Portal Uwodzicieli
Witryna poświęcona relacjom damsko męskim oraz budowaniu międzyludzkich więzi emocjonalnych.
Lorem ipsum dolor sit amet, consectetur adipiscing elit END.

Granice zdrowego rozsądku - emocje.

5 posts / 0 new
Ostatni
Magic
Portret użytkownika Magic
Nieobecny
Wiek: 18
Miejscowość: Siedlce

Dołączył: 2013-10-05
Punkty pomocy: 4
Granice zdrowego rozsądku - emocje.

Jest to mój pierwszy wpis tego typu. Mam nadzieję, że dostanę tutaj satysfakcjonujące odpowiedzi.

Jakiś czas temu poznałem śliczną dziewczynę, mieszka w mojej okolicy i ma chłopaka, aż do teraz. Mimo to nie przejmowałem się tym i od razu postanowiłem się z nią zobaczyć umawiając się przez facebooka (nie miałem jej telefonu). Po dwóch spotkaniach widać było, że na mnie strasznie leci, lecz mimo wszystko udawała chłodna i obojętną. Z każdym spotkaniem między nami dochodziło do coraz bardziej intymnej relacji. Jednak znudziły mnie jej gierki i to, ze próbuje ciągle być dla nie nagrodą, choć ja tak nie uważałem nigdy. Stałem się na nią całkowicie obojętny. Przestałem inicjować spotkania, telefony się z mojej strony urwały, a o śmiesznej wymianie smsów nie wspomnę. Gdy mnie prosi, żebym do niej przyszedł bo jest sama w domu bądź chce się całować, przytulać, porozmawiać - bardzo często odmawiam. Nie odpisuje na smsy bo zwyczajnie mnie to nie kręci. Raz jestem dla niej miły, jestem dla niej oparciem, a za chwilę obojętnym chu*em. Wszystko zabrnęło już tak daleko, że dziewczyna mówi mi wprost oraz często pisze dziwne teksty, "Co z Tobą, Kiedyś byłeś inny, Masz mnie w gdzieś, itp." Pytanie z mojej strony, co dalej ? Ona jest dla mnie odskocznią z którą mogę się spotkać dla przyjemności tylko i wyłącznie kiedy ja mam czas i ochotę. Zaczyna mnie irytować mimo, że na początku tak nie było. Jej chłopak oczywiście o niczym nie wie, ba, pewnie już ślub planują, gdy raz zapytałem po co ona w ogóle z nim jest, odpowiedziała "Bo Ty nie chcesz ze mną być...". Proszę was o pomoc.

Być może istotne jest, że poznałem inną fajną dziewczynę, która moim zdaniem jest lepsza od niej, oraz cięższa do zdobycia. Póki co, mogłem jedynie liczyć na kino i kiss close po spotkaniu.

Pozdrawiam

nomen
Portret użytkownika nomen
Nieobecny
Zasłużony
Wtajemniczony
Wiek: 24
Miejscowość: PL

Dołączył: 2012-01-21
Punkty pomocy: 1655

Skoro nie chcesz z nią być to w tył zwrot i się nie wpierdalaj... po co Ci to?
Jest tyle wolnych kobiet które potrzebują tego przytulania całowania i rozmowy a Ty się łapiesz dla zabawy za taką, bezsens.

Dlaczego wy wszyscy nie stawiacie na autentyczność? Kiedy ze mną w ten sposób pogrywa dziewczyna to jej mówię w prost, że nie lubię takiego zachowania, że nie mam zamiaru bawić się w głupie gierki jeżeli nie interesuje ją znajomość bez podtekstów, gierek, grania i innego gówna to się żegnam.
Baba ma czuć, że jeżeli zaczyna gierki to się oddalasz, jeżeli nie przestanie to ZNIKNIESZ.

“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”

Sangatsu
Portret użytkownika Sangatsu
Nieobecny
Płeć: mężczyzna
Wiek: ???
Miejscowość: Poznań

Dołączył: 2010-06-12
Punkty pomocy: 1477

"Ona jest dla mnie odskocznią z którą mogę się spotkać dla przyjemności tylko i wyłącznie kiedy ja mam czas i ochotę. Zaczyna mnie irytować mimo, że na początku tak nie było"
Skoro Cie irytuje i nic dla Ciebie nie znaczy to co Cie przy niej trzyma?Jeśli Cie nie interesuje to odejdź(szczególnie że ma faceta)i już...

,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"

Freddie
Portret użytkownika Freddie
Nieobecny
Wiek: 21
Miejscowość: Kraków

Dołączył: 2013-05-27
Punkty pomocy: 57

Ja trochę nie rozumiem o co pytasz. Masz ją w garści ewidentnie, chcesz się z nią spotykać - spotykaj. Nie chcesz, nikt Ci nie broni.

Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org

RastaMan89
Portret użytkownika RastaMan89
Nieobecny
Wiek: 24
Miejscowość: Lublin

Dołączył: 2012-04-01
Punkty pomocy: 73

Zajęte kobiety to duży problem i sam odpuszczam taki temat. Powinieneś sobie darować kobietę, która za nic ma szacunek do drugiego człowieka (swojego faceta) no chyba, że go zdradza bo ją napierdala albo terroryzuje. Jeśli nie, i zdradza tylko dla zabawy to ja osobiście nie pakował bym się w coś takiego. Ale ja to nie Ty, więc zrobisz co będziesz chciał. Pozdro Bless !

"Nie dałem rady" jest 10 razy cenniejesze niż powiedzenie "co gdyby" Ponieważ gdybając nigdy nie wyjdziesz na arenę!