Piszcie jakie auta posiadacie, o jakich marzycie, lub jakie nienawidzicie.
Moje typy:
- Mazda MX-5 Miata - najczęściej kupowany roadster (2-osobowe cabrio) na świecie. Uwielbiam to auto odkąd poznałem je jeszcze za dzieciaka w NFS Underground. Narazie nie mam samochodu ale jednym z moich celów do których dążę jest zakupienie sobie Miaty w wersji NBFL, NC lub NCFL, koniecznie czarnej!
- Nissan Silvia 180sx/200sx/240sx - jeśli kiedyś będę miał bardzo dużo kasy na zbyciu to kupię sobie Nissana i przerobię go na driftowóz. Po prostu. Parkingi przed supermarketami i ronda - strzeżcie się!
- Alfa Romeo 159 w Sedanie - po prostu piękne auto
- Subaru Impreza WRX STI - od samego dźwięku tryskam na prawo i lewo
- Fiat 126p - za dźwięk chłodzonego powietrzem silnika i za jego otoczkę
- Ford Mustang Shelby GT500 - za dźwięk, niekończącą się moc i totalny brak trakcji
Czego nie lubię:
- Diesli w każdej postaci
- Stereotypowego gadania, że LPG jest dla biedaków-cebulaków (prawda jest taka że LPG > Benzyna >>> Długo nic >>> Diesel)
- Audi bo są dla snobów
- Mercedesów bo patrz wyżej
- Samochodów z napędem na przednie koła
- Automatycznych i sekwencyjnych skrzyni biegów
- Lamborghini bo po prostu nie
- Ludzi jeżdżących do pracy samochodem 5os. w pojedynkę, do tego narzekających na korki. PRO TIP: zabieraj do pracy znajomych i dzielcie się kosztami paliwa, lub jeździj autobusem to korki się zmniejszą (autobus zabiera więcej osób i zajmuje mniej miejsca)
Pozdro i piszcie co lubicie i czego nie lubicie w motoryzacji!
Moim zdaniem temat bez sensu i nie mam bladego pojęcia po co się tu pojawił, ale żeby mój post nie był tylko marudzeniem o bezsensowności to mam kilka uwag:
"- Stereotypowego gadania, że LPG jest dla biedaków-cebulaków (prawda jest taka że LPG > Benzyna >>> Długo nic >>> Diesel)
- Audi bo są dla snobów
- Mercedesów bo patrz wyżej"
1. LPG jest gorsze od Benzyny. Z dwóch prostych powodów: Na polskich stacjach zawsze dostaniesz gaz o niższej liczbie oktanowej od benzyny, O ile benzyna trzyma w miarę te swoje 95/98 to LPG zwykle idzie koło 80. Mniejszy oktan to mniejszy oktan, basta.
Po drugie jeszcze na desce kreślarskiej (czy w dzisiejszych czasach we wszelkiej maści programach projektowych/obliczeniowych) silniki spalinowe są projektowane pod benzynę, długość zaworów, kształt powierzchni tłoka, wszytko jest projektowane tak by idealnie pasowało do benzyny*. Silników pod LPG się praktycznie nie projektuje (wyjątkiem są tu chyba jednostki od wózków widłowych)
* Taka ciekawostka, w instrukcji obsługi twojego auta pisze, pod jaką benzynę jego silnik został zaprojektowany, czasem będzie to 95 a czasem 98, jeśli do silnika który był robiony pod 95 nalejesz 98 to może to nie dać spodziewanych efektów (aczkolwiek gorzej nie będzie
)
2. Fajnie że nie znosisz stereotypowego gadania, więc w takim razie po co wypisujesz nam STEREOTYP o tym, że Audi i Mercedesy są dla snobów? I just don't get it.
3. "- Ludzi jeżdżących do pracy samochodem 5os. w pojedynkę, do tego narzekających na korki."
Propagowanie stylu myślenia w którym nie lubimy ludzi za to jak i do czego wykorzystują swoją prywatną własność to propagowanie komunizmu, a ten jako ustrój zbrodniczy (najbardziej na świecie) propagowany w naszym kraju legalnie być nie może
Żeby nie było, łyżka miodu w beczce dziegciu: Mx-5 faktycznie jest fajna, szczególnie ten starszy model.
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
LPG ma większą liczbę oktanową od benzyny kolego
Właśnie dzięki temu jest taki dobry - skoro jest odporny na spalanie stukowe to można mocno zwiększyć stopień sprężania (np. poprzez planowanie głowicy lub wymianę tłoków) bez ryzyka uszkodzenia silnika.
Proponuję zapoznać się z tematem dokładniej
Ma być ogień na każdym biegu, bo jak nie to za karę będziesz jeździł dieslem!
