Jestem z dziewczyną od prawie pół roku. Generalnie ona twierdziła że bardzo ciężko jest jej się zakochać. Ale w końcu przyznała że nie wie jak to się stało, ale mnie kocha i widziałem to w jej oczach. Wszystko było super do czasu gdy wyjechała na miesiąc do siostry. Mieliśmy bardzo słaby kontakt. Gdy wróciła przyznała że bardzo się oddaliliśmy. Spotykaliśmy się dalej, ale to już nie było to samo. Widziałem że nie tęskni, że nie jest taka czuła i czasem podchodzi trochę na wyje*aniu do mnie. Wczoraj napisała mi że już nie tęskni, że nie czuje tego co kiedyś i że nie może tak z tym żyć. Ja ją kocham dalej i to bardzo mocno... chociaż też czuję lekkie oddalenie przez to jej podejście do mnie. Ale chcę żeby wszytko wróciło do stanu jak sprzed wyjazdu. Co powinienem zrobić żeby znowu mnie pokochała? Emocje? W tym problem że ona nawet nie daje za bardzo możliwości do tego bym mógł jej te emocje dać. Nawet nie chce wyjść na spacer. Jak już do niej przyjadę to do domu, a tam zawsze ktoś siedzi więc to też komplikuje sprawę.
Co powinienem zrobić żeby znowu mnie pokochała? Emocje? Powinieneś się troszeczkę odkochać Dasz radę ?
ale to od razu widać.
Zobaczy ,że bez niej żyjesz ! a zechce się spotkać sam zobaczysz ! Niech zobaczy jak kwitniesz z nią czy bez niej. Spraw aby twój świat stał się atrakcyjny. Ogranicz namawianie na kontakt ! Jak zechce sama da ci jakiś znak.
Jakie to mają być emocje kiedy ona wie ,że bardzo ją kochasz ?? Ona musi poczuć się niepewnie ! jak skrawek papieru szargany przez wiatr ! A do tego nie możesz być oniemiały z miłości no chyba ,że będziesz udawać
Także rozglądaj się za innymi baw się ! rozwijaj a zauważysz ,że to nie ty będziesz nawiązywał kontakt !
Pozdro
Olej ja a wyjazd sprowadz do ucieczki bo nie wiedziala jak zerwac.
Zasady portalu
Pomyśl przez chwilę. Nie potrafisz kontrolować swoich własnych emocji, które tobą targają niczym wiadomości z ZUSu polskim emerytem, a pytasz się co zrobić by ona zaczęła kochać. Nie da się. Zajmij się sobą bo tylko i wyłącznie na to masz wpływ.
Tu nie może kochać, potem cie kocha, za moment nie ... hmn
Myślę że najgorsze co możesz zrobić to utrzymywać kontakt, przekonywać, pisać\kontaktować na siłę, to tylko ja zniechęci totalnie i będzie rozpiździej
Wiadomo że dupa boli no ale niestety, odpuść, daj sobie\jej czas, pełno tematów\blogów podobnych na stronie, dużo ludzi miało tak samo, przeżyjesz, doświadczysz, trochę stwardniejesz, powodzenia
they hate us cause they ain't us
Miłość nie wygasa, tylko zauroczenie Twoją osobą wygasło, jednak miesiąc przerwy to duży czas na 'przemyślenia' i ochłodzenie uczuć, których nie da się naprawić smsami:) Co zrobić? Pogodzić się i żyć dalej, nie z każdej mąki da się zrobić chleb, czy jakoś tak, co na to Gesslerowa, nie wiem.
A powiedzcie mi jeszcze, bo dzisiaj mam się z nią spotkać. Czy nie spotykać się, czy spotkać, porozmawiać z nią i powiedzieć jej że to koniec, czy spróbować wywołać w niej emocje, nie wiem, zrobić fajne spotkanie lub inaczej - pokazać że nie odpuszczę i że bardzo ją kocham z płaczem lub bez, czy może jeszcze coś innego?
A jak Ty chcesz te emocje wywołać? Na księżyc ją zabierzesz?
Przecież miałeś napisane, że pomyliłeś się i Bogiem, a nawet bogiem nie jesteś więc drugiej osoby do uczucia nie zmusisz. Oczywiście możesz iść do niej i zalać się łzami robiąc z siebie totalną łajzę i zasmarkańca licząc, że weźmiesz ją na litość i że ona z taką łajzą zechce być. Wolny kraj (choć nie pod względem finansowym, ale to inny temat).
Właśnie przeczytałem temat w którym się żaliłeś jakieś trzy miechu temu, że laska się puściła z innym i czy coś jeszcze dałoby się z tamtym "związkiem" zrobić. Weź się ogarnij bo wstyd siejesz. Kurwa mać, masz 21 lat, a poza dupą, która leci z tobą w chuja świata nie widzisz ...
i jeszcze jedno
"Ale w końcu przyznała że nie wie jak to się stało, ale mnie kocha i widziałem to w jej oczach."
Co to znaczy, że ona przyznała, że kocha ? To co ona tobie mówiła to jedna sprawa, a to jak się zachowywała to już sprawa zupełnie inna. Laska zdradza, wyjeżdża na miesiąc chuj wie gdzie, a później Cię olewa i mówi otwarcie, że ją nudzisz. Znasz ją zaledwie pół roku, a Ty twierdzisz, że ona mimo to ciebie kocha bo tak powiedziała i była miła przez 1/2 miesiące ...
Wiesz na czym polega problem ? Ona nigdy ciebie nie kochała, ale ty to zdefiniowałeś jako miłość. Ktoś kto kocha nie zdradza, nie kłamie, nie unika kontaktu , itp. To nie była miłość i nie jest - to ty to sobie wymyśliłeś. Obudź się bo źle skończysz. Prawda boli, ale wybór należy do nas czy wolimy gorzką prawdę czy życie złudzeniami. Masz 21 lat i lepszą laskę poznasz. A tą laskę to na drzewo poślij.
Zerwałem.... kurwa jak ciężko jest teraz. Tak mnie ciągnie żeby się z nią spotkać znowu... Nie wiem czy dam radę. Za mocno ją kurwa kocham...
bvasen, pobiegaj albo karnecik na siłownie, zajmiesz czas, poprawisz kondycje i zaczniesz zapominać oraz patrzeć na to wszystko "innym okiem "
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki