zapoznalem sie z tym tematem http://www.podrywaj.org/jak_zapo...
ale nie pomoglo ... czym moge sie zajac , zeby zapomniec o bylej ? jak moge naprawic od nowa swoje zycie ? jak moge sobie z tym wszysktim poradzic w miare szybko? Nie mam zadnego hobby,pasji a chce sie jakos odnzalezc
dzieki za wszelkie porady
)) i pozdrawiam goraco 
Chwytaj się wszystkiego czego się da, może coś w końcu Cię zainteresuje, pochłonie !
Oddawaj się w 100% wszystkiemu czemu tylko masz możliwość, nieważne, czy to szkoła, praca, obojętnie i poznawaj nowe kobiety, wyjdź do ludzi, niech Cię otaczają ; )
nie mam wlasnie czemu sie oddawac
a szydełkowanie? ew. haft kaszubski...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Spotykaj się z ludźmi, starymi znajomymi. Ja właśnie tak odnowiłem masę znajomości. Nic tak nie pomaga jak rozmowa z ludźmi, którym na tobie zależy. Poza tym w zasadzie to nie musisz robić nic, bo... samo przejdzie. Jednak dla zdrowia szukaj czegokolwiek na siłę nawet
My Ci mamy wymyślić zajęcie? Inteligentni ludzie potrafią je sobie sami znaleźć.
,,poradzic w miarę szybko"- nie ma drogi na skróty. To wymaga czasu.
Rady które dali koledzy są na pewno pomocne, trzeba robić "coś" hehe, jakoklwiek to dziwnie brzmi
Ale ode mnie dostaniesz sentencję, która wiele razy mi pomogła w życiu w trudnych sytuacjach. "Pamiętaj, po nocy zawsze przychodzi dzień, a po burzy spokój".
Znam ból, doskonale. Ale tak jak kolega napisał wyżej nic na siłę. Czas jest tak naprawdę jedyną rzeczą, która pomaga. A co z nim zrobisz to już niestety Twoje zmartwienie. Znajdź sobie hobby i przede wszystkim pracuj nad sobą, odnoś sukcesy w innych dziedzinach, buduj się od nowa i stawiaj czoła swoim demonom, bo to oczyszcza. Ja bardzo długo myślałem nad sobą i moim związkiem, analizowałem i rozgrzebywałem, dużo pisałem i pomaga. A najważniejsze to, nie sraj się kiedy się była odezwie, bo się odezwie czy tego chcesz czy nie.
Kluczem do wszystkiego jest samoświadomość i poczucie własnej wartości, które zostało w tym momencie bardzo, ale to bardzo nadszarpnięte, musisz je odbudować i się cieszyć samym sobą.
Przeczytaj sobie to http://www.podrywaj.org/dlaczego... i zapamiętaj sobie "NIE SZUKAJ KONTAKTU"!!!
http://www.podrywaj.org/jak_zapo...
nie rozmyślaj, nie rozpamiętuj (a przynajmniej staraj się)
pamiętaj, ż co nas nie zabije to nas wzmocni
czas leczy rany. I zastanów sie; Czy ona NAPRAWDE jest tego warta???
Nie ma sprawdzonej recepty. Ja z tym walcze od pół roku, ale są zauważalne efekty. Zajmij się czym, pogadaj z kims zaufanym, to pomaga. Ale przede wszystkim daj sobie czas. Nie oddzywaj się do niej, nie szukaj z nią kontaktu.
Upływ czasu i nowa kobieta (o wiele lepsza od poprzedniej) to czynniki, dzięki którym zapomina się o byłej.
zeby to bylo takie proste;)
Przypomniałem sobie, co dało mi porządnego kopa, kiedy byłem(jak zresztą chyba większość) w podobnej sytuacji.
Co prawda, nie mogę tu umieścić linka, ale prześlę na priv zainteresowanym. Napiszę również do admina, czy dla potomnych tamten temat można gdzieś podpiąć, bądź chociaż fragment. Streszczenie sytuacji: Kobieta rozstaje się z facetem, którego kocha, ale ten zaczyna mieć długi, tylko siedzi i udaje że szuka pracy. Na początku go niby wspiera itd itp., lecz jak to bywa sprzedaje mu mięsistego kopniaka i układa sobie życie z innym, jak to opisała "z rozsądku". Po czasie dowiaduje się, że były się podniósł, zakłada firmę. Spotyka się z nim, po czym przeżywa szok. Jest inny, świetnie ubrany, śmieje się, jest szczęśliwy. Na końcu pyta się na forum, co zrobić aby go odzyskać(chociaż to ona zerwała i oboje są w nowych związkach). Dla mnie koleś jest idolem
dawaj na priw
Też chętnie przeczytam.
polikane - jeśli wszystko sprawia kłopot, to pozostaje lobotomia, wspomnienia miną jak nomen omen - nożem uciął...
Czas leczy rany + wiele imprez + poznawanie nowych ludzi + w tym kobiet + inwestowanie w siebie i sam uświadomisz sobie że Twoja ex nie była darem niebios.
Doświadczeni potwierdzą...
SERIO ;D
________________________________________________________
Strach jest tylko iluzją w Twojej głowie. To on blokuje ludzi przed spełnianiem celów. Nie pokonasz go..to będziesz tkwił w tym gównie w którym jesteś!
Wyjebane miej, sie śmiej ;D
.
moim zdaniem nie byłoby problemu, gdybyś zmienił myślenie, postawa zbitego psa, który szuka ukojenia w jakichś niesamowitych rozwiązaniach( sport, panienki,imprezy)
bierze się stąd, że tą swoją musisz wciąż idealizować, nawet teraz, kiedy to panienka zapewne Ciebie odstawiła.
Nie zrozum mnie źle, ale jeśli pogodzisz się ze faktami, to dopiero możesz czegoś szukać, czegoś nowego. bo widzisz, fakty są takie, że bardzo chcesz wrócić na stare śmieci. Jeszcze nie daj boże przeczytasz jak odzyskać byłą, i zaczniesz zapierdalać maratony, tańczyć salsę, i zbierać znaczki, bo a nóż....
Nie, stary. musisz to przecierpieć, zrozumieć, że już po chuju z tematem i wtedy zacząć przemeblowanie swojego życia.
nie chce wracac, chce tylko zapomniec. ale jak? nie mam czemu sie oddac by pochlonac caly dzien.
Dla mnie najlepszym rozwiązaniem zawsze była inna laska. Tylko musiała być zajebista
. Wiesz jak to jest jak idziesz ulicą i widzisz przepiękną dziewczynę, która do tego jest w Twoim typie? Ona zabije Twój ból najszybciej i najlepiej. I dla mnie to był jedyny sposób, który naprawdę działał. Reszta tylko odwracała moją uwagę na chwile od i tak ciągle powracających natrętnych myśli. Poza tym, pamiętaj, że to naturalne i normalne, że tak się czujesz. Część bycia człowiekiem, kolejne doświadczenie. Daj sobie czasami chwile, żeby z premedytacją o tym pomyśleć i zaakceptować to (tylko nie za dużo, 30 minut tygodniowo wystarczy;). Jakbyś podnosił pokrywkę z gotującego się garnka z wodą i upuszczał trochę pary
. Pozdrawiam i powodzenia!
TU i TERAZ.