Drodzy użytkownicy nurtuję mnie jedna sprawa czy facebook to dobre wyjście,żeby komunikować się z dziewczyną, chodzi mi o wieczorowe rozmowy. Powiedzmy, że dziewczyna po kilku spotkaniach wysyła mi zaproszenie na fb, przyjmuję i zaczyna się pisanie do siebie i wzajemne poznawanie. Nie jestem zwolennikiem poznawania się poprzez różne komunikatory, najchętniej umawiałbym się telefonicznie i spotykał a w między czasie jakieś rozmowy telefoniczne bez sms'ów. Ale jak ona już ma mnie w znajomych to po prostu powiedzieć jej, że nie che z nią pisać przez fb? myślicie, że zwiększy to popęd na chęć spotkania z jej strony. Jak to jest u was? Może macie wyłączone czaty.
Bo szlag mnie trafia jak dziewczyny chcą poznawać się przez fb.
Jak jej powiesz że nie chcesz rozmawiać na fc, to cholera wie jak ona to odbierze.
Jak już przyjdzie ci rozmawiać w ten sposób, to żadnych poważnych rozmów; co słychać, jak minął dzień.. i sam kończysz rozmowy.
rób to co chcesz, nie lubisz pisać na fb to nie pisz, tylko wyłącz czaty by one nie pisały i dzwon sobie/pisz smsy/spotykaj się czy rób cokolwiek tam chcesz i na co masz ochotę proste..
za dużo pisania na fb niszczy wszystko więc raz na jakiś czas moim zdaniem jest ok, ale codziennie to już przesada:)
** PAMIĘTAJ!: Jutra może nie być...
Lepiej żałować tego co zrobiłeś, niż tego czego bałeś się zrobić..
**
Dzisiaj jak ktoś kogoś kasuje ze znajomych na FB to tak jakby kogoś znienawidził
.
O ile komunikatory dają dużo dobrego i jak najbardziej jest możliwe zbudowanie dobrej relacji nawet pod związek, to jednak Gracjan ma rację w tym, że zaleca ich unikać jak również portali społecznościowych jako narzędzi "rozmowy"
Naciskając na spotkania bezpośrenie:
- pokazuejesz że jesteś inny
- masz możliwośc silniejszego wpływania na emocje rozmówcy poprzez to że używasz głosu i mowy ciała a także dotyk
- dotykiem pzyzwyczajasz dziewczynę i zmniejszasz jej opory przed pocałunkiem
- no i czerpiesz przyjemnośc z bezpośredniej interakcji i real life a nie napierdalanie literek jakbyś pisał z botem.
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?
He He Niby nie jest to wskazane, jednak takie czasy są, że wiele dziewczyn marnuje swój czas na bezsensowne gierki na fb czy na naszej klasie... tak czy inaczej, jeśli dobrze poprowadzisz rozmowę to będzie dziewczyna ciekawa, co jeszcze w sobie skrywasz... Może i minusy się dla mnie posypią, ale myślę, że dużo łatwiej i płynniej przez wirtualną rozmowę możesz przechodzić z tematu na temat, łatwo jest zacząć rozmowę o seksie, a skoro już się wcześniej spotykałeś z nią i macie między sobą już tę nic porozumienia i zaufanie się pokazało, to nic nie szkodzi, żeby któregoś wieczorka rozgrzać jej zmysły i sprawić, żeby przez rozmowę z Tobą miała plastyczny obraz jak się kochacie itd...
Tak,że czasem i net jest potrzebny:D Pozdrawiam!
Tylko co z tego że rozgrzeje jak nie będzie go przy niej, i ona albo stasuje się sama albo będą uprawiać wirtualny seks na FB
Jak bardzo wierzysz w swój sukces?
Jest więcej czasu na odbicie ST.
eee tam ja się nie ograniczam, pisze esemesuje dzwonie i nie robi to dużej różnicy w relacjach, pod warunkiem ze jest to 10-30 min a nie po 4-5 h
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Akurat mam obecnie identyczny problem. Trwa to jakiś miesiąc i utwierdzam się w przekonaniu, że FB i inne internetowe głupoty, to tylko równia pochyła po której - być może dobrze zapowiadająca się - znajomość, stoczy się na same dno. FB może być co najwyżej tylko niczym aperitif, wypijasz na raz i zabierasz się do jedzenia. Najpierw ta pisanina może być nawet interesująca, ale z czasem rozmowy zmierzają do głupot pokroju: 'Hej! Co tam? Bo ja mam sesję i...' I takie tam pierdoły, niczego nie wnoszące i równie do niczego prowadzące. Jedno udane spotkanie daje więcej niż rok na FB. Telefon w dłoń i umawiaj się. Raz, drugi, trzeci. Nie to next, Fejunio w niczym nie pomoże.
* "Intuicja to wołanie rozumu"
* "Nie zgadzaj się na kompromisy, z którymi źle ci się żyje"
* "Człowiek niepotrafiący zadbać o własne granice jest jak ogród bez ogrodzenia, z którego każdy może korzystać, kiedy tylko mu się podoba."
Skoro tak Ci to przeszkadza, to usuń profil? Nie wiem w czym widzisz problem...
"Czas to mistrz z którym nikt nie ma szans"
Jedyny problem w tym jaki istnieje drogi kolego to to ze po góra miesiącu wykorzystacie wszystkie możliwe tematy, a każdy z tych tematów może być potrzebnym do osiągnięcia jakichś celów w relacji z ta dziewczyna, kc, kino, atmosfera, może seks kto wie?
Muzyka powinna zapalać płomień w sercu mężczyzny i napełniać łzami oczy kobiety.
— Ludwig van Beethoven
Tajemnica zachowania młodości na tym polega, że nie należy nigdy doznawać uczuć, z którymi nie jest nam do twarzy
- Anonymus
Potrzebujesz potwierdzenia z tego co widze, czy dobrze robisz ;] Mozesz powiedziec, ze nie prowadzisz rozmow na fb,chyba ze to wazna sprawa, inaczej preferujesz rozmowe wylacznie telefoniczna i tyle, nie ma co wymyslac jakiegos skomplikowanego wytlumaczenia, ty tak chcesz, czujesz sie z tym komfortowo i tyle.
młode dziewczyny lubią "mieć" kogoś na facebooku, pogadać z nim "poklikać". nie wiem czemu ale czują wtedy, że kogoś lepiej znają xD
to troche dziwne, ale na MŁODE przypominam MŁODE dziewczyny to działa. kilka takich rozmów, a ona już nie uważa cię za "faceta z ulicy" tylko za "chłopaka którego jeszcze nie znam, ale jest taki fajny... że się z nim umówię" ;]
Ja zauważyłem, że ograniczone kontakty w necie zdają egzamin.
W pełni podzielam opinię rosemayer'a: przede wszystkim nie będziesz jednym z kilku(nastu?) z którymi ona może sobie tak po prostu poczatować i się tym podniecać.
Jeśli chce z Tobą pogadać, to na żywo i tyle. Ja tak powiedziałem jednej lasce przez tel, że nie będziemy na fb gadać, bo lubię się spotykać a nie czatować. A ona że ok, choć wiem że strasznie ją kręcą czaty. I tak nam zostało.
Będziesz bardziej pociągający, a jeśli będzie musiała wybrać z kim się spotkać danego wieczoru, to myślę że będziesz miał większe szanse.