Witam Wszystkich jestem w związku z dziewczyną na odległość 100 Km od ponad 14 miesięcy , znamy się ponad 2 lata. Jej Wiek to ledwo skończone 17 lat . Denerwuje mnie to , że rzadko się widujemy Tłumaczę jej , że brakuje mi bliskości i Normalności w tym wszystkim mimo tych przeklętych 100 Km. Zawsze to ja do niej jeżdżę Ona W tym roku była 2 razy obiecała ostatnio nawet , że przyjedzie i nie obchodzi ją to , że nie będę miał czas i tylko mam ją odebrać ze stacji ale cóż dalej te słowa były puste mówi , że boi się że dowie się jej mama o Wagarach i wgl. Co jej najgorszą sprawą to nigdy nie byłem u Niej w Domu mówi , że nie jest gotowa żebym się u niej Pojawił , że boi się jak mama się zachowa Wiele razy obiecała mi , że wtedy i wtedy mam do niej przyjechać np ostatnio Na jej 17 urodziny, I byłem tak zły , że chłopak który tak daleko mieszka nie może Normalnie do dziewczyny na urodziny przyjechać tylko włóczyć się po jakiś parkach pubach, nawet nie mogę ją odwieźć pod dom. Każde spotkanie mamy w wyżej wymienionych miejscach. Każdego dnia Piszemy rozmawiamy , Lecz denerwuje mnie , że zbyt późno mi odpisuje. Wiele razy chciałem odejść od Niej, ale nie potrafię.
Tłumaczy , że nie może tak się to skończyć skoro Tyle przeszliśmy razem tyle Planów na przyszłość. Tak Strasznie Ją Kocham nie zadzwoni o ustalonej porze nie odpisze na sms to mi już się nic nie chce beznadziejne uczucie.
Po Tylu odmówionych przyjazdach z jej strony do mnie chce abym ja do niej przyjechał ( Nie do DOmu) przed Moim Wyjazdem za granicę i , że jeśli nie przyjadę to zmieni numer i nie będzie na , mnie czekać . Co ja mogę zrobić Proszę Was Wszystkich o Pomoc.
Wiesz,że nie z każdej mąki da się zrobić chleb? Albo brzydziej mówiąc, z gówna bata nie ulepisz.
Przedewszystkim oprócz problemu z nią (który bierze się IMO z jej wieku) masz problem ze sobą. Nie chce się żyć jak na sms nie odpisze? Albo jak odpisze po zbyt długim czasie w jaśnie Pana oczekiwaniu? Przecież to świadczy o tym i tylko o tym, że swoje życie/wartość uzależniasz od niej, a chyba nie tego na tej stronie uczą? Ile masz lat ? I czy Ona pochodzi z pełnego domu, bo tylko o mamie wspominasz?
Każda relacja jest inna, albo ją zakceptujesz, albo szukaj takiej która satysfakcjonuje dwie strony. Oczywiście, możesz postawić na milion pierwszą ważną rozmowę o waszym związku, ale poważna rozmowa w niepoważnym wieku? z dziewczyną? Pliz, bitcz.
Dobra rada to naucz sie odchodzić bardzo przydatna umiejętność.
Hahaha, mistrz, padłem
Pimpin' ain't easy, but somebody gotta do it.
Chłopie jedyne co możesz zrobić to zapomnieć. Następnym razem wiąż się z bardziej dojrzałą dziewczyną.
Nie miałem pojęcia , że to się tak może poważnie dla mnie skończyć , że nie będę bez niej wytrzymywał , wciąż myślał i nie dawał rady gdy jej chwile nie usłyszę okropne uczucie.
Chcę do Niej jeździć choćby nawet nie do domu ale to mnie męczy bardzo męczy.
Mówię jej czego mi brakuje, jak bym chciał abym był spokojny . Lecz dalej tak samo. Nie wiem może za dużo włożyłem w to serca , że mnie tak traktuje.
Ciągle chciał bym z Nią gadać totalne uzależnienie .
Mimo tego jak mnie traktuje. Ale nie wiem co dalej robić .
Jak trochę poluzowałem kiedyś to ona mówi , że się już nie staram jestem obojętny.
Zacznij żyć własnym zyciem, pasje, hobby, praca, znajomi, kolezanki
z czasem zobaczysz ze potrafisz sie bez niej obejsc. A panna jest conajmniej dziwna i niedojrzala.
"Wszyscy muszą być kimś, mi wystarcza być sobą"
no w głowie się nie mieści, denerwuje Cię to, że późno odpisuje>? żebrzesz o atencje jak rumun o złotówkę. "brakuje Ci bliskości? to wróć do mamusi, Ty masz być odpowiedzialny za związek i nim kierować. szanować siebie i kobietę, a mam wątpliwości czy to przypadkiem kobieta nie smaruje tych wypocin.. nie zrozum mnie źle, ale jeśli będziesz zachowywał się jak chłopiec to chłopcem zostaniesz i ewentualnie lizaka w wymianie barterowej dostaniesz! Weź się w garść!
Jak ma Cię szanować kobieta, jak sam się nie szanujesz, możesz tłumaczyć się jak tam tylko chcesz, ale kobieta chcę faceta.. masz dwa wyjścia, sprawiasz sprawę jasno, rozmawiasz i jak nie ma poprawy to odchodzisz. kropka!
Dobrze Cię rozumiem. WIem , że jestem dupą , że nie zostawię tego mimo , że jest mi żle , bo ja wciąż czekam na poprawę może akurat u tak sobie myślę.
