Guten Tag. Jutro jestem umówiony na spotkanie (pierwsze). Mieszkam w małej miejscowości i nie za bardzo wiem gdzie mam zabrać dziewczynę, żeby było ciekawie. Obydwoje mieszkamy w tej samej miejscowości. Gdzie ją zabrać, żeby było tajemniczo, ciekawie? Mam 17 lat i nie mam jeszcze prawka.
Trzeba mieć 50 słów żeby dodać temat więc pisze dalej. Jadłem na obiad pomidorową, a przecież jest niedziela i tradycyjnie powinien być rosół...
na 1 spotkanie to na spacer ją zabierz.
przynajmniej dowiesz sie czy warto w nią więcej "inwestować".
nie ma co wymyslac jakiegos super 1 spotkania, na prawdę. pierw zorientuj się czy laska Ci pasuje
A jak wzbudzić w niej emocje? Nie pytam o to jak ją rozbawić, bo to trzeba mieć po prostu i nie da się tego zaplanować, chodzi mi bardziej o coś co sprawiłoby że chciałaby się spotkać kolejny raz.
Myślę że odpowiedź znajdziesz spokojnie przeszukując materiały dostępne na stronie, zapewniam że jest tego mnóstwo.
A co do pomysłu na spotkanie to jak poprzednik doradził, spacer na pierwszy raz jak najbardziej się nadaje.
Małe miejscowości mają to do siebie, że zazwyczaj wokół jest dużo ciekawych naturalnych obiektów w stylu jeziora, rzeki (przynajmniej w mojej okolicy), można to wykorzystać do stworzenia ciekawego wyjścia
Ananas to widzę, że fajne masz wymagania dot. facetów
dobrze, że tak mało mężczyzn interesuje się dziewczynami z takim "pięknym" podejściem jakie masz Ty.
Buahahahahah.
"Kobiety mają swoje iluzje. Jedno myślą, drugie mówią, trzecie robią"
Pozdrawiam.
JUST DO IT!
Ananasik to chyba mnie nie lubi co... ojjj
Hmm, powiem tak: 5 złotych to nie jest żaden pieniądz. Nawet 30 zł to nie jest żaden pieniądz. Niejednokrotnie podczas wyjść ze znajomymi płci męskiej zdarza się "ja stawiam", czy to z moich ust, czy to od nich. Nikt nie robi z tego problemu, dziś jedna osoba wyskoczy z kasy - kiedy indziej inna i nie ma sprawy.
Co do "krążenia po chodnikach" - oczywiście, że się zgodzę. Nikt normalny "idąc na miasto" ze znajomymi nie łazi po chodniku kilometrami - zawsze będzie a to pizza, a to browarek, a to cokolwiek. To jest naturalne i zupełnie oczywiste.
Ale musisz zrozumieć naszą alergię na inwestowanie (nie tylko kasy), staranie się czy oferowanie dziewczynie wrażeń, szczególnie na początku znajomości. Zbyt wiele megabajtów zajmują na serwerze posty w stylu "kupiłem jej kwiatka a nie było FC", "zaprosiłem ją na romantyczny film a nie było FC", "kupiłem Rafaello a nie było FC" i takie tam. Poza tym kumpel, jeśli postawię mu browarka, sok czy cokolwiek raczej nie pomyśli, że próbuję się "wkupić" w jego względy, czy coś. Natomiast sporo dziewczyn może trochę tak to potraktować. To jest strasznie śliska sprawa i jak dla mnie nie ma tu dobrych odpowiedzi.
