Dobra, a więc sprawa wygląda tak, spotkałem się z pewną dziewczyną, dość cicha, na pierwszym i drugim spotkaniu musiałem cały czas ciągnąć rozmowe, zaprosiła mnie na półmetek, musze to jakoś dociągnąć do tej imprezy i chyba kończe to. Ale do rzeczy, mój problem polega na tym,że jest strasznie mało dotyku, no dobra wogóle go nie ma, przez co nie było nawet okazji do pocałunku, i teraz moje pytanie jak to zmienić ?
PS
Sorry, że napisane strasznie chaotycznie, ale śpieszy mi się troche i za bardzo nie mam czasu na poetycki język.
Ona może po prostu taka być. Skup się na tym żeby czuła się przy Tobie komfortowo, a pocałunku nie traktuj jako celu swojego tylko narzędzie do celu jakim jest przyjemność ze spędzanego z nią czasu
A dotyk: jeśli CZUJESZ, że chcesz ją przytulić/złapać za dłoń to to zrób i tyle.
Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.
Napisałeś : "zaprosiła mnie na półmetek, musze to jakoś dociągnąć do tej imprezy i chyba kończe to", jeżeli już teraz wiesz, że nie będziesz kontynuował tej znajomości to po co "dociągać do imprezy". Natomiast jeżeli dziewczyna jest "małomówna" to o wiele szybciej rozwiniesz waszą znajomość stosując dotyk. Myślę, że jeżeli jest ładna to powinieneś jej dać szansę i się spotkać kilka razy. Może jest po nieudanym związku i potrzebuje trochę czasu żeby się otworzyć przed nowym facetem ?
Life is a game
Nie wiem, ale z mojego punktu widzenia wygląda to troche inaczej. Wole dziewczyny spontaniczne, może nawet troche szalone, ale bez przesady, taka która porozmawia na każdy temat i co najlepsze jej siostra jest taka... ;p Wiadomo, że są różne dziewczyny i niestety można nieraz trafić na tą w nie swoim typie, popełniłem błąd zgadzając się na półmetek, ale przynajmniej następnym razem będę już wiedział
Niektóre osoby potrzebują trochę czasu i zaufania, żeby się otworzyć. Możliwe, że jeżeli jej to dasz to się otworzy i zobaczysz jaka jest naprawdę. Z drugiej strony, jeżeli podoba Ci się jej siostra to możesz zafriendzonować tą i przejść na siostre. I jeszcze jedna kwestia: alkohol - z cichych myszek wychodzi ukryta natura po paru drinkach więc na półmetku będziesz miał okazje się przekonać z czym masz do czynienia - tylko nie wlewaj jej na chama bo nie będzie chciała pić
.
TU i TERAZ.
Po pierwsze wiedz że wbrew zasadom PUA nie musisz się do niej lepić już na pierwszym spotkaniu. Nie ma dodatkowych punktów za złapanie dziewczyny za tyłek ani nic z tych rzeczy, chyba że podrywasz żeby mieć co opowiadać przy piwie chłopakom, bo też takich agentów znam
Nie za wcześnie ją osądzasz? Przecież po 2 spotkaniach praktycznie zbyt wiele o niej nie wiesz. Szkoda by przecież było jakbyś stracił okazję na ciekawą znajomość nie?
Jak postanowisz się z nią jeszcze spotkać, to nie przyj tak na kino bo ją speszysz, ale staraj się z każdym spotkaniem pozwalać sobie na więcej. Małymi kroczkami można wielkie rzeczy osiągnąć
There are two kinds of people in this world – those what like me, and those that can go to hell.
Jest wiele sposobów na zbliżenie was do siebie. Możesz zabrać ją na spacer, zmieniając często miejsca aby kojarzyła Cię z wielu miejsc a nie jednego (gra psychologiczna - jak często zmieniasz miejsce ona będzie miała wrażenie tak jakbyście byli na kilku randkach mimo, że byliście na jednej).Wyczaj, czy dobrze radzi sobie z jedzeniem pałeczkami. Jeśli nie - Zabierz na chińszczyznę. 1 kubeczek, jedzcie pałeczkami. Pomagaj jej, dotykaj jej dłoni opuszkami palców. Eskaluj dotyk... NO! Chyba, że sam też nie umiesz jeść pałeczkami!
Pozdrawiam;)