Witam
Postanowiłem zwrócić się do was z prośbą o radę jak mam postępować z jedną kobietą i jak to rozegrać wszystko na moją korzyść.
Więc tak ja mam 23 lata ona 25 spotykamy się od dobrego miesiąca, spacery, wspólne wyjścia do klubów.Wszystko niby fajnie i cacy. Ale ona ciągle mi powtarza ,że jestem młodszy i że ją zostawię jak się tylko zabawię i tego się obawia.
I tu proszę o radę jak udowodnić,pokazać że tak nie będzie jak jej zaimponować. Co zrobić by zobaczyła we mnie mężczyznę który nie zostawi jej jak tylko nadarzy się okazja.
Pozdrawiam.
Punk-rock!
Nic jej nie musisz mówić, po prostu jeśli traktujesz ją serio to traktuj ją serio dalej. Nie musisz nic z tym robić, z doświadczenia wiem, że takie coś tylko dodaje takiego małego smaczku, pozytywnej niepewności
Nie ma opcji by, o ile nie zachowasz się jak smarkacz, ona zostawiła cię bo jesteś za młody. To tylko ST i tak masz to traktować.
(fakt ona może wykorzystywać ten greps przy LMR, ale wtedy musisz się pogodzić z tym że "to" zajmie troszkę dłużej niż gdybyś był kilka lat starszy, spokojnie, nie pali się
)
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
"Co zrobić by zobaczyła we mnie mężczyznę który nie zostawi."
Różnicy wieku między wami nie ma żadnej. Więc tym się nie przejmuj. W ogóle przestań się przejmować bo ona to wyczuje - tę twoją niepewność. Skoro żadnych numerów nie odwalasz i laska wyskakuje z takim tekstem "ah bo Ty mnie kiedyś zostawisz" to możesz luźno do tego podchodzić. Baby nie mówią by komunikować czegoś wedle słów i biada temu, który będzie postępować wedle babskiego gadania. Ona ma prawo czuć się niepewnie bo to już taka babska konstrukcja jest - bierzesz z dobrodziejstwem inwentarza. Natomiast Ty nie masz prawa czuć się niepewnie. Właśnie na tym polega cały ten szkopuł, że masz ją wyręczać w tych jej jazdach i gdy zbiera się wicher i zaczyna wiać na wszystkie strony porywając laskę to Ty masz stać niczym głaz tak by ona się mogła Ciebie złapać i nie odlecieć chuj wie gdzie.
Takich sytuacji kiedy to laska będzie niepewna będziesz jeszcze mieć od groma. To jest normalne bo one inaczej nie potrafią (buzujące hormony, miesiączki i te sprawy ...). One na prawdę nie wiedzą czego chcą i dlatego wymownie patrzą w naszą stronę oczekując, że to my to wiedzieć będziemy. Ważne byś Ty wiedział czego chcesz i raz podjętej decyzji ZA CHUJA NIE ZMIENIAŁ. Jak nie jesteś czegoś pewien to lepiej w ogóle nic nie mów. Ty nie popełniasz żadnego błędu. Po prostu, nadal rób swoje, przytul i idź dalej to przodu.
Można to sprowadzić do jednego prostego zdania: "Co jest gorsze od baby, która nie wie czego chce? Facet, który nie wie czego chce." Prawda objawiona i absolutna i nie ja to wymyśliłem.
"Ale ona ciągle mi powtarza ,że jestem młodszy i że ją zostawię jak się tylko zabawię i tego się obawia."
Nie, ona tego się nie boi. Ona boi się tego, że sama tak zrobi. TO zwykł projekcja. Zapytaj ją: Co to oznacza, że 'zostawię cię jak się tylko zabawię', ona da ci odpowiedź, a potem wstaw słówko 'bo...' i czekaj na jej wytłumaczenie. Pierwsze myśli które wtedy przyjdą jej do głowy dadzą jej przekonanie, które ona bedzie musiała podważyć by wszystko było okej.
Ty jej nie możesz dać niczego. To ona sama sobie daje za pomocą ciebie. Z tymże teraz jest ten dostęp zablokowany. Musisz go odblokować w taki sposób jaki ci powiedziałem.
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
To jak koleś jest mega przystojny, laska wie, że może mieć każdą, pomyśli - eee on pewnie mnie wyrucha i zostawi, to znaczy, że to projekcja i ona sama tak sobie o nim myśli? Za dużo czytacie tej psychologii kurwa:) A do tego jeszcze analizowanie kobiecych myśli, to już w ogóle lepiej sobie samobójstwo strzelić:)
my za dużo, a ty za mało
hehe
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Możliwe, dla mnie to rycie bani, ludzie są tak różni, że przypisywanie ich do odpowiedniego wejścia mnie śmieszy:) Pozdrawiam
No widzisz, ciebie tamto śmieszy, a mnie to, np. twój komentarz.
