Pisałem juz o tym temat wczesniej, ale może ktoś mi pomoże na pytanie zawarte na końcu.
Spotkalem sie przypadkowo z pewna znajomą którą kiedys poznalem na necie. Ma chlopaka który mieszka daleko i rzadko sie z nim widuje. Tego samego dnia ( CZWARTEK ) umowilismy sie na krótki spacer gdzie wzialem od niej numer telefonu. Swietnie sie nam rozmawialo, widać że się dogadać potrafimy ze sobą. Oczywiscie po spotkaniu upomniala sie o mój numer ale na fb, ponieważ nie puścilem jej smsa
. Nic nie odpisałem, zrobilem chlodnik do soboty w którą to zadzwoniłem. Odebrała za 1 razem, spytała kto to, podroczyłem się zeby zgadła, odrazu wypowiedziała moje imie . Powiedziałem jej, że chętnie się z nią zobaczę w poniedziałek o 17 na spacerze ( 2 dni pozniej ). Zastanowiła się 1 sekundę " hmmm no ok ", no więc pytam sie z ciekawości co robi ciekawego, a ona że jest u chlopaka ... ( spotkali się w mieście pośrednim ) UPS... Więc nie chcac przeszkadzać pożegnałem się z nia i zyczyłem udanej soboty.
Spotkanie sie odbyło, jeszcze 15 min wczesniej wysłała mi smsa " 17 aktualne
? " odpowiedzialem " ja myślę
". Spacer był długi, widać, że chciała ze mna spędzić jak najwięcej czasu bo przeciągała trase. Było dużo żartów, podtekstow seksualnych, flirtu, dotyku, przytulania. Prawi mi komplementy itp, oraz wiele razy kiedy ją podpuszczałem, np żartując, że może umówi się z moim kolegą na spacer który mieszka nieopodal niej odpowiedziała że woli spotykac się ze mna ( oczywiscie cięzko przełozyć żartobliwą sytuacje na papier ). Sama szukała dotyku na spotkaniu itp. Niestety z pocałunkiem troche zawaliłem, chociaz było dużo więcej bliskosci niż przy 1 spotkaniu. W każdym razie jest jeszcze 3 spotkanie i tutaj pytanie do was, z racji tego ze mam na popoludnie do pracy i mam czas spotkać się z nią jedynie o 21:00 lub 9:00 - 12:00 lub w sobote, jak rozłożyć telefon o spotkanie ? To 2 spotkanie było a poniedziałek tak dla przypomnienia.
Myślałem nad tym żeby w czwartek zadzwonić i umówić sie na sobote, lub w środe i na piątek wieczór po pracy ? Pamiętajcie, ze ona ma niby faceta, ale praktycznie nic o nim nie wspomina podczas spotkan.
Facet jak sam zauważyłeś nie stanowi żadnej przeszkody. Działaj tak dalej ale proponuje jednak próbować pocałować niewiastę bo ci zaraz ramę narzuci i będzie wielki chuj. z tym czasem to chyba nie ma znacznie. Masz dwa terminy więc najpierw lecisz z jednym a jak nie to drugim. Powodzenia stary bo widzę dobrze idzie
Ah jak zwykle nie napisałem czegoś - więc pocałunek był na końcu, ale w ostatnim momencie sie odwróciła i wylądował na policzku
.. Tak wiem najlepiej całowac w środku spotkania... No postaram sie nie spartolić sytuacji
.
alvaro
No postaram sie nie spartolić sytuacji
Gadaj tak dalej, a szybciej spartolisz niż myślisz.
Tak wiem najlepiej całowac w środku spotkania
kto tak powiedział? gó*no prawda
pocałunek był na końcu, ale w ostatnim momencie sie odwróciła i wylądował na policzku
myślisz, że gdybyś to zrobił podczas spotkania to pozwoliłaby się pocałować w usta?
jest ok, gorzej gdyby się odsunęła, a tak wie o co chodzi i do czego to zmierza.
