Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Pojechaliście kiedys pannę?

13 posts / 0 new
Ostatni
GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329
Pojechaliście kiedys pannę?

Pojechałem dziewczynę - do niedawna fuck friends wczesniej bylismy razem.

Jako, ze mam trochę doświadczenia chciałem odbić od tego klimatu ff jak zacząłem widzieć, że panna się wykręca od spotkań, trwało to jakiś czas. Były wypady z koleżankami, zmęczenie pracą i inne plany. Może dodam w międzyczasie, że dziewucha sama mnie wkręciła w ff i dostawałem od niej jakieś zapewnienia, że jestem ważny, bliski itp. Rzeczywiście, oprócz fuck byliśmy dobrymi friends. Może nie przez dużą literę ale pomagaliśmy sobie, zwierzaliśmy się i lubiliśmy spędzać czas razem. Potem miałem trochę napięć w pracy z pracownikami i problem z rodzinie, pewnie też aura dzięki temu zmieniła się w okół mnie i od tego mniej więcej momentu zaczęły się zwody. Po którymś kuriozalnym już pretekście, spotkałem się z nią i szczerze powiedziałem co myślę. Nie wiem czy wiecie, ale ciężko ogólnie znieść klimat jak jesteś z kimś blisko, ale oboje wiecie, że nie jesteście razem (czyli brak reguł i wolna ręka) i jedna strona zaczyna się oddalać. Dziewczyna mi powiedziała kilka przykrych rzeczy o mnie, podważyła moje życiowe decyzje i zakwestionowała moje wybory, co przemilczałem. Minął tydzień i na popijawie podbiłem do niej i zapytałem coś w stylu 'Co, nic a nic nie pogadamy?' na co ona 'że ja tylko posłuchałam się Twoich instrukcji' zmieniliśmy klub i tam alko już uderzyło do głowy. widząc jak flirtuje z jednym z pracowników, wyszedłem ale po chwili wróciłem z myślą, że dojebałem tym, że nie wygarnąłem jej nigdy co ja złego o niej sądzę i wrażeniem że przez tą kulturalną gadkę podwiązałem sobie wory. No więc, totalnie merytorycznie ją zjechałem, bez bluzgów i dziewucha się popłakała.

Chciałem się dowiedzieć, czy właśnie czasem taki ząb za ząb nie jest lepszy i nie stawia faceta - może i - w pozycji chama ale też typa który umie powiedzieć prosto w oczy czasem tę straszną prawdę. Czy ktokolwiek z was zrobił coś podobnego i jakie miał rezultaty? Dzięki.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

Perry
Portret użytkownika Perry
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 862

chyba cały czas coś czujesz do tej dziewczyny, hmmm?

Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

siema Perry,

umysł mówi nie, serce by chciało zmienić. Nie jestem zakochany, znam uczucie zakochania dobrze. To co teraz jest to jakaś hujnia, mordor jakiś, wszystko się posypało. Dziewucha ma naprawdę sporo pracy do wykonania nad sobą i nie nadaje się na partnerkę, to wiem i tak jest. Problem w tym, że jestem dosyć daleko od kraju, to była szybka i głęboka znajomość, stała się dla mnie kimś na wzór bliskiego znajomego za granicą. Oczywiście, że mnie to zabolało, ten cały kram z wychodzeniem z propozycjami, dostawaniem zlewek, słuchaniem przykrych rzeczy na swój temat, do tego nie zgadzających się ze stanem faktycznym. Narosło we mnie poczucie jakieś niesprawiedliwości, wkurwienia, że kurwa co z tymi ludźmi do huja, belki we własnym oku nie widzą itd. Natomiast moim kluczowym pytaniem jest się dowiedzieć, czy komuś się zdarzyło powiedzieć/wykrzyczeć szorstką prawdę różnie motywowaną i jakie to miało skutki. Chciałbym poczuć wspólnotę z takimi freak'ami jak ja.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

Perry
Portret użytkownika Perry
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Gdynia

Dołączył: 2013-10-04
Punkty pomocy: 862

Mi się zdarzyło. Kręciłem kiedyś z pewną laską, to było w 2010. Ona była świeżo po rozstaniu z chłopakiem. Jak nie trudno się domyśleć, spotkałem się z całą masą gierek i manipulacji + jej kontakty z byłym. Po miesiącu z hakiem powiedziałem jej że pierdolę tą znajomość bo nie lubię takich manipulatorek. Było ciężko to powiedzieć, ale cóż. Na początku chodziłem smutny, ale dziś wiem że to była najlepsza decyzja w moim życiu. Rok później poznałem dziewczynę w której się pierwszy raz zakochałem, ale musieliśmy się rozstać. Ale o tym nie chcę pisać, bo to tak skomplikowana i szyta grubymi nićmi historia że jak by mi ktoś to opowiedział to bym się tylko uśmiechnął i wziął taką osobę za debila. To historia jak scenariusz z jakiegoś filmu i nie chodziło tu o tą dziewczynę- bo jest naprawdę świetna i kapitalna, ale o moją przeszłość. Mimo, że pojawiły się nowe znajomości w moim życiu to jednak tamta dziewczyna (ta w której się zakochałem, chociaż nigdy jej tego nie wyznałem) pozostanie na zawsze w mej pamięci. Pozdro.

