Siemanko Uwodziciele
Znowu proszę Was o pomoc, dałem temat do tego działu bo ostatni mój wpis został usunięty ze względu na źle dobraną kategorię.
Ostatnio pytałem Was jak dalej postąpić ponieważ sytuacja wymknęła mi się spod kontroli i utknąłem na rozdrożu. Jedni doradzili, drudzy zjechali mnie jak psa, ze wszystkiego wyciągnąłem wnioski.
Zrozumiałem błąd jaki popełniłem, że postąpiłem jak frajer a nie uwodziciel. Jednak przemyślałem sprawę i pannę chcę przeprosić, wiem że może to nie wystarczyć ale czytajcie dalej..
Przemyślałem całą sytuację wielokrotnie ( i po pijaku i na trzeźwo). Postanowione mam że ogarniam swój tępy łeb i spróbuję to naprawić. Dopuszczam też ta mysl że może nie pyknąć.
Plan mam, jako że panna wyjechała na tydzień na jakiś tam obóz, kontaktu nie mamy ze sobą, więc cierpliwie poczekam aż wróci. Gdy przyjedzie, odczekam 1 dzień bo wiadomo że po powrocie bedzie zbyt zmęczona na takie rzeczy, dzwonie, umawiam się, tu w zalożeniu mam że jeśli 2 razy mi odmówi to znaczy że na obozie już znalazla pocieszyciela i daję sobię spokój.
Ale jeśli zgodzi się, to będzie to wyglądało z poczatku jak normalne spotkanie, a pozniej..
No wlasnie, chcę Ją przeprosić za ta całą sytuację która się wydarzyla, chcę zrobić coś nietypowego by zrozumiała że jest dla mnie ważna a mój błąd był 1-razowy. Nie mam zamiaru pieskować, przeproszę raz, powiem za co i powiem żebyśmy się spotykali i to Jej zostawię czy bedzie chciala być ze mną kiedyś jeszcze, ale ja nie o tym w sumie..
Pytanie kieruję do Was, co można takiego nietypowego zrobic, by panna przestala widziec we mnie juz tego dupka. Róża? To takie banalne.. Kawa i monte przy zachodzącym slońcu nad brzegiem jeziora?.. Obcykane i wątpię w skuteczność tego.
Poprzedzam wpisy niektórych, tak znow proszę Was o pomoc, ponieważ zawsze mi pomagaliście, nawet jak cisnieto mi to wyciągałem z tego wnioski, dlatego proszę o przykłady jakiś nietypowych akcji 
Nie przepraszaj, nie wspominaj, nie żal się i nie tłumacz...
Zabierz w fajne miejsce i spędźcie miło parę godzin, tylko nie znaczy to że masz ponieść koszty czy stawać na głowie aby jej sprawić przyjemność.
To ma być miłe spotkanie dla was oboje
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
jeszcze raz przeczytam "Monte" to, k...., wypierdole do Bożego Narodzenia!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Co chcesz od monte..
Zajebiste jest! Mógłbym żreć kilogramami! Szkoda że nie wpadli na to żeby lody monte robić.
aha... do czasu, jak nie piłem piwa, to też jadłem tego typu cuda... Potem z alkoholem mi się zaczeło białko scinać..
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
monte z alkoholem ;D ? Ostroo.. nie próbowałem jeszcze.
Polecam!
Aczkolwiek orzechówka smakuje trochę jak monte z wódką i jest mega dobra
A mieszałeś kiedyś wódkę z piwem popijając czymś w stylu likieru?? Zagrychy brak - i to dopiero masz jazdę.
Albo wesela i wino, wódka + na przepite sprite - nawet drużba wysiadł, ojć słabą głowę miał koleżka
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
a zapiłeś kiedyś spirytus wódą, bo wydawało się że w szklance mineralna
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki
ooj... kolego - zdarzyło się kiedyś na imprezie, bo jakiś debil wlał wódę do szklanki prawie do pełna..
myślałem że mi alkohol oczami tryśnie
orzechówka z mlekiem to jest dopiero coś
To jest naprawdę dobry temat do rozmowy koledzy, ba! nawet warty sprawdzenia
ale weźcie.. nie w tym wątku..
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
osobiście wstrzymałbym się z dzwonieniem minimum tydzień - jeśli jej chodź trochę zależy, to nie wytrzyma i da głos, jeśli nie, to nawet kwiaciarnia + cukiernia nie pomogą na dłuższą metę - co do gorzały? - nigdy nie szkodzi, zawsze winna zagrycha... zawał i wylew pomijam...
Doktorku, a na dobrą sprawę - rób co chcesz.
Możesz ją ten raz przeprosić, pytanie tylko, czy ona jeszcze pamięta coś co zrobiłeś... Głupio wychodzić przed orkiestrę, czyż nie?
Co do pomysły na mile spędzony czas... Najlepsze pomysły, to te nieplanowane, spontaniczne. Możesz zabrać ją na łąkę i zerwać stokrotkę mówiąc : "Mam ciężki dylemat, wybrać ją, czy Ciebie" - tak dla beki, czy znaleźć jakiegoś fiołka z tektem : "Splajtowałem się, ale proszę, dla Ciebie!" ...
Cokolwiek, daj się ponieść swojej fantazji i zobaczysz ,że Twój mózg w przeciągu paru sekund wymyśli więcej niż my podamy Ci na forum.
"Nie ważny jest cel, ale droga jaką się do tego celu dąży".
"Ludzie znają Cie na tyle, na ile im pozwolisz".
Ananas, policzmy - pierwszy dzień po przyjeździe na ochłonięcie i wypoczynek, drugi i trzeci - pranie i te bzdety, czwarty i piąty - koleżanki itp... nadal uważasz, że znajdzie czas po 24 godzinach???, ale jeśli jej będzie zależeć, a to inna para kaloszy - sama się zaanonsuje - żeby chłopina nie zapomniał... jedno mnie ciekawi - czy panienka jakoś się tam z tego obozu odezwała???
Tak, odezwała, stety/niestety, opowiadaliśmy co u nas, jednak sam fakt że raz czy dwa zadzwoniła chyba nic nie zmienia, bo rozmowy były max 10 minutowe, tak to kontaktu nie mamy, rozumiem Was wszystkich, zachowaniem przeprosić, bez zbędnego pieprzenia, jednak chcę coś zrobić nietypowego, by zrozumiala że za tamto jest mi głupio i że ona jest dla mnie ważna
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Hm?
"frajer a nie uwodziciel"
Uwodziciel to też frajer, tylko innego typu - używanie sztuczek i "tajnych planów" nie ma nic wspólnego z byciem prawdziwym mężczyzną (jak to mówią w "git prod.").
Co zrobić? po prostu, nie powtarzać tej głupoty.
JAK DZWONI, TO ZAPOMNIAŁA O CO POSZŁO i żyje dalej.
Jak nie chcesz jakichś chorych jazd to olej sprawę i spędź z nią mile czas.
Zdziwisz się jakie rzeczy kobieta potrafi olać.
----------------------------------------
"...gdy kruszą się kawałki brązu, srebra albo żelaza, kowal scala je w jedno i tak tworzy się wieź..."