Jestem z dziewczyną około 1 miesiąca, jednego razu byłem u niej i nie wylogowałem się u niej z portalu społecznościowego. I jak to dziewczyna "ciekawosc, może chęć kontroli" przejrzała moje wiadomości. Czytała wiadomości co dla mnie jest nie na miejscu. Nie wiem co o tym myśleć i czy warto kontynuować związek bez zaufania z mojej strony. Bo moim zdaniem nie warto chyba być z kimś takim. I wątpie, żeby coś sie zmieniło. Czekam na rady, propozycje co z tym zrobić Pozdrawiam.
powiedz ...
kobieto, moja miłości,
nie dla ciebie te wiadomości
coś ty zrobiła,
swego samca alfa rozzłościła
czekam na propozycje grupy
wnet rozpocznę swoje smuty
they hate us cause they ain't us
No Ulrich!
Uważam Cię za mądrego faceta
Ale nie wiedziałem że z Ciebie też poeta
Żeby więcej takich wpisów było
To by się weselej żyło
Moja prośba; jakby się dało
Pisz tak częściej jakby Ci się chciało!
dobra, a teraz ide po browara
Od razu chcesz kończyć związek.. może jeszcze ją znienawidź za to i zbluzgaj.
Masz 16 lat. Każda panna w Twoim zasięgu zrobiła by dokładnie to samo na jej miejscu.
Czego się spodziewałeś? Że Ci go grzecznie wyłączy i napisze smska: "kochanie zapomniałeś wyłączyć fejsbuczka, zrobiłam to za Ciebie ;* Nie rób tak więcej, bo mnie swędzi, żeby przejrzeć Twoje wiadomości :)"
Powiedz jej zwyczajnie, że nie podoba Ci się tego rodzaju kontrolowanie w związku i oczekujesz większego zaufania od niej, bo związek bez zaufania nie ma dla Ciebie przyszłości.
(i na następny raz, skoro masz coś do ukrycia, wyłączaj fb. Bo nie znam laski która mimo że nie wymaga spr Twojego tel/fb, nie skorzystała by z okazji)
Wykorzystaj to aby pokazać jej jakim super gościem jesteś.
A ona po prostu jeszcze Ci nie ufa i jest ciekawska czy piszesz z innymi i co.
Życie jest ciężkie ale dlatego jest takie zajebiste.
Dziewczynki lubią być zadurzone.
Jestem gotów zostawić każdą w każdej chwili.
"Wymiękasz przed ostatnią górką żołnierzu?"AG.
Drogi steelseries. Nie zrywaj z nią!
Tutaj na miejscu będzie poważna i dojrzała rozmowa na ten temat zaufania między sobą i że Ci się to nie spodobało. Wybacz jej to ale daj jej do zrozumienia że to nie na miejscu co zrobiła.
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Olaboga no toż to dziewcze młode, psotne i ciekawskie. Jesli nie powiedziałeś jej co o tym myślisz wczesniej to po co odgrzewac kotleta. Gdyby sytuacja sie powtórzyła uderz z podwojona siłą, tak aby czula wstręt na sama mysl o czyjejś korespondencji
...albo zamiast szykować odwet poprostu ustal zasady w związku bo wątpię ze to zrobiłeś.
A ja bym ja opierdolił i tyle. Następnym razem wiedziała by co ją czeka