Witam. Chciałbym opisać tutaj sytuację jaka miała miejsce w czasie zdobywania numeru. Otóż studiuje zaocznie i dziś miałem zjazd. Przed zamknięciem bufetu w którym pracuje bardzo ładna dziewczyna wszedłem do niego i poprosiłem ją o numer (wiem że nie można prosić ale jestem początkujący i to był odruch). Najpierw powiedziała że ma chłopaka ale nie czekając na moją odpowiedz podyktowała numer. Mając go już w pamięci telefonu powiedziałem jej że chłopak nie musi wiedzieć o tej sytuacji i wtedy dowiedziałem się że on to słyszał bo jest kolesiem który razem z nią pracuje przy barze i który usunął się na sam dźwięk słów "twój numer". Nie wiem jak interpretować tą sytuację. Z jednej strony może być tak że dała mi numer z litości nie zamierzając w ogóle się umawiać (było widać moje lekkie zdenerwowanie) ale z drugiej to chyba może być shit test (wydaje się że aż zbyt luźno do tego podeszli tym bardziej że z kolesiem przyjaźnie się pożegnaliśmy). Co o tym myślicie? Proszę o wyrozumiałość - na razie nawet nie ubiegam się o tytuł pua 
lubią trójkąt
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Może się pokłócili i służysz jako zemsta
Działa numer? Jak tak, to zadzwoń, umów się i będziesz wiedział na czym stoisz.
Czy numer działa nie wiem - nie chcę dzwonić tak szybko bo czytałem że to niewskazane
Ale i tak to zrobię, pytam z czystej ciekawości no i żeby wiedzieć czego się spodziewać.
rozwijaj sytuację i wszystko się okaże
Ja bym nie dzwonił. To by było nachalne i takie needy.
ALE
na następnym zjeździe na pewno bym poszedł do bufetu i coś... zjadł
Potem zagadać, zażartować i może gadka się sklei
Nie jestem doświadczony, ale takie rozwiązanie wydaje mi się być ok.
UB - Ugly Babe / Brzydka Dziewczyna
)
B - Babe / Normalna Dziewczyna
HB - Hot Babe / Ładna Dziewczyna
SHB - Super Hot Babe / Wystrzałowa Dziewczyna (na żywo widziałem dwa egzemplarze
Nachalne i needy jest chyba dzwonienie tego samego dnia albo następnego. Nie po to bierze się numer żeby z niego nie skorzystać. Chyba że źle zrozumiałem przesłanie. A jeśli chodzi o jedzenie w bufecie to niestety ale raczej odpada. Prawdę mówiąc tłum mnie paraliżuje i sam się sobie dziwię że podszedłem do niej przy tym koledze. Dlatego wolałbym kontakt na uczelni ograniczyć do minimum.
Powiedziała Ci, że tamten to jej chłopak? Może po prostu mały teścik, a to zwykły kolega, który się nie odzywał. Albo jakaś zagrywka filtrująca, skoro to ładna dziewoja wsród dużej ilości napalonych studentów. Dowiesz się, jak się umówisz
Też bym się ku temu skłaniał. I jeszcze to ponaglanie żebym sobie jej imię zapisał. To chyba flirt.
Pewnie testuje swojego i chce wzbudzić zazdrość albo to nie jej facet,tylko tak mówi.
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Z góry przepraszam że się tak tego uczepiłem, wiem że to nie jest mile widziane ale nie mogę się powstrzymać
No ale przyznaj - czy to nie dziwne że jej niby facet ucieka widząc próbę podrywu? Dlatego uważam że to jednak test.
Wiesz albo mu nie zależy więc to olewa(dlatego go prowokuje)albo to nie jej facet,normalnie facet najczęściej się wcina i reaguje.Umówić się możesz nic się nie stanie,tylko się nie wkręcaj na to spotkanie...
,,Nie rób priorytetu z kogoś kto ma Cie tylko za opcje"
Hahaha! Stary, możesz siedzieć na forum i czytać co ludzie tu wymyślą, bo sytuacja faktycznie przezabawna. Ale wiesz co będzie jeszcze zabawniejsze? Weź się z nią umów - choćby po to, żeby spytać co tam się właściwie stało!
"It’s a strange and wonderful skill if you can be gracious about receiving a girls desire to be affectionate."
Czy to ironia?
Żadna ironia.
Cała twoja sytuacja jest zabawna. Nie dzwonisz tego samego/następnego dnia bo wyjdziesz na needy - tak piszesz.
Jak możesz wyjść na needy jak nawet z nią jeszcze nie rozmawiałeś. A dzwoniąc i rozmawiając 30 s w celu umówienia się na spotkanie jest twoim zdaniem needy?
W takim razie byłeś needy już na starcie bo ją poprosiłeś o numer.
Jakaś pojebana paranoja zaczyna panować na tym forum. Wszystko w encyklopedycznym działaniu wyłączając swoje myślenie i światopogląd.
Zacznijcie ludzie myśleć bo błędy każdy popełnia ale szukanie ich na siłę nie jest wskazane.
Zastanów się czy nie lepszym pomysłem było od razu puszczenie jej strzałki pod pretekstem żeby widziała że to ty.
Ba!!! jeszcze lepszym.
"Puszczę ci strzałkę i sprawdzę czy nie zrobiłaś ze mnie frajera" z uśmiechem
Masz robić i mówić co ci się podoba a moje rozwiązanie załatwiło by nawet 2 sprawy na raz.
Kiedyś na rynku wziąłem numer i powiedziałem że się umówimy na telefon. Puściłem strzałkę, kazałem odebrać i zapytałem się czy ma teraz czas.
Reakcja laski bezcenna. Pomijając że z początku nie ogarniała o co chodzi ale nakierowanie ją że mieliśmy się umówić telefonicznie wszystko rozjaśniło. Ona rozbawiona ja ją poznałem zaraz po wzięciu numeru.
Tych rozwiązań można wymyślać bez liku tylko ludzie ZACZNIJCIE MYŚLEĆ !
Rozpisałem się, idę spać.
Powstałem z rynsztoku by nie żyć jak szmata.
Testuje swojego albo wali ci ST. Ja bym walił naprzód według ogólnych zasad i nie zważał na pierdoły. Po co chcesz interpretować zachowanie? Potrzebne ci to? Masz numer, masz niunię. Naprzód. Przerób poradnik umawiania się na spotkania. Żadnych smsów. Żadnego skypa. Żadnego fb. Żeby umówić się na spotkanie - dzwonimy.