Lecz chodzi mi o takie zachowanie , że napiszę do niej 3 smsy a dopiero ona po jakimś czasie dzwoni do mnie. Być może zbyt bardzo chcę ją do Siebie przywiązać i wgl. jest wręcz odwrotnie. Nigdy ni myślałem , że aż tak będę mógł się zakochać aż będę musiał szukać pomocy tutaj na stronie ale , życie przynosi różne problemy i sprawy których jeszcze nie znamy.
Czyli morał jeden mimo tego jak ona się zachowuje ja muszę ze Wszystkim Wyluzować i nie naciskać ?
Tak, jak to mówią u mnie na wsi "Dej se chłopie siana". Zajmij się sobą, swoim życiem. Stwórz swój własny świat, i zapraszaj do niego kobiety, a nie odwrotnie czyli tworzysz cały świat z kobiety. Ona się Ciebie wstydzi ,a Ty jeszcze ah i oh bo Pani nie dzwoni?? Kurwa, miej chłopie trochę godności. No chyba ,że ona nie ma za ciekawie w domu to bym zrozumiał.
Poczekam jeszcze chwile dam jej czas do świąt( grudzień ) Powiem co i jak myślę później aby nie była rozczarowana , że odejdę .
Macie rację trzeba się za siebie wziąć.
Tylko te baby to są baby jak ona wszystko na mnie zwala , żebym najpierw wziął się za siebie i patrzył na Swoje błędy a ona na swoje bo też nie jestem idealny.
Witam ponownie . Kto obeznany w temacie to nie jestem z tą dziewczyną już ponad rok. Odeszła sama , Wciąż ją kocham myślę ale bez sensu . Traktowała jak zabawkę , Jeban.... babsko , Zryło mi tylko łeb
Ja chłopak 2 lata w związku nie był u niej w domu a 17 urodziny przyjęcie mi zrobiła pod hipermarkietem hahaha ... A nowo poznanego kolegę zaprosiła na 18 urodziny i spędzili razem sylwestra ...
Wniosek Panowie czasami Koledzy mają lepiej niż chłopak Miejmy się na baczności
Druga sprawa pewnie każdy może tylko ja nie ...
Ból pozostał ...
Przeczytałam Twoją historię i zastanawia mnie jak takie ochłapy, które rzucała Ci ta panna mogłeś nazwać związkiem??
Wyciągnij wnioski na przyszłość i poczytaj sobie na czym powinien opierać się prawdziwy, dojrzały związek.
Co Cię nie zabije to Cię wzmocni chłopaku
"Żyjemy w czasach, w których tylko głupców traktuje się poważnie". - O.W
alozno - minął rok a Ty wyjeżdżasz z jakimś bólem... tak - Twoja była panna już dawno daje innemu - boli? jeśli tak to znaczy,że dalej Ci nie przeszło i zakładam,że tak jest .. wierzę nawet,że ten rok spędziłeś aktywnie - nauka,hobby,dorywcza praca, prawko etc - tylko pominąłeś sam wiesz co.. zacznij poznawać do ch*ja jakieś dziewczyny, umawiaj się z koleżankami, śmigaj na imprezy - bez żadnych oczekiwań ! nigdy się nie uwolnisz od tego,że Ci z tą panną nie wyszło do póki nie będziesz z inną albo chociaż miał cel bycia z inną.. a przecież
" inne też mają "
" Ból pozostał..." - bo sobie na to pozwoliłeś, myślisz ze ex teraz o Tobie myśli, szkoda jej się zrobiło? nie sądzę
ogarnij najpierw siebie, zacznij żyć a sam będziesz się śmiał ,że mogłeś być z taką idiotką,która po dwóch latach związku wstydziła się pokazać Ciebie jej rodzicom, szczyt szczytów.. ciekawy jestem jak to działało
"córeczko - może kogoś poznałaś? chodzisz z kimś?"
odpowiedź: wersja nr 1
"nie , nikogo nie poznałam "
wersja nr 2
" tak mam chłopaka, ale nie chce go przyprowadzać "
wersja nr 3
" tak mam chłopaka, ale on nie chce do mnie przyjść"
żałosne? dla mnie bardzo..
Z czasem Klapki schodzą z Oczu i to Wszystko wygląda Inaczej ... Pytając siebie jak mogłeś być tak głupi co ona robiła jak traktowała Tyle kasy poszło się jeb... Tyle Czasu na zupełne zeroo. Do mnie późno ale to dociera stopniowo . Byłem zbyt zauroczony jej wdziękiem i urodą .
Alonzo, gowno a nie zeszły ci klapki z oczu. Przeczytaj sobie dokładnie swój wątek i zobacz co wszyscy ci pisali, a co zrobiłeś - miałeś szansę wyjsć z twarzą, a pozwoliłeś się upokorzyć. Półtora roku pózniej ona dalej ci siedzi w głowie... Straciłeś już 3 lata na jakąś tępą dzidę, która traktowała cię jak śmiecia. Powiem ci jako 33 latek - to sa twoje najlepsze lata w życiu, drugi raz nie będziesz miał dwudziestu lat, na razie nie zdajesz sobie z tego sprawy. Korzystaj z tego. Teraz masz wybór - albo przejrzeć na oczy i zrozumieć, ze na świecie są miliony lepszych lasek i zacząć żyć, albo dalej tkwić w tej farsie.
------
"Każdego dnia, w każdym momencie dokonujesz wyboru, który może odmienić twoje życie" - Biegnij Lola Biegnij