Witam, ostatnio mnie nurtuje jedna kwestia. Czemu dziewczyny mają takie dziwne praktyki? 3 tygodnie temu dziewczyna mówi ci, że cię kocha, płacze na spotkaniu, a teraz już spotyka się z innym? Chodzi mi o zakończony już związek, a nie jakąś przelotną relacje. Może wy panowie pomożecie mi zrozumieć. Dla mnie jest to przynajmniej dziwne, no i widać oczywiście, że to nie są spotkania na stopie koleżeńskiej, tylko dążą do czegoś więcej.
bo są emocjonalne i dlatego..dlatego ja nie zwracam uwagi na to co mówią i nawet nie rozkminiam tego, wole energie skupić na rozwijaniu swojego biznesu, pasji, albo poznawaniu nowych..
Dam Ci do myślenia
jedno mowia, drugie mysla, trzecie robia
u nich trudno spodziewac sie logiki ^^
trzeba po prostu robic swoje...
Też staram się jak najmniej rozkminiać, ale jakoś ta sytuacja zmusiła mnie do przemyśleń dlaczego tak się dzieje. Po prostu wydaje mi się to strasznie niedojrzałe.
,, tygodnie temu dziewczyna mówi ci, że cię
kocha, płacze na spotkaniu, a teraz już spotyka
się z innym? " skoro masz 19 lat to pewnie celujesz w panny w wieku 16-19. I ty się pytasz o dziwne zachowania ? Wymagać od nich racjonalności to jak kazać wilkowi strzec stada owiec.
Praktyki zalezą od tego jaką kobietę spotkasz. Jedne są wierne, drugie puszczalskie, jeszcze inne poranione, czwarte które nie znają siebie i dodatkowo nie akceptują tego jakie są, zaś młode po prostu niedojrzałe, dlatego tak wiele u nich "humorów" i zmian uczuć. Takie właśnie jest bogactwo....
Ale po co wogóle sie tym zajmujesz? To ty masz pokazać że jesteś przywódcą stada i to od Ciebie żależy jak sie relacja układa. Jak laska Ci odwala rózne numery, typu dziś kocham jutro nie, to odchodzisz, bo najważniejszy jest szacunek do siebie samego. Nawet jeżeli ją kochasz, to czasem trzeba odejść czasem to jedyne wyjście z takich sytuacji.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."