Ogólnie chillout i do przodu. Skombinuj jakieś spokojne miejsce, do którego niby przypadkiem wpadniecie. Potem po szklaneczce soku wiśniowego, trochę kina i masz pocałunek.
A gdyby nie wyszło to podam Ci pewien tekst, którego ja często używałem i nadal używam, tekst podał mi Still, wymyślił na poczekaniu, w sam raz dla osoby która nieraz ma problemy ze śmiałością.
Gdy już macie się rozchodzić, mówisz tak:
Wiesz, ja z natury jestem osobą, która twardo stąpa po ziemi i sam decyduję o tym co się stanie. Wolę wziąć coś samemu niż czekać, aż życie odda mi to za darmo, to nie to samo. Ale czasami mam takie chwile, w których ta moja cecha zanika i nie chcę wtedy brać, ale dostać. Na przykład teraz mam taki dylemat, jak patrzę na Twoje usta to... (i teraz szepczesz do ucha) mam ochotę cię pocałować, ale bardziej chcę abyś to Ty... Pocałuj mnie!
Testowałem kilka razy (nie pamiętam 5 albo 7) i mam 100% pocałunków.
Ten tekst też piszę z głowy, za każdym razem brzmiał trochę inaczej, ale ogólnie chodzi o sens i najważniejsze, aby patrzeć non stop prosto w oczy.
Pozdro
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
Ja nie będę opcją bo będę najlepszym gościem jakiego może mieć
. A jeśli nawet kiedys zechce do kogos odejść, to będę życzył jej szcześcia i przyjme to z godnością. Tego akurat sie nauczyłem dobrze 
alvaro
Kurde
.. zadzwoniłem dziś do niej odebrała po jednej sekundzie - wow ! Po krótkiej rozmowie wyskoczyłem z 2 propozycjami spotkania na piątek lub sobote do wyboru. I tutaj mam problem, niestety wyjechała z rodzicami w góry i bedzie tam do 13 lipca... czyli 10 dni. Mówiła mi, że jedzie dzis w góry na poniedzialkowym spotkaniu, ale z racji ze mówiła o wypadach 1-2 dniowych które lubi liczyłem że w piątek lub sobote wróci
. ( Co do wiarygodnosci wyjazdu jest to prawda w 100%, wiec nie gra w nic). Chwile jeszcze z nią porozmawialem, powiedziałem, że zadzwonie w któryś dzień i życzyłem miłego wieczoru. Mam pyytanie, jak podtrzymać relacje i jej dobre myslenie o mnie na odległość przez te 10 dni? ( czestotliwosc telefonów itp ) ? Nie chce wyjsc z tego z ręką w nocniku ..
alvaro
Ja bym zaczekał teraz do 'piątku lub soboty' czy się odezwie.. A jeśli tego nie zrobi to w sobotę wieczorem halo,halo i tak jakby napędzasz wasz kontakt przez kilka dni aż wróci, wtedy spotkanie i wszystko przechodzi na nią a Ty jedziesz swoje, oczywiście zależy jak to spotkanie wyjdzie
"Jeśli nie chcesz być najlepszy to nawet nie zaczynaj"
alvaro
mogłeś pod koniec rozmowy dodać "to odezwij się jak wrócisz" i wtedy masz otwartą sytuację. Jak się odezwie to grasz dalej, a jak nie to dajesz spokój. Ale teraz to przedewszykim daj jej spokój, nie kontaktuj się z nią aż do powrotu. Zapewne to ona pierwsza napisze do Ciebie.
@cooli s sumie racja, ale z drugiej strony, jeżeli kobieta która ma faceta spotyka się z innym to winny jest tylko jej facet. Skoro ona szuka innych to znaczy, że coś z nim jest nie tak. Takie o... jest moje zdanie na ten temat.
Pozdro i zimnej krwi życzę
"My faceci robimy wszystko dla kobiet, a kobiety robią wszystko dla samych siebie" - Cezary Pazura
alvaro