Witam 
Już pisze w czym rzecz:) Od jakiegoś czasu mam w pracy nową koleżankę... zgrabna blondyneczka 
Generalnie relacja jakoś się układa, mam z nią dobry kontakt, ogółem spędzamy w biurze wspólnie dużo czasu we dwoje
trochę się droczymy, trochę ma miejsce flirt, gdy eskaluje dotyk ona nie ucieka, nie odsuwa mi ręki itp.
Dodatkowo już sobie ją trochę wychowałem. bo na moje skinienie lata... robi kawę, itp. Zrobiłem to w myśl zasady, że im więcej inwestuje tym ma jej bardziej zależeć.
Ok, wiec w czym problem... jakoś nie mogę jej wyczuć. Pewne oznaki zainteresowania są, pewnych nie ma. Dodatkowo gdy znajdę pretekst, by ją gdzieś wyciągnąć to są jakieś wymówki. Jak to interpretować i co robić dalej? Dodam, że interesuje mnie tylko romansik 
ps. wiem, że romans z koleżanką z pracy to zły pomysł, ale niebawem i tak zmieniam prace więc mogę sobie na to pozwolić 
Pozdrawiam 
Jak można wyszkolić koleżankę z pracy bo nie ogarniam wyszkolić bo mi kawę robi. to albo jesteś jej szefem albo ona jest po prostu miła ale wyszkolić no proszę Cie... Co do spotkania skoro uważasz że jest jakaś oznaka zainteresowania to nie szukaj pretekstu tylko miej jaja i jej powiedz dziś po pracy zabieram Cię w wyjątkowe miejsce masz być zdecydowany a nie się droczyć.
Wóz albo przewóz? Hmm, jesteś pewny, że to dobry pomysł? Wolał bym wpierw ją jeszcze jakoś podkręcić
No z tym wychowaniem to taka trochę przenośnia była... chodziło mi, że ona więcej robi dla mnie niż ja dla niej... nie chodzi tylko o kawe, ogółem jak podstawiam "obręcz" to ona przez nią skacze:P No może i racja, że to bez znaczenia.
Więc poza takim bezpośrednim podejściem, macie jeszcze jakieś pomysły?
Problem właśnie w tym, że ja nie wiem czy ona jest zainteresowana
i nie jestem jej szefem 
Jeżeli nie wiesz czy ona jest zainteresowana, to masz jak w banku, że nie jest. Jeżeli chcesz ją wyrwać, to się z Nią umów konkretnie i powiedz, że się nie wykręci i że nie akceptujesz wymówek. Jeżeli się nie zgodzi to zapodaj chłodnik i jej nie bajeruj przez jakiś czas, półki nie odkupi swoich win
W zasadzie to nie mam nic do stracenia
Nie rwij dupy z Twojej grupy !
Bez sensu, później same problemy
Pisał, że przecież pracę zmienia i mu to nie przeszkadza...
Zgadza się
Tu też jest problem że nie wiadomo czy jest miła bo jesteś starszy stażem i wiadomo chce sie wkupić w otoczenie, czy jest miła bo coś tam iskrzy, to tez problem w bajerce w pracy, ale jak zmieniasz prace i odmówi randki to co to zmienia ? pewnie i tak sie juz nie zobaczycie, więc atakuj i zobacz jak jest
they hate us cause they ain't us
gówno z tego wyjdzie, jak widzę gościa, który wpierw pyta jak zerwać panienkę, a zaraz potem zakłada tematy o "cudownych technikach" i pyta o ich skuteczność - to wszystko tak będzie wyglądać - naczyta się pierdół, nawciska teorii do łba, weźmie się do dzieła i polegnie... daj Boże, aby się do tego nie ośmieszył...
I to uwielbiam na wszelkich FORACH. Wiekszość "speców" patrzy tylko na potkniecie początkujących... i patrzy jak komuś dopier....ić
Myślisz, że jestem idiotą i będę używał technik których nie umiem?(NLS)
Skoro o nie pytałem to znaczy, że chciałem się czegoś dowiedzieć.
byłbym wdzięczny, gdybyś był uprzejmy pokazać, w którym to niby miejscu staram się Tobie dopierdolić???
w poprzedniej wiadomości
Służe pomocą jeżeli nie wypali z koleżanką i z nową pracą przerabialem w ubieglym roku..