Ostatnio poznałem kobietę, w moim wieku (20 lat). Rozmowa całkiem nam się kleiła, nie zapomniałem o kinie, nie nudziliśmy się. Doprowadziłem do pocałunku (z początku pocałowałem ją w policzek, ale gdy wsiadała już do auta, objąłem ją za biodra i pocałowałem, zjebałem trochę, że zrobiłem to na koniec spotkania).
Życzyłem jej dobrej nocy, ona mi tego samego i tak 2 dzień póki co nie odzywam się do niej, ona zresztą też.
Myślałem dzis nad intrygującym smsem typu, co bym zrobił gdybym obok niej teraz był. Jestem przekonany, że takie zagrania są dobre, bo kobiety zwyczajnie to podnieca, ale..czy jest to na miejscu w sytuacji, gdy spotkałem się z nią dopiero pierwszy raz i znamy się niecały tydzień? Nie chcę tego spartolić, a chciałbym doprowadzić to do seksu (podbudowało mnie to, że mieszka sama
).
Oczywistym jest też to, że zamierzam w tygodniu do Niej zadzwonić i umówić się na kolejną ciekawą randkę.

Takie zagrania bywaja dobre, ale nie sadze ze jest to cos co napisalbym do typeski po jednym spotkaniu. Ja bym sobie to odpuscil
ja bym się średnio cieszył z takiej eski (nawet od ładnej dziewczyny) po pierwszym spotkaniu - zalatuje trochę typem, który wyskakuje na ciebie rano zza śmietnika, że niby akurat przypadkiem tędy przechodził
symptomy po spotkaniu niekorzystne, ale spróbować można - dzwoniąc i nie używając słowa "dlaczego".
Ale nikt takiego smsa nie wyslal - to autor pyta sie czy ON moze cos takiego poslac do NIEJ, co zreszta odradzamy
Taki sms to dobra opcja, ale poczekaj z nim do 2-3 spotkania. Obserwuj to jakie sygnały Ci wysyła, chodzi mi o te seksualne przede wszystkim
Rób dalej swoje, dzwoń, umawiaj się i twórz napięcie seksualne między Wami.
Nic nie wysyłałem, jest to w fazie realzji, ale chyba faktycznie podaruje sobie, a przynajmniej teraz. Pomyślałem sobie z tej strony, że po prostu chciałem pokazać jej coś nieszablonowego
I dobrze pomyslales, ale robiac to teraz tylko ja sploszysz ; )
Moim zdaniem, jeżeli nie wytworzyła się jeszcze między wami silna chemia, to nie powinieneś pisać rzeczy tego typu - czyli wskazujące mocną inwestycje z Twojej strony. Nawiąż do czegoś zabawnego co wydarzyło się na waszym spotkaniu. Postaraj się poprowadzić wymianę sms-ów w bardziej zabawnej atmosferze.
Life is a game
Co by zrobiła gdybyś był obok niej?-cóż za filozoficzne pytanie!Odpuść sobie takie pisanie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Ja osobiście unikam takich dziwnych zagrywek. Laski najszybciej spierdlają jak robi się coś 'creepy'. Pamiętajmy, że 'creepy' jest nieszablonowe czyli nieszablonowe nie zawsze znaczy dobre! Takie eski to pisze jak już jestem po pierwszych seksach, ale też nie zawsze - zależy od dziewczyny, niektóre tego nie lubią. Dopóki jej nie wyczułeś unikaj niepotrzebnego ryzyka bo tylko spierdolisz. Jak mieszka sama to wbij się do niej na chatę na herbatke, film, kino i jazda - nic prostszego, nie przekombinowywuj (ale słowo
. Pozdro
TU i TERAZ.
To duże ryzyko ale jak laska podłapie temat to fajna zabawa się nakręca, szczególnie jeśli jest to początek znajomości
. Ja pisze takie rzeczy w dłuższych relacjach lub jak nie mam ciśnienia żeby cos koniecznie z tego wyszło. Tak to lepiej na spokojnie i normalniej, bo większa szansa na sukces.
Easy is good
A jakby to teraz napisał i ona by to skwitowała zwykłą emotikonką, która może znaczyć wiele jak zarówno i nic, to mógłby mieć trochę później pod górę. Zależy co tam z nią zawojowałeś na spotkaniu. Ale skoro nie było seksualnych podtekstów, to takim esem mógłby coś lekko skaszanić. Dlatego ja bym poczekał z tym 'na później'