Panowie mam pytanie gdy dziewczyna na propozycje konkretnego terminu spotkania jest nie zdecydowana warto ją uświadomić tym "słuchaj, zdajesz sobie sprawę z tego że to mnie od Ciebie odpycha" to że lubię zdecydowane kobiety wie ale czasem jej nie stykają zwoje mózgowe
czy mieć po prostu wyjebane powiedzieć OK i na tym zaprzestać po czym czekać na jej ruch ?
Tak też myślałem. Związek ten ma dopiero 4 miesiące i od czasu do czasu gdy wyskoczy z brakiem zdecydowania rzeczywiście mnie to odpycha.
Dzięki.
Pewnie, że tak. Co do spotkań 50/50.
Wychodzę z założenia, że nie potrzebuję ich więcej niż ona.
Kręci nosem bo nim kręci, typowe zachowanie kobiety sprawdzającej Twoją determinacje. Czasami trzeba mieć jaja i postawić sprawę na ostrzu noża, tzn. dając jej do zrozumienia, że jeśli będzie kręcić nosem to wszystko popsuje, a jako pierwsze to jej pozytywny wizerunek w Twoich oczach.
"Wóz albo przewóz".