Witam!!
Panowie,pomóżcie, poradźcie bo już nie wiem co mam robić i myśleć.
Poznałem jakiś czas temu świetną dziewczynę na plaży. Znalazłem ją później na portalu i tak zaczeła sie znajomość. Po paru dniach pisania spotkaliśmy sie. Było bardzo miło i sympatycznie... ale okazało się, że dana kobieta jest w kręgu zainteresowań mojego dobrego kolegi (jak nie przyjaciela). Bardzo głupio mi sie zrobiło z tego powodu. Co mam w takim przypadku zrobić? Rozmawiałem z nią o nim i powiedziała, że między nimi napeno nic nie będzie ale... Kobiecie do końca nigdy się nie wierzy. Jeśli ten gość się dowie to koniec przyjaźni.Z drugiej strony zależy mi na niej. Od ostatniej rozmowy o tym faceciku sie nie odzywa. Dwa dni i cisza. Ja nie chce się narzucać i czekam na jej ruch. To dobre rozwiązanie??? Gracjan poradź.
Sobie poczekasz na Gracjana...
A na serio to pogadaj z tym kumplem o niej, wyjaśnijcie sobie wszystko i zobzaczysz co potem.
To jego już nie ma?? No tak myśle zrobić. Ale ona i tak się nie odzywa to może to jakoś przejdzie bokiem
A nie prościej po prostu zagadać do kumpla? Np. "Ej Marek, kojarzysz tę Magdę, fajna dupa z niej, Ty coś tam do niej startujesz czy jak, bo może bym coś podziałał"?
No ja wiem, ok ale ja już widze jego reakcje. Już kiedyś była spina u nas o kobiete. Tzn on chodził z taką lafiryndą. Chciałem mu pokazać jaka ona jest naprawde. No ale wyszło jak wyszlo. Oczywiście na tego złego. Teraz nie chce podobnej sytuacji. Poza tym ona już się nie odzywa drugi dzień. Pewnie pisze sobie z jakimiś pajacami a mnie ma gdzieś
Jeśli to dobry kumpel to odpuść sobie tę kobietkę. Z nią się możesz rozejść za kilka miesięcy, a dobry przyjaciel pozostanie na lata. Sam pomyśl czy warto. No chyba, że dostaniesz od niego zielone światło, ale żeby tak się stało musisz z nim o nią pogadać, nie musisz bezpośrednio do niego uderzać z pytaniem, czy możesz działać, tylko spróbuj wybadać grunt, tak jak to normalnie dobre ziomki przy browarku gadają o poczynaniach wobec płci pięknej.
Poza tym wcale nie jest powiedziane, że uda Ci się coś z nią zdziałać, więc możesz pozostać z niczym, weź to pod uwagę.
No masz racje. A co będzie jeśli ona zacznie się o mnie starac? boje się ze wymiękne
A jesteś pewien, że ten kolega odpuścił by sobie kobietkę z Twojego powodu? Pozatym z tego co widzę, w Twoim kręgu zainteresowań też jest, więc może męska rywalizacja, wygra lepszy, jak ktoś z was się obrazi o to, że jest słabszy, no to cóż...selekcja naturalna:)
No tego nie jestem pewny.....
Na razie się nie stara, jak się będzie starać to wtedy będziesz miał problem.
Panowie ONA NIE ODZYWA SIĘ KOLEJNY DZIEŃ. Od ostatniej rozmowy o tym gościu ucichła. Co mam przez to zrozumieć??
Hahaha nie odzywa sie drugi dzien, wyluzuj po tygodniu bym sie zastanowil
Pierwsze przykazanie faceta: Dziewczyna kumpla jest dla ciebie nietykalna. Absolutnie. AB-SO-LUT-NIE! To sprawa honoru, uczciwości i dżentelmeństwa. Nie wolno ci jej tknąć. Ani na trzeźwo, ani po pijaku. Ni-chu-ja! Nie ma od tego wyjątków. Żadnych! Nigdy, przeku*wanigdy. Amen. Basta. Drugi Amen.
No Chyba, że jest niezła.
To nie ja, to Gracjan hehe
"No chyba, że jest niezła" hieheiheiheiehei
a to jest tego kumpla dziewczyna?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Kobiet się nie zrozumie. Ni chuja. Więc nie próbuj jej zrozumieć, tylko rób coś co lubisz.
Obejrzyj film, poderwij jakieś inne dziewczyny, napij się piwa, pograj w piłkę. Whatever.
Spokojnie kilroy to nie jest dziewczyna kumpla tylko:

"że dana kobieta jest w kręgu zainteresowań mojego dobrego kolegi (jak nie przyjaciela)"
inna sprawa że chłopoki sie spinają jakby to była ostatnia kobita na ziemi ...
they hate us cause they ain't us
Jakby to byla dziewczyna kumpla, nawet niezla;) to nie ma sprawy, jasne ze odpuszczasz. Ale jesli on tylko sie przymierza, albo mysli to z nim pogadac o niej, albo ewentualnie mozesz udac ze nie wiedziales ze on do niej, o ile to mozliwe.
No ok:Najlepiej będzie jak wrzuce na luz. Jak będzie chciała sama utrzymać kontakt to się odezwie i może też sie spotkamy. Nie jest jedyna na tym świecie. A jak moj kumpel porzadnie zacznie do niej swirowac to odstawie ją na bok. Dobre rozwiązanie?????
chyba że temu kumplowi ona mówi że z autorem NIE
i sprawdza, kto silniejszy (psychicznie) i nie odpuści.
Tak
ale tych całkowicie zdrowych psychicznie coraz mniej w naszym Kraju..
Jak kumpel ma zerwac z toba znajomosc przez laske to przyjacielem on na pewno nie jest, pogadaj z nim i jak powie cos takiego to do niej uderzaj a jak powie zebys robil co chcesz to wtedy ja zostaw
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Napewno wyluzuj. Ledwo ją poznales a już twierdzisz, że Ci zależy. Niedobrze... Wybadaj kolegę jak mu idzie i czy wogóle startuje. Może się zabiera jak kot za jeża. Może podtrzymaj kontakt z tą i subtelnie idź w wyznaczonym przez siebie kierunku tej relacji, jeśli nie wiesz czy kolezka się już zniechęcił. Podpytaj i sam sobie znajdziesz odpowiedź.