Początkujący nie jestem ale sprawa na taką pewnie wygląda. Potrzebne mi opinie osób które po prostu z chłodną głową moga mi wylożyć to i owo.
Z dziewczyną jestem w relacji fuck buddies. Klops zaczął się z jej strony, moją drobną prośbę rozdmuchała do większych rozmiarów i z łaską ją spełniła, potem w klubie, pewnie z powodu tej dziwnej akcji udawaliśmy że się nie widzimy etc. na następny dzień odmówiła mi spotkania. Propozycję następnego dnia też odrzuciła, wyjeżdżała na plażę. Dzień po, przychodzi ten moment kiedy się widzimy (praca) i ja jestem w trybie oczekującym, czyli, czekam na jej ruch.
Wywnioskowała z tego że jestem obrażalski, że mam huśtawki nastrojów i ogólnie jestem pizda, że się wczuwam w drobnostki. Cieżar został przerzucony na mnie i on przełączyła się w tryb oczekiwania. W międzyczasie przeprosiła i powiedziała, że jej zalezy na znajomości. Czyli chyba Panowie wychodzi na to, żem dojebał. Ego mi teraz jakoś nie pozwala wyjść z inicjatywą bo mam wrażenie, że to będzie okazanie slabości. Dajcie jakieś jedno zdanie przemawiające do rozsądku. Dzieki
Przeprosiła, powiedziała że zależy. Gdzie problem?
Nie szukaj go na siłę.
Które pomysły są dobre?
te które zostaną zrealizowane
niezrealizowane pomysły są chujowe ~ ktoś na podrywaj.org
Ale masz problemy...
Zadzwoń powiedz, że masz ochotę się spotkać... trochę pobaw się głosem zawadiacki bądź i dymaj aż będzie trzeszczeć
Po cholerę się tak unosisz honorami czy czymś tam skoro przeprosiła...
“Be who you are and say what you feel because those who mind don't matter and those who matter don't mind.”
Spoko, poszła wiadomość, odpowiedź pozytywna. jest ustawka na wieczór, temat do zamknięcia! THX
zawsze traktuj ją jak równego sobie..
olej te wszystkie pierdoły i nieodzywanki z przedszkola, zadzwoń powiedz że chcesz się spotkać, chcesz ją zobaczyć i tyle. Podaj dane do spotkania i odpalaj młockarnie. Za dużo myślisz za mało działasz. Pozdrawiam