Witam
Prosiłbym o ocenę mojego pierwszego spotkania i "dalsze szanse powodzenia" 
Od początku, dostałem numer do fajnej laski od kolegi. Zadzwoniłem, umówiliśmy się. Ku mojemu zdziwieniu - brak spóźnienia! Co przy spotkaniach z wieloma laskami naprawdę mi zaimponowało. Przyjechała samochodem. Wysiadła, pierwsze wrażenie jak najbardziej pozytywne. Umawialiśmy się na spacer więc połaziliśmy godzinkę po okolicy, rozmowa przyjemna.
Chciałem zakończyć pierwszy, więc: słuchaj, odprowadzę Cię do samochodu, bo mam coś jeszcze do zrobienia. Ona: ok. Buzi w policzek na koniec, podwiozła mnie do domu.
Po kilkunastu minutach sms:
Ona: Mam wrażenie, że mówiłam bez sensu o milionie niepotrzebnych sprawach i do tego zbyt piękna nie jestem 
Ja: Oj się przejmujesz 
Ona: Ja już się kąpię
z resztą myślałam o tym jaką pewnie idiotke z siebie zrobiłam więc dzisiaj troszkę mniej się bałam hehe (ona sie boi ciemności)
Ja: Spoko, ja już idę spać, nie utop komórki w wannie ani nie używaj jej jako wibratora
dobranoc
Ona: Haha wibratora
ale śmieszne
miłych snów dobranoc 
Minął kolejny dzionek, ja na razie nic nie piszę, ni ona.
Planuję jutro, pojutrze zadzwonić, zaprosić ją gdzieś.
Spodobała mi się.
Panowie, jak przebieg sytuacji i co dalej? Dzięki!
Trochę mało info, żeby ocenić rzetelnie sytuację. Szkoda lekka, że sam nie zdobyłeś tego numeru, tylko przez kumpla.
Laska bardzo otwarta, raczej rzadko się zdarza, aby tak się tłumaczyła któraś po spotkaniu, więc spotkanie musiało wypaść ok. Jeśli przejmuję się, to znaczy, że rozmyśla o tym, jak na nim wypadła, jak ją oceniłeś, więc raczej pozytywna.
To jakaś szara myszka, czy urodziwa dziewczyna?
Powiem Ci, że urodziwa dziewczynka, ma 24 lata, z jednej strony trochę nieśmiała i bojaźliwa, z drugiej wygadana.
Zauroczyła mnie tym, jak boi się ciemności i psów, przy każdym szczeknięciu łapała mnie za ramię heh
Dzięki Bernard za radę, teraz zastanawiam się jak to dalej rozgrywać żeby nie spieprzyć
Try me
Haha, Bernard?!
Nie zastanawiaj się, tylko wszystko rób naturalnie w oparciu o wiedzę z tego portalu, bo jak będziesz leciał schematami to przyjdzie taki moment, że się 'zapowietrzysz' i dupa blada.
Tak jasne. I czekaj jeszcze żeby kwiaty przynosiła...
Taa? Ciekawa teoria. W większości babki same się pierwsze nie odezwą..
Aha
Try me
Jak się ma jakąś wartość i trochę pewności siebie to możesz dzwonić, pisać, słodzić i merdać ogonkiem a i tak frajerem nie zostaniesz.
A jak ma się umówić na następny meeting?
Może przez gg? Wiadomo, że lepiej nie dzwonić zaraz po randce i wypytywać jak było, kiedy następna itp, bo wtedy na 80% ostatni raz usłyszy jej głos w słuchawce..
odpowiedz: po ilu dniach od tego spotkania chcesz zadzwonić?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Walkie101 całkowita racja!
Try me
jeśli Ci pierwsza pisze smsa zaraz po spotkaniu i jeszcze sie martwi jak wypadla to jest zainteresowana. Normalnie do niej zadzwoń. Dalej sa trzy mozliwosci
- jest zainteresowana i wszystko bedzie ok
- jest nie zainteresowana
- jest zainteresowana i bedzie grac w gierki.
Która sytuacja dotyczy Ciebie rozpoznasz po tym jak wykonasz telefon i czy natrafisz na opór.
Guest, po 2 dniach. Ale czy matematyka gra tutaj aż tak dużą rolę?
Try me
włąśnie nie gra... dlatego każda odpowiedź jest dobra:)
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Groom, wybieram bramkę numer 1
Try me
One chyba używają tych umiejętności, nawet nie zdając sobie sprawy z tego, że to robią. Urodzone uwodzicielki, kurde.
Try me
Zadzwoniłem, zgodziła się. Umówiliśmy się na jutro. Bardziej jej pasowało chyba dzisiaj, ale powiedziałem, że umówiłem się z kolegami.
rozwaliła mnie tym
A ONA NA TO: aa, to co, będzie alkohol pewnie? i dziewczynki?
Try me
Mam nadzieję, że nie zaprzeczyłeś
Nie, nie zaprzeczyłem.
Ale cóż to, dzisiaj oczywiście ODWOŁAŁA spotkanie! Echh, ja to mam pecha...ale z drugiej strony nie lubię jak jest za łatwo
Spotkanie odwołała na szczęście dosyć o czasie, bo miało nastąpić wieczorkiem, a napisała do mnie rano i podała dosyć rzetelny powód.
Hmm, kiedy znów ją wyciągać? Czy bardziej czekać na jej znak?
Pozdro
Try me