Hejka!
Panne poznałem przypadkiem.Pewnego dnia spotkałem po drodze kumpla który stał na dworcu z tą Panna podeszłem i zagadałem z kolegą i zapoznał mnie z tą panna a ja od razu się z nią umówiłem i podała mi swój numer.
Pewnego razu pojechałem na dyskoteke właśnie z ta panną i jej koleżankami. Było super. Nagle podeszła do mnie i zaprosiła do tańca na parkiecie tańczyliśmy dość długo.Nagle poprrosiła mnie bym wyszedł z nią na zewnątrz.I powiedziała tak:, że bardzo jej się spodobałem i była by szczęśliwa jak by się ze mną spotykała.Ja odrazu ją przytuliłem i pocałowałem a ona na to że dawno nikt tego nie zrobił,do rana siedzieliśmy razem na plaży.
Od tamtej pory zaczęliśmy się często spotykć. Przytulanko,całowanko spacery za ręke a randki u mnie w domu kończyły sie zawsze na seksie w łóżku.
Zaproponowałem jej ze byśmy byli razem w związku i tu pies pogrzebany powiedziała , że NIE i chce byc tylko przyjaciółmi. i podała 2 powody.
1) za krótko się znamy.
2) poprzedni jej facet ją zranił ( bił wyzywał itp.
i ma uraz i boi się każdemu zaufać
Co mam teraz zrobić?

no szkoda że nie poprosiłeś jej jeszcze o "chodzenie".
Spotykaliście się, było dobrze, sex,przytulanko, to powiedz po co w ogóle wypaliłeś z tym że chcesz być z nią w związku?
Źle ci było??? to teraz sobie polepszyłeś.
Na przyszłość nie wyskakuj pierwszy z takimi propozycjami. To kobieta ma dążyć do związku.
Taka przyjaciółka, to bardzo wartościowa przyjaciółka.
Nie martw się, puki jest sex, to nie jesteś jej przyjaciółka z fiutkiem.
Nie wracaj w ogóle z nią do tego tematu i zachowuj się tak samo jak przed tym incydentem.
"że NIE i chce byc tylko przyjaciółmi."
Na takie coś nie zrobisz nic na ten czas ! Trzeba było powiedzieć Ok i odejść w drugą stronę popłakałbyś trochę od uzależnił się i zauważyłbyś ,że to nie ty teraz płaczesz a ona bo nie przyjęła propozycji.
Pozdro