To chyba powinieneś zbadać dokładniej to co wlewają na polskich stacjach
(tak, wiem że w teorii LPG ma nawet 120 oktanów, w teorii... )
Poza tym pomyśl logicznie: Gdyby LPG było lepsze od benzyny to wszystkie sporty motorowe opierałyby się na LPG. Gaz w formule 1, gaz w WRC, gaz w 24 Le Mans*... sorry... nie widzę tego jakoś
Ba, gdyby tak było to na pewno powstałaby wersja Veyrona pod LPG albo chociaż jakieś Subaru impreza LPG... A tym czasem zobacz, o tej prawdzie objawionej, że LPG > Benzyna jakoś nikt w przemyśle motoryzacyjnym nie wie
Z tematem jestem zapoznany całkiem dokładnie, będąc po kierunkowych studiach i całkiem blisko przemysłu motoryzacyjnego w pracy
*Nie jestem pewien ale zdaje się że Le Mans chyba przejechało więcej diesli niż LPG-ów
sialalalala! mmmmmiłość!
sialalalala! roomantyzm!
sialalalala! ruuuchanie!
sialalalala! penetracja odbytu! -u-u-u!
penetracja odbytu! -u-u-u!
Szaleje za Golfami 1 i 2. Nie przepadam za autami ,które mają dzrwi tylko z przodu,wkurwiło by mnie co chwile odsłanianie fotela komus aby wsiadł do tyłu. Ale zapewne moim piewszym autem będzie golf właśnie z drzwiami z przodu.
Podobają mi się Passaty. Zajebiscie wyglądaja,w środku eleganckie. Ale na passata nie zarobie jak skoncze liceum... mówimy tutaj o używanych.
Zresztą życie pokaże..
A i jeszcze kombi się mi podobają.
A i jeszcze jedno. Będe chciał sobie zrobić tablice rejestracyjną taka jak miał Brylant z "poranek Kojota" , czyli "JOKER"
Nie narzekaj na FWD, zajebista rozkminka jak opanować taki samochód przy dużej prędkości + złych warunkach + ciasnych zakrętach! Takie rzeczy jak hamowanie lewą nogą, jak się nauczysz i będziesz ćwiczył co jakiś czas, są mega zajebiste. Oczywiście mówię o aucie bez ABS
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
No w zimie szczególnie, na lekko przechodzonych oponach, albo jeszcze na letnich, gdyż śnieg spadł z nagła.
Polecam fanom WRC i kierowcom, którzy naprawdę potrafią panować nad autem w ciężkich warunkach.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Jeżeli chodzi o auta marzeń to mam 3
- Chevrolet Impala 1964 Convertible ( Piękny samochód , zawieszenie hydrauliczne i jest miodzioo )
- Lamborghini Reventon
- Nissan Skyline R34 GTR.
Aut których nienawidze za bardzo nie mam
"Jeżeli zastanawiasz się czy to odpowiedni moment na pocałunek , to znaczy że jest on ZAJEBISTY!"
"Nie zmieniaj się dla dziewczyny , jeżeli to robisz to rób to w zgodzie z samym sobą"
"- Nissan Skyline R34 GTR."
Tak bardzo to. Zakochałem się w nim, gdy ujrzałem go w 2F2F. Cudowna maszyna, tylko szkoda, że nie opłaca się jej sprowadzać do Polski. Zazwyczaj są dostępne dwie wersje: japońska, z kierownica po prawej i amerykańska, ale w "Szybkich i Wściekłych" widziałem tylko japońskie wersje. W sumie japońską wersję mogę kupić chyba jeszcze w Anglii.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Ja sobie fundnąłem może nie auto marzeń, ale takie które od dawna mi się podobało- Hyundai Coupe, zawsze chciałem nabyć, ale wiadomo kasa leciała na co innego
they hate us cause they ain't us
Mam Audi A3 Sportback 8P, jestem pasjonatem tejże marki. Chciałbym najbardziej Audi A8L W12 6.3 Quattro, ale trochę jeszcze muszę uzbierać
Panie Autor, uważasz mnie za snoba?
Obecnie nie mam samochodu, odkładam na C klasę. Ktoś mi powie, że jestem snobem. Spoko, niech tak uważa, tylko co mu to daje? Nie dostałem tego auta od rodziców, sam pracuję żeby sobie taki samochód kupić. To jest mój cel. Interesuje mnie konkretnie W203 Kompressor. Po pierwsze komfort jazdy, po drugie piękna linia, a po trzecie po prostu kocham ten kunszt wehikułów ze Stuttgartu.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Progresywny ja tak samo jestem za Audi

Mam A6 3.0 TDI tak Diesel i jakoś nie mam najmniejszego powodu na narzekanie na osiągi czy komfort z jazdy cudne auto
Jedyne prawdziwe auta to sa fiaty 126p oraz hamerykanskie mussle cars <3
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
aa Mi to się marzy Audi A3 S-Line 3.2i 250KM Quattro
nienawidzę Fiata Multipla (bleeee...)
a polskie drogi dumnie przemierzam MATIZEM..
