Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Dotyk - a właściwie jego brak.

6 posts / 0 new
Ostatni
Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354
Dotyk - a właściwie jego brak.

Witam.

Ostatnio postanowiłem sprawdzić się w praktyce... a więc:

Zaliczyłem już kilka spotkań z nowym targetem (ostatnie to wczorajsze urodziny kumpla).
Target praktycznie miód i orzeszki (bez żadnego pieskowania czy piedestału) - po prostu ciekawa dziewczyna.

Moi drodzy uwodziciele, rozmowy, wspólne wygłupy, podteksty, łaskotki; ostatnio dla zgrywy nosiłem ją chwile na rękach - to wszystko idzie pięknie, kontakt wzrokowy, zainteresowanie, ale DOTYK?

Jak, po prostu jak to jest możliwe, że mogę zrobić dosłownie wszystko, gadać na każdy temat,ale nie mogę ani doprowadzić do KC , ani przytulić, czy (nie znam odpowiednika) "pomiziać".

Koleżanka jak ognia unika dotyku. Praktycznie jakby sprawiało jej to ból, chociaż jestem straaaasznie delikatny.

Nie ma mowy o żadnej nachalności , czy zaczynaniu od początku, bo właśnie początkiem jest dotyk, którego brak...
Nie są też możliwe jakiekolwiek urazy z przeszłości , bo nigdy nie miała chłopaka... Może to przez rozwód rodziców?

Ma do mnie jakieś zaufanie ale całość tłumaczy jako "styl bycia".

Panowie, proszę o radę, bo próbowałem dosłownie wszystkiego co mi wpadło do głowy i nic... "Nie ten level znajomości (+ uśmiech)").

Po prostu aż szkoda mi nie próbować dalej z tą dziewczyną, ale obawiam się że już wpadłem w ramę przyjaciela, której od początku nie miałem szans uniknąć.

Jej wiek - przełom 16/17 lat.

Z góry dziękuje.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

TeTris
Portret użytkownika TeTris
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: Cotidie Morimur
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2012-08-29
Punkty pomocy: 957

Sądzę, że nie czuje się wystarczająco komfortowo + ten rozwód rodziców jeśli był spowodowany jakimś zachowaniem jej ojca np zdrada etc mógł wywołać w niej jakiś uraz do facetów, który nie pozwala jej poczuć się komfortowo przy Tobie..

"początkiem jest dotyk.."- tutaj się nie zgodzę bo dotyk jest takim wyrazem zainteresowania, "przyspieszaczem" interakcji, a kobietę uwodzisz połączeniem emocjonalym bo to przecież emocjonalne istotki Smile Nie dotykaj dla samego dotykania tylko niech ten dotyk wynika z "chemii" między wami Smile

Skup się też nad seksualnością tzn ogranicz masturbację żeby nie marnować energii seksualnej, a gdy będziesz z nią to czerp przyjemność z tego jak seksownie wygląda/mówi/porusza sie. Gdy Ty będziesz podniecony to ona przejmie ten stan, a to właśnie na seksualności polega różnica między przyjaciółmi a kochankami Smile

Życie to fala podjętych działań w oceanie możliwości.

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Na moją sprawność seksualną nie mogę narzekać. Ostatnio brykał jak szalony, ale to tylko przez wygłupy z Nią.

Przy rozmowach Ona cały czas się uśmiech i śmieję. Widać że rozumie o czym do niej mówię.

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".

Tangoo
Portret użytkownika Tangoo
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-10-08
Punkty pomocy: 25

Zgodzę się z tetrisem, jeżeli rozwód jej rodziców wydarzył się niedawno i powodem tego rozwodu jest ojciec to masz ciężki orzech do zgryzienia. Nie wiem jak bardzo podoba Ci się ta dziewczyna, ale gdybym był na twoim miejscu to traktowałbym to jako opcję dodatkową, nie skupiałbym całej energii na niej. Jeżeli próbowałeś już wszystkiego to jedyne co mi przychodzi na myśl to to, że ta dziewczyna potrzebuje o wiele więcej czasu od innych.

Life is a game

Ulrich II
Portret użytkownika Ulrich II
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 34
Miejscowość: .

Dołączył: 2012-12-25
Punkty pomocy: 5416

Spróbuj przez kilka spotkań ją rozbudzić, jak się nie uda to daj sobie spokój, ty masz być jej facetem a nie psychoterapeutą Wink

they hate us cause they ain't us

Miszczu
Nieobecny
Wiek: Kilka wiosen za sobą.
Miejscowość: A czy to ważne?

Dołączył: 2013-02-25
Punkty pomocy: 354

Co masz na myśli?

Rozbudzona to ona jest, ostatnio ciągle "biła" mnie pomponem od bluzy ;P oj naraża się Laughing out loud

"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".

"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".