Dobra krótka piłka. 2,5 tygodnia temu teoretycznie dostałem kosza, a raczej sam odpuściłem bo zauważyłem że powoli pieskuje, tak czy siak laska się mną bawiła, nie wytrzymałem, pokłócilismy się. Cisza z obu stron, no trudno. Tylko że 2 dni temu przerwała te cisze banalnym tekstem żebym podał jej swój numer tel (który oczywiście miała juz wczesniej, a zresztą znała go na pamiec bo to praktycznie data mojego urodzenia). Już wtedy cos mi nie pasowało ale pomyślałem że to tylko numer dałem i tyle. Cisze przerywała wczoraj, przerwała i dzisiaj, rzucała trochę owiniete w bawełne propozycje spotkania. Ogólnie zdaje się że powoli zaczyna pękać. Po 2,5 tygodnia z pewnością nie palę sie żeby leciec do niej z powrotem, wątpie by w takim czasie zmieniła swoje zachowania. Doświadczałem już takich sytuacji zastanawia mnie tylko na chuj one to robią? Dlaczego zwyczajnie nie potrafią zostawić w spokoju kogoś, kogo same odrzuciły i postanowił to po prostu uszanować, zachowując przy tym twarz? Chcą wracać, czy znowu złapać pieska na smycz?
True story bro
Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają
Kolega wyżej dobrze mówi, ona robi to, bo nie ma nikogo lepszego na twoje miejsce, albo wogóle nikt się nią teraz nie interesuje.Raczej chce swojego pieska z powrotem, bo jak to tak, ona taka wspaniała, a nie ma nikogo kto by to potwierdził.Możesz olać jak Cię to denerwuje, albo dla zabawy możesz wymyśleć na jakich warunkach teraz będzie np. dobrze wyjdziemy gdzieś razem, ale ty stawiasz, albo jeśli coś zrobisz co mi się nie spodoba odrazu kończymy spotkanie, tak naprawdę tylko twoja fantazja Cię ogranicza.Na zmiane tak szybko niestety nie ma co liczyć.
Na zmianę w ogóle nie ma co liczyć i nie łudź się. Nawet jak pani zagra przez jakiś czas pod Ciebie to później odbije sobie to podwójnie. Tam można bez problemu kadzić o miłości, rżnąć się jak kotka, nadskakiwać tylko po to, żeby później np dojebać za to, że coś tam zrobiłeś kiedyś nie po jej myśli. One bez przerwy szukają potwierdzenia swojej urody/powodzenia/doskonałości - stąd ta kupa kasy na kosmetyki, ubrania, solarki, spa i tak dalej. Jak się zamierzasz pakować w tę niunię to musisz być odporny psychicznie bo zostaniesz zmielony, strawiony i wydalony bez mydła po czym obudzisz się pewnego dnia, spojrzysz w lustro i stwierdzisz...cholera a właściwie to jak to się stało?
Pozdrawiam
////Pani twierdzi, że jest w ciąży, po wizycie u lekarza przychodzi do mnie sms: "Byłam u lekarza, okazało się, że to nie ciąża tylko polip na macicy. Po tym co usłyszałam nie chcę Ciebie znać."
////
"ona może zrozumiała, że jednak jesteś dla niej ważny. Być może nie i ma problemy psychiczne"
iście epicki rozrzut, od szczęścia do szaleństwa
they hate us cause they ain't us
Jak chcesz sobie napsuć zdrowia to dalej za nią biegaj. Pani sobie przypomniała o koledze i pisze jakieś bezsensowne smsy. Ile ona ma lat ? 16? Koledzy wyżej myśle już wszystko powiedzieli na ten temat. Raz tak miałem, usłyszałem jaki to ze mnie chuj od laski a za pare dni jak gdyby nic sie nie stało, pytanie: co tam? jak studia? albo rzeczywiscie nikt do niej nie startuje, albo ma rozdwojenie jaźni.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Dedal, ale przyznaj: podjarało Cię to, że szuka kontaktu, prawda? I jak tam ego?
Więc te pytanka, typu "po co one to robią" to takie "retoryczno-z podpierdolki"...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Gdyby mnie to w żaden sposób nie tknęło, to ten temat by nie powstał. Ostatnim zdaniem trafiłeś w sedno, nie będę się wypierał.