"Motocyklizm- Choroba dziedziczna, niestety niewyleczalna. Objawia się już od najmłodszych lat chorego, w postaci "rogala twarzowego" na widok motocykla, benzyny w żyłach, i zapotrzebowania na adrenalinę."
Nie ma stereotypow na temat BMW. Sa tylko buraki w zwyklych bejcach z dokupionym znaczkiem 'M power'. Po polskich drogach jezdzi wiecej 'emek' niz wyjechalo z fabryki w Monachium ;p Ogolnie wszystkie niemieckie marki sa dobre, w kazdej odnalazlem cos co mi sie spodobalo. A z BMW zawsze chcialem miec rasowa M3 e46.
''[...]Chwała przemija, dziewczyny mają w dupie blizny,
Dlatego wciąż myślę chujem, tak każe mi
mój instynkt,
Ale dziś częściej ratuje mnie mój urok
osobisty.''
Ja mam Seata Leona z 2005, dobre autko...choć moim celem jest porsche...
Dam Ci do myślenia
Moim celem jest BMW 7 lub BMW E46..
Oczywiście mówie o kupnie tego autka za własne pieniądze.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Dla mnie nie ma lepszego auta niż stare, dobre RX-7, najlepiej generacji FC3S z turbo.
Pojemność niby 1,3 litra, ale każdemu BMW tak z grubsza do 2,5l złoi tyłek spod świateł.
Ale wyścigi na prostej to nie mój klimat, wolę górskie zakręty.
Z tym że wankle, szczególnie stare, mają swoje wady, jak problemy z nieszczelnością i wysokie spalanie, remont dwa razy częściej niż w normalnym aucie.
Jednak jak dla mnie posiadanie czegoś takiego jest bezcenne.
Póki co jednak powoli kombinuję nad pierwszym autem, które będzie musiało być cokolwiek ekonomiczniejsze - pewnie Ford Sierra, W124, Hondy wszelkiej maści (Civic'i, Prelude), coś w tym guście.
Czego zaś nie chcę, to pod żadnym pozorem Golfa, ubogiej Toyoty typu Corolla, Mondeo, Focusa, po prostu żadnych dziadkowozów.
Takie tam uprzedzenie. I jakoś niespecjalnie przepadam za BMW, znaczy - szanuję tę markę, jest kilka ładnych modeli, ale filozofia marki mi niezbyt pasuje. Choć to dałoby się przeżyć, gdyby nie stereotypowy posiadacz takiego E30/E36, wyżyłowany, skatowany silnik, sypiąca się buda i końcówka wydechu z puszki po ananasach.
Tak samo mam uraz do Calibry.
Wiem że to trochę krzywdzące, jednak gdy widzę zadbany samochód nawet z tych które nie lubię, to umiem docenić. Chociaż poza Multiplą czy Matizem jest parę wyjątków: Nissan Skyline GT-R(jak również GT-T, nie ma znaczenia) R34/R33, i Nissan GTR (pierwsze dwa są po prostu paskudne jak diabli i nic poza tym do nich nie mam choć to główny rywal RX-7 jak dla mnie), ten drugi oprócz brzydoty jest po prostu końcem epoki Skyline'ów które mimo mojej awersji do nich całkiem szanuję, nadto - ta Impreza nowszej generacji, która z początku była jedynie jako hatchback - ot, Lanos z makietą Opery w Sydney na masce, oraz projekt wspólny Toyoty, Subaru i czegośtam, co Toyota nazywa GT-86. Nazwa sugeruje kontynuację AE86, podczas gdy nie ma z nią nic wspólnego.
Się rozpisałem.
Generalnie w skrócie - wolę JDM niż auta niemieckie, i nie przepadam za FWD. Amen.
Ja ujeżdżam BMW e36, moja czarna bestia
Moim kolejnym celem i marzeniem jest e46 m3 lub e92 m3. Wizualnie e46 o wiele bardziej mi się podoba, piękne auto z wielkim serduchem i duszą. Myślę, że już za rok maksymalnie dwa zagości u mnie w garażu. Pierwszy tydzień dosłownie będę w niej spał 
Idzie zima Panowie, rwd i będzie się działo