Różni ludzie, różne perspektywy. Mówmy swoje wersje a niech autorzy decydują sie w co uwierzą
Ja zauważyłem, że po takich odpowiedziach PSYCHOLOGICZNYCH, dostaję zawsze kilka komentarzy albo:
1. ŻE KTOŚ CHCE WIĘCEJ
2. PRZETESTOWAŁ I DZIAŁA i dziękuje za pomoc (ciekaw jestem ile korzysta i się nie przyzna z efektów)
Pytanie coachingowe:
Jeżeli masz problemy z kobietami, odpowiedz sobie SZCZERZE na jedno pytanie:
Czy gdybyś był kobietą i taki chłopak jak ty podszedłby do ciebie, to czy chciałabyś z nim być?
Jezu, bronisz tego jakbyś conajmniej z psychologicznych odkryć słynął. Zachłysnąłeś się tą wiedzą strasznie, fajnie, pozwól ludziom decydować w co wierzą:) Napisałem, że pozdrawiam, bo chciałem zakończyć dyskusję, więc jak już obstaliśmy przy swoich zdaniach - nie ma co o tym rozmawiać dalej:)A i nie chce więcej, swojego się naczytałem, nawet psychologię studiowałem, testowałem i na niektóre osoby, na inne nie - może nie przeczytałem jakiejś Twojej książki zbyt dokładnie:) Wybacz sarkazm, pozdrawiam i EOT.
Fan - wyrazy uznania dla Ciebie. Zgadzam się w pełni z Twoją opinią.
Uważam, że skoro pojawiły się takie myśli w jej głowie, to znaczy, że zaczyna się nad tym zastanawiać.
I po tym jak się zabawi ... może tak to się skończyć.
Być może czegoś brakuje w Waszej relacji i Ona zaczyna to zauważać... Przemyśl temat.
Sytuacja podobna do mojej
Tylko że ja mam 19 a ona 22 i nigdy nie było problemu związanego z wiekiem. Po prostu masz coś co ją zainteresowało ale masz też coś co jej przeszkadza i to na pewno nie to że jesteś młodszy 2 lata. Tu nie chodzi o to że Ty ją zostawisz tylko właśnie o to że ona Ciebie. Jeśli nie masz planu na siebie nie jesteś wyluzowany i traktujesz ją jak boginie to się nie dziw że coś jest nie tak.
Teksty o wieku możesz dobrze zripostować np tak " Spraw abym nigdy nie chciał Cię zostawić" i uśmiech luz i uśmiech i pewność siebie to są najważniejsze rzeczy. Jeśli jesteś 23 latkiem bez pewności i planu na siebie to się nie dziw że coś jest nie tak. Wymagania rosną z wiekiem
Po pierwsze, gdzie tu jest eskalacja? Umawiacie się już od miesiąca, spacery, imprezy. Może czas już przenieść akcję do ustronnego miejsca, domknąć KC, FC? Eskalacja, należy do tego dążyć od początku relacji. A ty traktujesz tą dziewczynę nie jak dziewczynę, ale jak kolegę. I to jest błąd. Jak będziesz tak robił dalej, to jazd będzie coraz więcej, na roznych polach. Miesiąc się spotykasz z dziewczyną, to już dawno powinieneś dążyć do seksu. Bądź PUA, a nie ciepła klucha, zaeskaluj troche. Zrob to kc, zapros na film, przytul, przelec. Jak po seksie ja bedziesz przytulal i calowal, to juz na pewno zadnych shit testow nie bedzie.
Co do tego, jak reagować na takie pytania - nie kombinować! Jak dziewczyna zadaje pytanie "ty się mną zabawisz i zostawisz?" czy coś równie głupiego, to trzeba odpowiedzieć "nie, no co ty, myszka, nie ma takiej opcji" czy cos takiego. Mozna "co tez ci do glowy przychodzi :)". Ale na pewno nie jakies wymyslne zarty. A o zarty sie prosi, w koncu pytanie jest tak proste, a wlasciwa odpowiedz tak oczywista. A jako istoty inteligentne mamy troche taka niechec dla oczywistych odpowiedzi - prosi sie o jakis zart, ironie. Ale tutaj lepiej sie pochamowac. "nie, zabcia, nawet tak nie mysl" i zmiana tematu i bedzie spoko.
LOOOL shit testy to znane tobie wyrazenie? niczego nie udawadniaj a im bardziej ona bedzie w niepewnosci tym bardziej bedzie twoja.
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Wiarus i DrunkeMaster dali Ci świetne rady, rób tak i się nie przejmuj, pozdro
TU i TERAZ.