Hej poznałem dziewczynę na imprezie , wszystko fajnie pogadaliśmy.
Dala mi swój nr tel i fb. Zgadałem sie z nia na imprezie pogadaliśmy wypiliśmy piwo i znikła mi patrze potem z innym kolega siee juz bawiła. Sytuacja powtarza sie co imprezę pogada zemną poprzytula sie a potem znika do innego . Pisałem już jej o tym ze mnie to boli ze chce się spotkać ale ona nie chce spotkania. uważa ze imprezowanie z kolegami to normalne nic zlego nie robi.Mi bardzo na niej zalezyy i boli mnie widok jak z innymi tańczy co mam robić ??
Oj, nieźle dałeś dupy, serio, boli Cię to, że ona bawi się z kolegami?! LEWA STRONA!!!
" Pisałem już jej o tym ze mnie to boli
ze chce się spotkać ale ona nie chce spotkania.
uważa ze imprezowanie z kolegami to normalne
nic zlego nie robi.Mi bardzo na niej zalezyy i
boli mnie widok jak z innymi tańczy co mam
robić ?? " ...
Ja pierdolę...
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Aha, bym zapomniał, odpuść ją sobie, bo jesteś w jej oczach skończonym frajerem. No i wracaj do podstaw...
no ale Ona co imprezę spotyka sie ze mna i poswieca mi czas ale potem z innym kolega robi to samo to jet dziwne , jak by mnie miała w dupie to by sie nie zgadywała i nie gadala.Jak zareagować jak z innym ja widzę
Ale ze wszystkimi innymi kolegami też się spotyka na każdej imprezie. To nie jest dziwne a raczej normalne, że traktuje wszystkich kolegów tak samo. Koledzy dobrze ci radzą, żebyś przeczytał podstawy, zadaj sobie trochę trudu, a sam zobaczysz co powinieneś zrobić i jakie błędy popełniłeś. Nie dziw się, że wszyscy cie odsyłają do podstaw, bo nam się nudzi pisać to samo po 100 razy na miesiąc. Wszystko masz w podstawach.
Może to dla Ciebie dziwne, ale tak zachowują się normalni ludzie w normalnym świecie.
prooooszę, weźcie go stąd....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
no i dalej nie wiem co robic zalezy mi na niej
odpuść ja sobie
A jego imię było Needy. Skończony Needy. Poznałeś ją, ledwo ją poznałeś i już Ci na niej zależy ? I już skomlesz, że niedobra, bo bawi się z innymi. Powiem Ci coś. W jej oczach jesteś zerem, rozumiesz ? Nie masz za grosz faceta w sobie. Tylko małą pipeczke.
A teraz łagodnie. Poczytaj podstawy. Tak że 3 razy każdy temat. Później jeszcze raz. I jeszcze. Przemyśl to co napisałeś, wróć tu i przeczytaj to jeszcze raz a nieźle się uśmiejesz.
Skoro nie chce się spotkać to ma na ciebie wyjebane, tak poprostu. Pasuj
Zero smutków, zero złości
wyjebane po całości.
Co Ty do cholery w jakimś związku z nią jesteś?!
Tobie nikt też nie broni bawić się z innymi dziewczynami, ja pie****
Jak ona tańczy z kolegami ty tańcz z koleżankami, w czym problem?!
Nie ma co się użalać, może nie umiesz tańczyć a ona szuka czego innego w tańcu
Zapisz się na kurs tańca, zaskocz ją pozytywnie.
Dziś siedzę z dziewczyną i rozmawiamy tak:
HB:Zapisuje się na strzelectwo.
Ja:Weź ze sobą koleżankę, niech cię ogarnia bo jeszcze kogoś zastrzelisz haha.
HB:Wezmę kolegę.
Ja:Tylko jakiegoś umięśnionego żeby mógł lufę utrzymać
HB:(w śmiech)
Odbijaj to co mówi, nie daj się wybić z rytmu, ona mówi że idzie tańczyć z kolegami to powiedz jej że widziałeś takiego co zajebiście tańczy żeby jego wzięła, a sam w tym czasie poszukasz kogoś do tańca. Na pewno będzie na ciebie zerkać i sama cię weźmie. Lecz jeśli ona tańczy a ty zbijasz bąki przy stole to się nie dziw że ci nie wychodzi. Należy się bawić gościu życie masz jedno.
"pierdol to i rob swoje, a jak jestes nieszczesliwy to cos zmien.
ten ktory jest ciagle szczesliwy musi się często zmieniać." - skaut
Switch the role!
Powiedz jej że na najbliższą imprezę przyjdziesz później bo musisz posuwać jakąś modelkę która ma samolot do Palermo o 23 i dopiero po odwiezieniu jej na lotnisko i lodziku w aucie możesz na imprezę podbić. Niech ona w tym czasie zabawi się z tym kolegą, niech on jej postawi kilka drinków, rozpali ją. Po wszystkim wchodzisz Ty, bierzesz laskę w tany, góra 30 minut i do auta na bara-bara
.. żartowałem! jesteś needy bez żadnych podstaw i nic nie zrobisz.
Najlepsze wyjście dla ciebie to zmiana klubu na taki gdzie ona nie chodzi, by sobie więcej wstydu nie robić
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
hehe ciekawe ile jeszcze przyjdzie kolesi którzy wyżyja sie na autorze tematu, chuj z tym, ze na samym początku mieli identyczne sytuacje, no chuj z tym...
