Witam serdecznie
Sprawa wygląda tak: pojechaliśmy we czwórkę nad wodę, kolega Piotrek z dziewczyną i jej koleżanka. Tą koleżankę widziałem ze dwa razy w życiu gdzieś tam na jakiś imprezach byliśmy lecz ogólnie się nią nie interesowałem ponieważ była z chłopakiem i… nadal z nim jest aczkolwiek tym razem pojechała sama. Z tego co wiem i słyszałem mają problemy, kłócą się, godzą i znów są pokłóceni aktualnie - wydaje mi się, że już ją to męczy jednak liczy, iż on się postara. Tak to z mojej perspektywy wygląda ale wracając do sedna sprawy, już na samym początku zajęła mi miejsce koło siebie na kocu a potem już były różne żarty jako mielibyśmy być razem, kręcić czy coś w tym stylu i różne inne tego typu podteksty. Dziewczyna ogólnie jest pozytywnie zakręcona, żartuje non stop ale jak zaproponowałem żeby ktoś poszedł ze mną poszukać innego miejsca to oczywiście ona się zdecydowała i również można normalnie z nią pogadać o wszystkim więc fajnie. Nie zainteresował bym się nią w ogóle gdyby nie te podteksty i żarty jak by „o nas”, zresztą też zaproponowała żebym poszedł z nią na urodziny do koleżanki – po czym dodała, że oczywiście jak ona nie będzie miała z kim iść i jak ja nie będę miał z kim iść. Ogólnie jestem zaskoczony sytuacją gdyż również dziewczyna mojego kolegi mi powiedziała, że nie wie czy bym się z nią dogadał bo ona ma charakter Piotrka – zapytałem dlaczego od razu mówi takie rzeczy jak byśmy chociaż kręcili a my dopiero tak naprawdę się poznaliśmy – odpowiedzi nie usłyszałem. Z jednej strony Piotrek z dziewczyną teoretycznie nas do siebie zbliżali a z drugiej też żaliła ona im się o swoim chłopaku a oni właściwie radzili jak zrobić by było dobrze.
Także nie rozumiem o co dokładnie chodzi i co dalej robić? Czekać jak się rozwinie sytuacja w jej związku czy zbliżać się powoli i na razie tak po koleżeńsku czy jak to wszystko rozegrać?
Masz to co ja miałem, wszytsko wygladało tak jak u Ciebie pieknie ładnie słodko, żeby po jakimś czasie gdy już podbudujesz jej ego itp zerwać kontakt : ) Jesteś pocieszycielem dla niej.. ale twoja sprawa co zrobisz, lepiej sie w to nie mieszać.
Laska siedzi w toksycznym związku jak sam piszesz, kłótnie, powroty, kłótnie, powroty i ew. kłótnie.
Jeśli chcesz wystartować do Niej nie rozmawiaj wgl o zwiazku a tym bardziej o jej chłopaku, jak bedzie cos sie zaliła na niego, mowisz " czasem tak bywa " lub " ale nie wszyscy są tacy " i zmieniasz temat rozmowy!
Podzialaj na nią seksualnie, porób coś z nią czego z nim nie robila, i dąż do pocalunku ( i seksu jak będzie okazja ) za wszelką cenę!
Ps. Licz się z tym, a nawet miej w załozeniu ze oni się ze sobą pogodzą, po to bys sie nie wkręcił emocjonalnie w relację z panną, rób swoje po prostu, działaj, nie myśl
jak nie pyknie nie bedziesz zly na siebie, wkoncu ona miala chlopaka
EDIT : sorka ze edycję, ale zapomnialem dodać najwazniejsze. POTRAKTUJ TO JAKO ZABAWĘ BEZ ZOBOWIĄZAŃ.
- a co jeśli pewnego dnia będę musiał odejść, Puchatku? ...
- to wypierdalaj !!!
Tak więc będę miał się na baczności i spróbuje będzie to kolejna nauka i doświadczenie z kobietami, którego nie mam jakoś za dużo w kwestii podrywania ponieważ miałem dwa długie związki gdzie kobiety w sumie same mnie poderwały
tym razem ja spróbuję 
)
Ale czy robić tak samo jak w przypadku gdy nie miała by chłopaka czyli normalnie zadzwonić, pogadać, zaproponować spotkanie ? 10 sierpnia będzie pewnie kulminacyjny moment, impreza, na którą pójdzie z nim albo ze mną (tak czy siak na imprezie ja i tak będę bo jestem zaproszony oddzielnie
Czy ta dziewczyna to Iwona a ta Piotrka to Marlena ?
Maniak: a ty jesteś chłopakiem Iwony?
No to teraz się wszystko wyjaśni hahahahahahaha
Nie ale Warszawa i być może wnioskuje że właśnie dotyczy mnie delikatnie ta sprawa więc jestem ciekaw
Haha, spokojnie - nie
szczerze mówiąc to Piotrek nawet nie jestem Piotrkiem a chłopakiem o innym imieniu ale wolałem nie podawać prawdziwych danych
Ok bo już wydawało mi się że mogę znać delikatnie sytuację
Puknij ją i zapomnij. Najlepsza recepta na takie kombinowanie. Na dłuższa metę nic nie da się chyba ugrać, bo jak laska jednego typa robi w wała to Ciebie też będzie. Powodzenia
Ta, jak chcesz ja podrywac to nie dawaj sie tak latwo zmanipulowac, okaz troche wlasnej wartosci i ty przejmij narazie inicjatywe po skonczy sie to tak jak sie zaczelo
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus