Wybaczcie mi że temat trochę banalny
Powiedzcie co Wy robicie w sytuacji gdy macie więcej niż jeden target jednocześnie. Odpóścić pozostałe i skupić się na jednej? Czy podstrzymywać kontakt z innymi? Mi osobiście wychodzi coś gdy skupię się na jednym celu w danej chwili bo się rozpraszam w innej sytuacji.
Sam odpowiedziałeś sobie na pytanie
Chłopie, coś Ci nie zgrzytnie z jedna to i stracisz resztę jak je olejesz, kosztem tamtej
Trzymaj rękę na pulsie i nie pozwól się wyruchać
'Świat jest tym, kim Ty jesteś'
Zależy jaki masz cel seks czy związek.. Jeśli seks to utrzymuj kontakt z wszystkimi jeśli związek to wybierz jedna. Proste.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
Target nie żona, można mieć kilka. No ale jak logistycznie wysiadasz i masz spierdolić tylko dlatego, że się za mocno innymi rozpraszasz to wiesz co robić. Jest jeszcze taki problem, że jak tomek pisał, z wybranym targetem ci nie wyjdzie to już raczej z olanymi nic nie ugrasz. A szkoda by było.
Staram się wszystkie na raz ogarniać ale robię tak żeby na każdą mieć odpowiednio energii żeby podczas zbliżeń dać jej maksimum zadowolenia.
Dobrze mieć odskocznie od dziewczyny na której się skupiasz.
"Litość to zbrodnia"
"Nie podrywaj dziewczyn. Pomóż im poderwać ciebie."
"Wszystkich dziewczyn nie zaliczysz, ale warto próbować"
Chujowo mieć więcej targetów niż 1
po 1 jesteś rozproszony jak sam to ująłeś. Po 2 jak wybierzesz JEDNĄ laskę to zaraz rozkminy typu "a może Ania byłaby lepsza" albo po 2 mc żale, że jednak Kasia była zła
Naprawdę chujowo w tej sytuacji mieć aż takie pole manewru
Zasady portalu
Jak czlowiek ma jeden target to narzeka, ze cos w Niej nie pasuje i chcialby jakas alternatywe, ale jak juz ma taka szanse to narzeka ze za duzy wybor i nie moze sie zdecydowac. I tak zle i tak nie dobrze. Trzeba wybrac. Albo rybki albo akwarium.
Utrzymuj kontakt na rowni ze wszystkimi, zeby nie popasc w obled.
Zależy ile masz czasu. Mi osobiście brak czasu na więcej niż 2 targety. W sumie nawet przy 2 jak sytuacja się rozwinie i np z jedną zaczniesz sypiać to ilość czasu Ci się drastycznie zmniejsza.
No chyba , że chcesz wpadać na 2h na sex raz w tygodniu...
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...
Zależy na jakim etapie są te znajomości. Jeśli to dopiero początek to spotykałbym się z kilkoma. Spotykanie się z kilkoma naraz pozwala zachować zdrowy dystans do każdej z nich
(brak needy, brak pieskowania, brak desperacji gdy panna rzuci foszkiem)
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
U mnie to wygląda tak. Mam w kręgu zainteresowań kilka dziewczyn i rzeczywiście pojawiają mi się rozkminy która lepsza, czy nie za młoda. To doprowadza mnie do lekkiego obłędu jak ktoś to ujął i kupa z tego wychodzi jedna wielka, nawet nie potrafię wtedy czasami doprowawdzić do pierwszego spotkania. Mieszam się, zapominam że miałem odpisać wtedy i wtedy, zapomniałem się umówić itd itd..
Wiosną wyglądało podobnie aż po pierwszym spotkaniu z jedną doszło do tego że byłem pod takim wrażeniem jej że wszystkie poszły w odstawkę. To było dobre bo naprawdę relacja szła do przodu ale zdarzyło się tak że ona wróciła do jakiegoś byłego typa którego znała dłużej i koniec relacji.
Ja mam już teraz swoje wnioski i dzięki bo chciałem wiedzieć też jak Wy robicie
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"