Źle ostatnio trafiam. Dzwonie wczoraj do panny i umawiam się na spotkanie na co ona...,,ok spotkamy się ale prawdopodobnie
będę musiała wpaść do koleżanki na pogaduchy a później się spotkamy'' Mówię ok i dzwonie dziś i pytam? To o której będziesz wolna abym mógł cie zabrać? Ona na to:,,Wiesz, czekam na telefon od koleżanki i zaraz do niej idę i nie długo oddzwonie do ciebie i powiem co i jak'' Myślę ok i idę pod prysznic, wyprasować ciuchy i pewnie zaraz zadzwoni. Czekam 20min, 40min, 1,5h. Dzwonie ja...I co słyszę że koleżanka jeszcze do niej nie zadzwoniła i raczej z naszym spotkaniem będą nici! Ja pierdziele, do jakiego fałszu są skłonne dziesiejsze kobiety. Masakra i pomyśleć że laska ma 23lata. Już chciałem kurwami strzelać ale się opanowałem.
Inna sytuacja, inna dziewczyna. Biegam sobie po swoim osiedlu, widzi to pewna moja ładna znajoma. Pyta następnego dnia czy może się przyłączyć bo też chętnie pobiega. Mówię ok i że może dziś ze mną pobiegać o 19. Godz.18 dostaje sms jednak dziś nie może i żebym dał jej znać następnym razem. Więc dzwonie kilka dni później czy się przyłącza bo biegam dziś wieczorem. Odpowiada ok, po czym znów pisze że jej nie pasuje. Dodam że jest to dziewczyna z która kiedyś coś mnie łączyło i się przy niej sfrajerzyłem i cholera wie czy chodzi jej tylko o bieganie czy częstuje znów jakimś manipulacyjnym smrodem. Panowie już nie mam do nich sił.
a czym sie tu przejmować? ani ich nie kochasz ani nic (chyba).... gorzej jak byś startował do jakieś pięknej i by Cie zlewała. Ta pierwsza panna z Twojego opisu już powinna być stracona w Twoich oczach, jak jej żależy to niech sama za Tobą lata. Do dzisiejszych kobiet trzeba mieć cierpliwość i dystans.. bo człowiek umrze z nerwów.
"Sumiennie wszystko planuje. Inni zazdroszą mu farta, nie wiedząc, że on szczęściu pomaga, wybierając odpowiednie szkoły, zapinając pasy w aucie, a nawet planując dietę. Często samotny, bo nawet seks staje się dla niego jednym z zadań do wykonania."
Cierpliwość, dystans i pewne oko. Broń też jest ważna
.
@temat
Kolego dziewczyna z tymi laskami pewnie cisneła nieźle "ej czekajcie, powiem mu żeby poczekał". Po godzinie "hihihi hahaha huhuhhuhu... a teraz go zleję że nie przyjdę. Z godzine pewnie już tam czeka".
Heheszki. Smutna prawda... pamiętaj celne oko. Jak sobie upatrzysz zły cel to co z tego że upolujesz jak nie najesz się? Taka moja rada.
W skrócie - mnie by wkurwiła i bym olał.
Druga może być nieźle zakręcona i po prostu faktycznie nie mieć czasu. 2 razy to jeszcze przypadek. Nie naciskaj. Jak dzwonisz i pytasz po godzinie gdzie ona jest a ona ci odpowiada że z koleżankami to możesz rozłączyć się po prostu i nie oddzwaniać. Proste.
Trochę jaja na pompuj - tylko nie przesadź. Trochę możesz się martwić - było by głupio żeby jej auto się rozjebało i nie mogła przyjechać a ty zachowałbyś się w ten sposób.
Wyjdziesz na palanta, nawet nie na twardego chama a na totalnego palanta.
Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.
koti89 co sie przejmujesz, nie ważne co mówią tylko że mówią

a dziewczyny są czasami takie roztrzepane, taki ich urok, ja uważam że czasami lepiej przemilczeć, dać jeszcze jedną szansę i tyle, czasami to procentuje, oczywiście nie mówię żeby czekać w tym czasie grzecznie pod telefonem ...
Z drugiej strony, jeśli im zależy na spotkaniu, to już bez obaw, znajda czas i w nocy, czy nad ranem, spokojna głowa, więc może problem w tym że po prostu nie chcą sie spotkać i robią uniki no nie ?
they hate us cause they ain't us
Marso przyznam że jeszcze go nie przeczytałem ale nadrobimy to. Zacząłem kurs spadochronowy w tej chwili tylko za tym szaleje. Oczywiście że dziewczyna numer jeden
odpada. Tylko szkoda cholera bo ładniutka że hej! Natomiast przez tą drugą kiedyś spadłem na dno i chciałbym jej coś udowodnić chociaż wiem że powinienem ten etap już definitywnie zakończyć.
