cześć koledzy 
Opiszę wam w skrócie co wydarzyło się w ostatnim tygodniu, bo sam nie wiem jak mi się to udało i liczę na małe podpowiedzi, jak dalej "rozgrywać ten mecz".
Tydzień temu byłem na weselu kuzynki, a z racji, że nie jestem związany z żadną dziewczyną i nie potrafie za dobrze tańczyć , myślałem że skończy się na wódce w kuzynami i kumplami. Ostatecznie jednak zaprosiłem koleżankę, licząc na dobrą zabawę. Na początku było każdy był sztywny, lecz po uroczystym rozpocząciu i po kilku głębszych wesele rozpoczeło się na dobre. Po kilku tańcach wróciłem do stolika i zauważyłem, że co chwile spogląda na mnie partnerka kolegi, a gdy dostrzegłem ją uśmiechneła się i spytała czy się z nią nie napije. Zgodziłem się bez zastanowienia. Pogadaliśmy chwile i wtedy kuzyn zawołał mnie na papierosa , ona oczywiście wyszła z nami. Posiedzieliśmy na ławce i gdy cygar się skończył wszyscy wstali i mówią że wracają. Ja zostałem, ona również. Znowu rozmowa i gdy zauważyłem duże zainteresowanie z jej strony , pomyślałem co mi zależy , spróbuje. Zbliżyłem się i próbowałem ją pocalować, ale ona się uśmiechnała i powiedziła coś w stylu " co robisz, nie spodziewałam się ". Odbiłem to, nie mineło 2 sekundy i całujemy się namiętnie. Wróciliśmy na sale jakby nigdy nic. Takie wyjścia powtórzyły się ok 3 razy, w każdym następnym dobierałem się do jej stanika, lecz stawiała opory, więc odpuściłem. I tak skończyło się wesele. Na poprawiny spóźniony przyszedłem sam. Ona oczywiście siedziała z kolegą i gdy mnie widziała uśmiechneła się i cały czas patrzyła na mnie. Ona cały czas wychodziła na zewnątrz, lecz ja trwałem przy stoliku, to tańczyłem . W końcu jednak wyszedłem , ona za mną. Znowu pocałunki na ławce, ale nie trwało to długo, bo studia i musiałem opuścić impreze. Następnego dnia napisałem do niej na fb, jak się czuje , ona że dobrze i takie tam bzdety . Od tamtej pory pisze do mnie cały czas, dała mi swój nr. Spotkaliśmy się w ostatnią sobotę. Miała straszny humor , ale w końcu całowanie i dobierałem się do jej koszulki. Długo się opierała, aż w końcu uległa i była do pasa nago. Jak była tak mega rozpalona i wydawało się że chciała więcej przerwałem to , bo powiedziałem że musze wracać. Była rozczarowana . Odwiozłem ją do domu i prosiła o spotkanie w niedziele. W niedziele spokojnie, długa rozmowa o bzdetach, żarty, śmianie i krótkie pocałunki. Dodam że dziewczyna jest młoda , ma 15 lat, ja 19. Jest ładna, inteligenta. Jak mam poznać, dostrzec, czego ona tak naprawde chce. Czy chce tylko gorącego, namiętnego, krótkiego związku, czy planuje coś więcej. Nie chce jej zranić, bo wydaje się w porządku. Pozdrawiam
po rozmowie z nią moge śmiało powiedzieć, że nia ma zrytej bani i w głowie tylko facebooku czy innego typu gówna . No właśnie myślę, czego ta dziewczyna oczekuje
Ogarnij się. Poznałeś, pomacałeś, pogadałeś i znasz ją może z całe 12 godzin, ale już w samych superlatywach piszesz o 15letniej dziewczynie. I tak nikt Ci tutaj nie przemówi do mózgu, że to gówniara bo mózgu na dzień dzisiejszy nie masz - ale taka kolej rzeczy (normalna sprawa). Sam musisz się sparzyć i nauczyć.
żebyśmy się źle nie zrozumieli, wiem , że jest gówniarą i ma swoje humory, które za raz odbijam i odracam się idac w swoją strone. Wiesz chodzi mi o to czy taka młoda dziewczyna leci, bo jest starszy , chce się zabawić, czy może wrecz odwrotnie
wręcz odwrotnie... albo nie.... wręcz wprost!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Pytanie czego TY od niej chcesz?Całujesz ją ,rozbierasz,ale chcesz ją tylko przelecieć czy z nią być?Ona jest Tobą wyraźnie zainteresowana...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Nie chce na razie się wiązać z żadną dziewczyną, chce żeby póki co zostało tak, jak obecnie. Tylko nie wiem, jak zareagować, gdy ona rzuci jakieś wyzwanie, jak to odbić
Nie musisz się bać,ona na Ciebie LECI,jedyne co musisz zrobić to uświadomić jej że nie będzie z tego niczego więcej i nie szukasz teraz dziewczyny a potem dalej dążyć do swojego...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Prokurator tuż tuż
stary czytało się zajebiście póki nie dojechałem do momentu że ma 15 lat 
haha najwyżej mi paczki będziecie przesyłać
dzięki panowie, za rady, opierdol. Przyda się, W końcu gówniara ma 15 lat, oleje to i zobaczymy jak się rozwinie sytuacja. To jej ma zależeć i się starać, a jak nie to cześć. Trzymajcie sie
Sorry, "siemano xD" ale tak pierdolisz, że nie mogę cię słuchać, pytasz:
"Jak mam poznać, dostrzec, czego ona tak naprawde chce. Czy chce tylko gorącego, namiętnego, krótkiego związku, czy planuje coś więcej. "
a po chwili rozmowy:
"Nie chce na razie się wiązać z żadną dziewczyną, chce żeby póki co zostało tak, jak obecnie. Tylko nie wiem, jak zareagować, gdy ona rzuci jakieś wyzwanie, jak to odbić"
Sam nie wiesz o co pytasz, czego chcesz, po co zakładasz temat... Jesteś ... okej, pozdrawiam.
to ja nie wiem co Ty ru widzisz dziwnego. Chce wiedzieć czego ode mnie oczekuje, bo mi taka sytuacja jak jest obecnie odpowiada, ale pytanie jak poznać czego ona chce
Ona ma 15,a ty to chyba 13tu jeszcze nie skończyłeś,jakieś sztuczki chcesz stosować na 15 letniej dziewczynie,które to sztuczki w tym wypadku są całkowicie zbędne.
"Poginęły mi rady od mamy
By w zimie się ciepło ubierać,
Nie zadawać się z chuliganami.
Cholera!"
a Ty tu nowy jesteś i uważasz się za eksperta , a pewnie masz sam 13 lat , pozdrawiam
Temat do zamknięcia