Jasne, każdy z nas miał mniejsze tudzież większe problemy z kobietami, ale znaleźliśmy się tutaj w pewnym celu - w celu zdobycia wiedzy, a u autora tego tematu nie widzę nawet krzty chęci, by przebrnąć przez podstawy... Taka postawa zakrawa o pusty śmiech.
nie no, racje masz. taki mocny kop jest potrzebny na samym początku, sęk w tym czy koleś bedzie chciał się zmienić
Imprezowe laski nadają się tylko na jeden numerek
PEACE!
Zasady portalu
Człowieku, normalna dziewczyna która TAŃCZY na imprezach! Żadne KC, nic, po prostu tańczy! Autor jest zazdrosny i robi wielki problem, no ale kurcze - z boku wygląda na zupełnie normalną i nie wiem skąd Ci to przyszło do głowy, że ona jest "imprezowa" w tym fajniejszym
sensie!
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
No to przecież na sali ruchać się nie będzie nie?
Takie oto są imprezowiczki takie przylepy kumpele. Jak nie z jednym to z drugim, a z trzecim chuj wie gdzie
Zasady portalu
Panowie trochę wyrozumiałości...
Napierw się śmiałem, potem spoważniałem, a na końcu zrobiło mi się ciebie żal.
Napisałem wczoraj ponad 50 linijek takstu, ale zanim zatwierdziłem to mnie wylogowało i wszystko przepadło. To musiała być jakaś siła wyższa, bo wtedy zdałem sobie sprawę że też kiedyś byłem taki zazdrosny.
Pewnie oczekiwałeś tutaj rady w stylu: "Jebnij 3 dni chłodnika zgodnie z instrukcją, potem za wsiarz i na kolana sukę, niech wie gdzie jej miejsce bo ja jestem FACET Z JAJAMI, a nie neeeeeedy psiocha".
W pełni się zgadzam z tymi co napisali ci abyś poczytał podstawy, ale nie zgadzam się z tym byś sobie ją odpuścił. Przynajmniej nie teraz. Piszesz że na każdej imprezie się do ciebie przytula. Jeśli rzeczywiście tak jest, to wykorzystaj sytuację. Jak będzie się przytulać to zacznij ją całować. Odwzajemni, super. Ucieknie, wtedy odpuść. Nie masz nic do stracenia, a bardzo wiele możesz zyskać.
Tym się nie przejmuj: ja ci daję jakieś 25% że się uda, a z każdym piwem które ona wypije sznsa rośnie o kolejne 5%. Jak wypije 5 piw to już masz 50/50. Tak więc do dzieła!
Tym się przejmuj: zacznij zachowywać się jak mężczyzna!
Spokój i opanowanie! - to podstawa w negocjacji z terrorystami i kobietami.
Wiesz - to jest bardzo prawdopodobna teoria. Jeśli po wypiciu 5 ma szansę 50%, a każde kolejne to 5%, to po wypiciu 15 piw myślę że już nie będzie miała ŻADNYCH oporów:)))))
już mnie na taki hejt zebrało ale... kurcze... po to napisałeś bo chcesz pomocy a nie opierdolu i wyśmiania, fakty są takie że straciłeś w jej oczach, jesteś w beznadziejnej sytuacji co nie znaczy że nie da się nic zrobić...Spróbuj tak jak napisał Andy - wszystko na jedną kartę/all in ALE W DZIAŁANIU A NIE PISANIU/MÓWIENIU
baw się dobrze bez niej, niech to zobaczy...no i jak by to Ci powiedzieć uzależniłeś się od niej, od jej osoby...(gdzieś o tym Gracjan pisał na jednym ze swoich blogów)...zerknij do podstaw to nie boli a pomoże i w pewnej części odpowie na twoje pytanie...obierz sobie narazie kilka drobnych celów i je realizuj, jednym z nich niech będzie spotkanie się z 5 ekstra laskami i pamiętaj - wtedy nie możesz myśleć o tamtej, całkowicie niech pochłonie cię interakcja, zobaczymy czy wciąż tak bardzo będziesz chciał tamtej...ona daje Ci poczucie szczęścia? mam rację?...znajdź to szczęście gdzie indziej, odnajdź je w sobie...jak mi kiedyś powiedział Fan - pomyśl co ona sprawia takiego że tak bardzo jej chcesz, a potem odnajdź to w sobie, od-uzależnij się od niej, proszę Cię - Nie bądź WSNem !
Chciałem napisac co mysle, ale Andy wyczerpał temat i tak naprawdę był szybszy. Także życzę tylko powodzenia!
Mam wszystko w tyle...więc prawie się nie myle...
Pokaż jej, że nie masz dla niej czasu i zajmij się jakąś jej koleżanką.
Pogadaj chwilę i zniknij gdzieś, niech sobie siedzi z innymi kolegami, a ty baw się w najlepsze.
Pokaż jej, że nie może cię mieć, to wtedy nabierze na ciebie ochoty. Pokaż jej swoją inną, lepszą stronę.
To wszystko zadziała pod warunkiem, że przeczytasz podstawy i cierpliwie będziesz zapierdalać, by być facetem. To trochę potrwa.