To sa 2 z kilku tysiecy , kobiet ktore jeszcze poznasz..
Wiec sie tymi nie przejmuj bo tylko przez takie baby my faceci potem myslimy ze to z nami cos nie tak ..
A walsnie z nami jest wszytko ok jestesmy zajebisci mamy , hobby , pasje , dobra prace , pewnosc siebie poczucie humoru a one nic nie maja a zachowuja sie jak by byly niewaidomo kim /czym//..
A puste laski i nic nie wnoszace do naszego spoleczenstwa poprostu sie olewa pzdr:D
................................................................................
NIE BĄDŹ JAK PLASTELINA MIEJ WLASNE ZDANIE !!!
................................................................................
"Myślę ok i idę pod prysznic, wyprasować ciuchy i pewnie zaraz zadzwoni. Czekam 20min, 40min, 1,5h. Dzwonie ja..."
na serio tak robiłeś? Moim zdaniem zupełnie zbyteczna procedura. Lepiej być dla niej priorytetem, bo potem są rozczarowania...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
No tak, byłem przekonany że skoro powiedziała że zadzwoni i tak zrobi, a że była już 20sta to się poszedłem szykować. Mówiła że szybko coś obgada i będzie wolna. Najlepsze jest to że proponowała spotkanie jutro. Tyle że musiałem jej przypominać że ona pracuje do 22. A ona na to...aha faktycznie. Czyżby zapomniała? Szok!
hahahahahaha.... i Ty dalej nie jarzysz?
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest o czym ty mówisz?
mysle,, ze jak sie moment zastanowisz to zrozumiesz... Jak cos Ci przyjdzie do głowy to wal smiało!
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Nie, podaruje sobie to:)
no nie jestem zaskoczony


________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ta może jeszcze zapytaj o moje IQ:p
neeee, tym razem ja to sobie podaruję
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Dobra z bogiem Guest. Do następnego tematu i kolejnej zagadki.
koti89 a nie sadzisz ze jestes zbyt latwowierny w tych swoich rozkminach randkowych? Panny takie juz sa, ze co innego gada, co innego mysli a co innego czuje, wiec co Cie to obchodzi?
Zapytaj nastepnym razem konkretnie czy idzie, czy nie i po sprawie, zamiast biegac pod prysznic zanim panna w ogole powiedziala ze idzie z Toba;)
Żeby zdobyć Kobietę, musisz być gotowy Ją stracić.
PUA:
http://m.youtube.com/watch?v=BRw...
Tematu ciąg dalszy tym razem już tylko o dziewczynie numer 2. Przypomnę początki. Laska widzi jak intensywnie każdego dnia biegam, pewnego dnia przejeżdżając samochodem zatrzymuje się i wysiada. Gadka szmatka i pytanie czy może się do mnie przyłączyć i biegać ze mną. Powiedziałem nie ma sprawy i wstępnie ustawiliśmy się tego samego dnia na wieczór. Dwie godziny później otrzymuje sms że jednak się nie wyrobi bo z koleżanką coś tam...ok ide sam. Kolejnym razem już zrobiliśmy kilka kilometrów. Fajna rozmowa się kleiła i wracała do pozytywnych zdarzeń z przeszłości (kiedyś ze sobą kręciliśmy) Poprosiła żebym się odezwał jak znów będę biegał. Później jeszcze dwa razy proponowałem ale otrzymywałem tekst w stylu ,,wiesz bardzo chętnie ale nie wiem o której wróce do domu i nie wiem czy nie będę zmęczona jak coś dam znać'' Oczywiście znać nie dała. Już niczego nie proponuje. Chce biegać to niech wydzwania ale do cholery? Zastanawiam się czy jej chodzi tylko i wyłącznie o bieganie czy znowu znowu przedmną manipulacyjna wojna? Wiem wiem cholera wie co tam w babie siedzi ale co wy o tym sądzicie?
A tak ciężko kurwa odpowiedzieć jej "Dzisiaj nie. Innym razem" z uśmiechem i biegniesz dalej ? Ona doskonale wie, że Ty jej zawsze odpowiesz "Nie ma sprawy". Jeżeli jej zależy (jakoś w to nie wierzę do końca) to niech się pogłowi dlaczego dzisiaj Ci to nie pasuje
Chyba chce biegać ale słaby z Ciebie towarzysz i się wykręca. Jakby chciała bardziej Ciebie niż bieganie to by na łokciach biegła ale by biegła. Raczej się nie boi skoro znacie się od dawna.