Nigdy nie rań SIEBIE! Podrywaj tylko takie które NAPRAWDĘ ci się podobają

Igorsky
Portret użytkownika Igorsky
Nieobecny
Wiek: 26
Miejscowość: Warszawa

Dołączył: 2013-09-17
Punkty pomocy: 133

GM, ja wychodzę z założenia, że trzeba być ponadto. W przeciwnym wypadku zniżysz się do poziomu i zostaniesz pokonany doświadczeniem.

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

Kurde widzisz Igorsky a ja tak się zasugerowałem Twoim blogiem i spuściłem sobie z krzyża Smile

Trochę ciężko być mi ponad to, chyba kwestia natury.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Za "do huja belki" dostaniesz ode mnie plusa...Wink
2 razy mi się to zdarzyło za 1 razem wywaliłem lasce co mnie bolało jak mnie potraktowała(zrobiłem to w nie za dobrym stylu ale ogólnie poszło to co mnie bolało)że traktowała mnie jak trampolinę i gąbkę emocjonalną i przytulankę na trudne dni a na spotkanie mnie wystawiła i podała debilny argument dlaczego nie przyszła,a drugą się powstrzymałem choć jej się należało i dostrzegłem to po fakcie(laska mnie i kumpla potraktowała jak pionki szachowe,które poświęciła żeby odzyskać gościa który wcześniej ją zdradził i zostawił,żałuje ze się powstrzymałem)...obu dziewczynom powiedziałem ze nie chce ich więcej znać...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

GM
Portret użytkownika GM
Nieobecny
Wiek: 25
Miejscowość: Szczecin

Dołączył: 2012-04-08
Punkty pomocy: 329

dzięki Sangatsu i co nie pomogło? Pomogło na bank i lasce uświadomiłeś że głupi nie jesteś a i jej do łba pustego coś włożyłeś na przyszłość.

zawsze traktuj ją jak równego sobie..

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

Prawdę mówiąc GM raczej czułem się przegrany...Sad
Bo sięgam po to jako ostateczność,żeby miały okazje coś naprawić i mnie zatrzymać,udowodnić że nie mają mnie gdzieś(na razie naiwnie w to wierzyłem)a i tak na ta ostateczność,one wzruszają ramionami i jeszcze bardziej obrywasz,bo dają Ci tym do zrozumienia że i tak zawsze byłeś ich kukiełką i marnowałeś na nie czas od początku,a i tak tego nie doceniają i je to nie rusza,mają i miały Cię gdzieś...i to boli,oraz to ze nawet nie czują skruchy czy chęci naprawy,poprawy...
Mówię przy pierwszej zrobiłem to nieudolnie,liczyłem skoro mówiła że jestem dla niej ważny będzie chciała mnie zatrzymać naprawić to i owo że mnie tak nie odpuści a tu guzik,byłem ważny dla niej TYLKO w słowach...a druga chociaż jej nie wygarnąłem a powinienem jak się z nią spotkałem na takie "ostatnie spotkanie" to nie dość że miała TYLKO godzinkę i ewidentnie ją to bujało nawet nie starała się mnie przekonać,lub zatrzymać a nawet mi wygarnęła:"po co się ze mną chciałeś spotkać,skoro nie chcesz mnie więcej widzieć" no jak to usłyszałem to już automatycznie nawet bezwiednie wstałem i prawie byłem gotów odejść od stołu bez słowa...ostatecznie odszedłem zostawiając ją na peronie z jej pytaniem do mnie:"Ale co ja takiego wyprawiam?"
Nie wiem czy czegoś się nauczyły bo już nie mam z nimi żadnego kontaktu,mam nadzieje że tak,chociaż szczerzę w to wątpię raczej machnęły tylko ręką...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

GrzesznikJa
Portret użytkownika GrzesznikJa
Nieobecny
Wiek: .
Miejscowość: .

Dołączył: 2013-09-26
Punkty pomocy: 464

Kiedyś miałem coś podobnego. Tylko, że ja pojechałem po niej w łóżku na imprezie a raczej posiadówie. Byłem wtedy trochę zagubiony sam w sobie i chyba wtedy naszła mnie ta potrzeba czyjegoś ciepła, wiem wiem cipa na maksa ale każdy jest człowiekiem i każdego to czasem dopada. Obudziłem się po tym już w łóżku sam, kontaktu zero. Ale jest coś co powinno Cię pocieszyć, Nie wiem jak to się dzieje, ale to wszystko do nich dociera jak już Ty o tym zapomniałeś i szukają kontaktu tylko po to aby wrócić do tamtej rozmowy, a wtedy Ty będziesz mógł się uśmiechnąć i powiedzieć jej wiadomo co Smile

Zła wiadomość to taka, że czas leci.
Dobra to taka, że ja jestem pilotem.

Walkie101
Portret użytkownika Walkie101
Nieobecny
Wiek: 23
Miejscowość: Wrocław

Dołączył: 2013-09-16
Punkty pomocy: 1010

Też tak miałem. Wygarnąłem byłej wszystko, co mnie denerwowało w związku. Niestety jak mówią "sprowadzi cię poziomem i pokona doświadczeniem" tu zadziałało w 100%. Obróciła tak kota ogonem że ja uwierzyłem że wszystko jest moją winą...

REALNYMAN
Nieobecny
Wiek: 2
Miejscowość: GDY

Dołączył: 2013-10-01
Punkty pomocy: 17

Pojechałem nie raz jak zasługiwała za swoje nie właściwe zachowanie