Ta wspaniała ocena, jaką zgarnęły Twoje posty, to za to, że nowy user po ich przeczytaniu będzie się starał "zdobyć", "zaprezentować swoją wartość", "starać się o względy", "zaoferować dobrze spędzony czas" itd., a to w relacjach międzyludzkich zawsze wygląda nienaturalnie. No i nie ma FC, którym można by się pochwalić w blogu
90% of a woman's emotional problems stem from feeling unloved. [D.Deida]
baby potrafią cuda ze swoim deklem robić... [gen]
Skuteczność kosztem swobody? [Vimes]
Blog ANDREW
może jestem nie dzisiejszy, ale jeśli mam fajne towarzystwo to naprawdę nie ma znaczenia czy gadam w metrze, w tramwaju, spacerze, czy gdziekolwiek ...
Wole gadać ze świetną dziewczyną w kiblu niż z idiotką w pałacu
P.S a jak wróciłaś do ex to chyba za duzo tych facetów do skreślania to chyba nie miałaś co nie ? warto się chyba nad tym zastanowić ?
they hate us cause they ain't us
może po prostu zacznij korzystać z wiedzy na stronie ... jak już jesteś
they hate us cause they ain't us
Spacer dobra sprawa, ale nie zapomnij (a przynajmniej moim zdaniem) zrobić coś na spontanie, np nagle rozłóż "mały" kocyk na ziemi, porozmawiaj na luzie, oczywiście kocyk musi być mały żeby była pomiędzy Wami bliskość. Zły pomysł? To wymyśl coś innego, po prostu, nie próbuj zachowywać się tak jak "wszyscy" inni. Bądź sobą!
O pomidorowej też wspomnij...
"Sukces można osiągnąć tylko dzięki powtarzającym się porażkom, które ciągle należy analizować. Sukces to 1% pracy wykonanej w 99% dzięki niepowodzeniom."
Często widzę jak w małych miejscowościach osoby siedzą na przystanku PKS obserwując przejeżdżające samochody..
Ławka w parku, spacer, kocyk ma jeden plus którego wszystkie te puby nie mają. Nazywa się to prywatność. Będąc w lokalu zawsze ktoś nas obserwuję, może nie patrzy się ciągle na nas ale czasem kantem oka zerknie. Daje to małe ograniczenie (nawet jeśli chodzi o złapanie za cycka
). Co prawda mi to nie przeszkadza, chyba już wyzbyłem się takich pierdół ale nowo poznanej pannie może przeszkadzać. Ja tam wole intymność na 100%, cisze i spokój. Gdyby każdy z nas ciągał laskę po knajpach to nie dość że by zbiedniał to jeszcze najdalej doszedł do pocałunku na dobranoc. Knajpy są dobre od czasu do czasu ale jestem zwolennikiem spotkania w sprzyjających warunkach prowadzących mnie do "prawdziwego poznania kobiety" a nie gadania o głupotach. Pozdro
Na 1 randke najlepiej zabrac jest dziewczyne do parku lub w jakies fajne ciche miejsce
Żyj tak, jakby jutra miało nie być
Jest jeszcze ciepło więc ja proponuję jakieś ustronne miejsce nad wodą .
Cisza , natura , słoneczko .
Już widzę jak w małej miejscowości są fajne puby lub kawiarnie.
Pewnie jakiś bar z hamburgerami w dodatku pod parasolem pełno miejscowych pijaczków.
To tak na wstęp.
Po drugiej części tekstu wnioskuje, że masz dobre poczucie humoru. Jeżeli będziesz potrafił ją rozbawić podczas spaceru to ekstra.
Może do tego jakiś rower? I przejażdżka w jakieś spokojne miejsce?
wróciłaś do ex bo Cie nikt inny nie chciał i z braku laku wzięłaś frajera który się nie mógł pogodzić z rozstaniem i cały czas za Tobą latał to jest koleżanko brzydka prawda ;p wiesz jak się mówi na laski które muszą na pierwszym spotkaniu mieć demonstracje siana od faceta?... blachara. Spacer przyjacielu spacer albo wycieczka rowerowa
pozdrawiam
Odwaga i upór mają magiczny talizman w obliczu którego trudności znikają a przeszkody rozpływają się w powietrzu
uuuuuuuuuuuuuu....
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"