Musisz zadać sobie pytanie, czego oczekujesz od tej dziewczyny. Możecie tak biegać aż do śmierci a nic z tego nie wyjdzie. Jeśli wcześniej kreciliscie, ona wie, że jesteś, sory za określenie niedoswiadczony,musisz przejść do konkretów. Powiedz jej ze po bieganiu najlepiej jest się napić piwa bo uzupełnia minerały lepiej niż woda i weź ją do jakiejś knajpki. Jak ci piszę że nie będzie biegać bo coś tam to ok, sam też przecież biegałes. Ale możesz jej postawić warunek.
Znam to
Bądź ciewrpliwy i opanowany, nerwy nic nie pomogą. Manipulują i nie mówią niczego wprost a to wkurwiające 
"Kto próbuje przegrywa czasami, kto się poddaje przegrywa zawsze!"
Biegam dla siebie i cały czas sam. Jednak wczoraj postanowiłem do niej zadzwonić z pytaniem czy idzie się przejść bo aktualnie nie mam co robić. I tak spędziliśmy z 1,5h razem. Pewnie powiecie że za dużo rozkminiam ale dziewczyna w pewnym momencie zeszła na trudny temat. Mianowicie najpierw pytała o moją była. Czy mam z nią kontakt, jakie mam z nia stotunki i taki mały wywiad. Odpowiadałem krótko i uciekałem od tematu. Po chwili rzuciła tekstem.,,Zastanawiam się jak to jest że często w relacji pewna osoba da kopa drugiej to póżniej sama doświadcza tego samego bulu. Wtedy odpowiedziałem krótko: Bo czasem ludzie nie potrafią docenić tego co przychodzi im łatwo. Ta się tylko usmiechnęła i nie miała już nic do powiedzenia. To było takie nawiązanie do tego że kiedyś dwa lata temu latałem za nią jak suka z cieczką wtedy dziewczyna mnie olała. Ona se znalazła inna partie i ja również tyle że tym razem to jednak to ona zostala ,,skrzywdzona'' I teraz daje ta wczorajsza rozmowa daje mi troche do myślenia
"postanowiłem do niej zadzwonić z pytaniem czy idzie się przejść bo aktualnie nie mam co robić"
Jak nie masz co robić to dajesz jej do zrozumienia, że nudą u Ciebie wieje, ale laski lubią nudzących się typów i tu wygrałeś...
"Zastanawiam się czy jej chodzi tylko i wyłącznie o bieganie czy znowu znowu przedmną manipulacyjna wojna? Wiem wiem cholera wie co tam w babie siedzi ale co wy o tym sądzicie?"
i jeszcze "I teraz daje ta wczorajsza rozmowa daje mi troche do myślenia"
myslisz? zastanawiasz sie? kombinujesz?
A widzisz jakies efekty, jestes blizej celu (jakikolwiek by on nie był)?
Pewnie nie... No to obstawiam manipulację... Troche sobie pobiegasz... po parku i za nią...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Ja bym dodał że koti89 nie ma szans wygrać tego maratonu jeśli nie zna zasad gry
they hate us cause they ain't us
Guest teraz ręka będzie na pulsie.
bardzo dobry zwyczaj.... badac sobie tętno po biegu
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Guest ty może zamiast mnie ,,cisnąć'' podpowiedz jak działać, bo w temacie bardziej rozgarnięty jesteś.
jak to nazywasz "ciśnięciem" to Ty nawet do niej nie podchodź, bo Cię lewą piersią zmiażdży
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Hehe...Zastanawiam czy kiedykolwiek, ktoś coś napisze co będzie odchodzić od "schematu" relacji damsko - męskiej
. Kolejny, kilkusettysięczny problem z kobietą, który niczym się nie różni od poprzednich mu podobnych...
koti89 jesteś kolejnym, który więcej myśli niż działa. Z łaski swojej postanowiła z Toba pobiegać, a Ty już myślisz. Pytała się o byłą, za chwilę o byłego itp.a Ty już myślisz. Dlaczego? Bo widzisz szanse, że w końcu masz możliwość pobyć z dziewczyną, która np. Ci się podoba, bo inne zrobiły Ci zimny prysznic... Ta zrobi to samo, ale chociaż trochę się zabawi...