady automatycznie zwiększa atrakcyjność faceta, nie zawsze tak jest, ale zazwyczaj tak działa. Tutaj jeżeli masz głowę na karku powinieneś mieć z górki w porównaniu do kolegów.
dokładnie odwrotnie jest z nieproporcjonalnym bądź złym doborem środków. to tak, jak z drapaniem - jeżeli cię swędzi, to chwila w której się podrapiesz jest zaj.. przyjemna, jeżeli przesadzisz sprawiasz sobie co ? - ból, rany etc.
Czwarty telefon to już drapanie, w momencie kiedy przestało ją swędzieć po drugim.
Poza tym wytłumacz mi, po co dzwonisz do niej tyle razy po nocach, skoro rozmawiacie w szkole i można się wtedy sto razy lepiej umówić uśmiechając się, spoglądając w oczy itedeitepe.. Jak masz cykora to się przełam - poczujesz się lepiej nawet jak schrzanisz.
Co do dzwonienia to liczyłem, że odbierze gdyż tak jak pisałem normalnie rozmawia, jest miła tylko IOI ewidentnie spadło. Nie chciałem się umawiać w szkolę, gdyż zawsze jest w towarzystwie koleżanek, gdyż musiałbym się wtedy umówić ze wszystkimi (mogłaby się zawstydzić). Fagasa raczej nie ma chodź na brak kandydatów na pewno nie narzeka.
Clever, dlaczego uważasz że ją speszyłem? Dzwoniłem w odstępach kilku dni, w szkole dużo z nią nie rozmawiałem (nawet chyba więcej z jej koleżankami). Ogólnie zawsze mam chłodną głowę, spokojny ton głosu i bez żadnego podpalania.
Umów się w szkole.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Przez całe LO nie miałem netu, nie miałem komórki i nie byłem żadnym przewodniczącym. Ale powodzenia u dziewcząt mi nie brakło.. Zdradzić Ci sekret?
Gadaj na żywo.
Jeśli podchodzisz do grupy dziewczyn i mówisz jednej z nich że chcesz się z nią umówić to jest pewna szansa że zostaniesz zlany na pokaz, owszem. Ale:
1. "Na pokaz" zleje cię tylko laska która ma solidnie w głowie poprzestawiane więc jej odmowa będzie dla ciebie na dłuższą metę korzystna.
2. I tak punktujesz dużo w porównaniu z grupką przyczajonych szczurków którzy męczą ją na fb i przez komórkę. Nawet jeśli dostaniesz na początku negatywną odpowiedź, to możesz spodziewać się powrotu IOI
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Cholera nie wiem czy jest sens umówić się z nią w tym tygodniu, bo są próbne matury i nawet jakby mi się udało ją znaleźć to może być zestresowana i odmówić. Z drugiej strony przekładać to na kolejny tydzień. Jak myślicie, jak lepiej?
Do książek!
Ale w czym problem? Może i nie dzwoniłem przez tydzień, ale kontakt choćby na przerwach utrzymywałem.