Temat był i go nie ma. 
Jeśli ktoś jest zainteresowany to zapraszam na prv.
50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów. 50 słów.
Trudna sprawa, bo doszles już daleko. Może spróbuj jeszcze raz, może.wtedy miała akurat zły dzien, okres, nwm musiała kupe??
Ja na Twoim miejscu bym ją teraz olał przez 1/2 spotkania. Jeżeli sama by szukała dotyku, tamtej "czułości" to dystans do tego.
Inna opcja to dalej działać, przeć. Umówić na jedno spotkanie, drugie...zrobić jej w głowie pierdolnik.
Eh, przyjacielu nie jest to łatwa sprawa... Po pierwsze musisz sobie odpowiedzieć na jedno zasadnicze pytanie - kim ona ma dla Ciebie być? Kochanką? Seks przyjaciółką? Kimś na dłużej czy może na chwilę? A może wiążesz z nią poważne plany...
Wiem ciężko o tym mówić na tym etapie ale w tej sytuacji jest to istotne. Dlaczego? Już tłumaczę, bo a) jest to jej siostra b) Ty i jej siostra jesteście przyjaciółmi c) ona obawia się, że przez waszą bliższą interakcję może wszystko zepsuć (w kobiecym mniemaniu wina zawsze w takich sytuacjach leży po ich stronie).
Jeśli odpowiesz sobie na wyżej postawione pytanie powinieneś sam znaleźć właściwe rozwiązanie. To tak jak z pasjansem ułóż karty w taki sposób abyś nie musiał ślęczeć i zastanawiać się co zrobiłeś źle stojąc w martwym punkcie ale w taki sposób, że każda karta którą ułożyłeś jest na właściwym miejscu.
Na odpowiedź w podobnym tonie chyba czekałem, bo faktycznie zastanawiałem się, co mam na celu. Wiesz... sądzę, że to nie jest ani romans, ani też przygoda w tym wypadku, lecz coś na dłużej. I nie sądzę, bym żałował takowej decyzji. Jednakże w takim przypadku czeka mnie albo poluzowanie przyjaźni, albo bardzo ostrożne kroki, gdzie jak się potknę to wszystko może się rypnąć.
c) ona obawia się, że przez waszą bliższą interakcję może wszystko zepsuć (w kobiecym mniemaniu wina zawsze w takich sytuacjach leży po ich stronie).
Takie właśnie wrażenie odniosłem. Bo nawet napomknęła z tego co pamiętam, że nie chce potem by się nasze relacje zepsuły czy też by nie było między nami wszystkimi 'przypału'.
Nie mam zamiaru odpuszczać, bo:
a). Było IOI.
b). Szkoda by mi było odpuścić w zasadzie już na starcie.
c). W tym wypadku nie sądzę, by to miała być tylko przygoda.
d). Ona była rozdarta, a ja gdy nie mam jasnej sytuacji na nie to zwykle nie odpuszczam.
A co do złego humoru, to bardzo możliwa jest opcja okresu, gdyż 2 dni wcześniej jej młodsze siostry miały ewidentny PMS.
A może jej siostra ,a twoja przyjaciółka cos do Ciebie czuje i stad tem cały opór?
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...
Wątpię, bo ze strony przyjaciółki przez ponad pół roku zerowe IOI nie licząc epizodów, gdy się z chłopakiem posprzeczała i po prostu ‘garnęła się‘ do faceta zdołowana o ile to pod oznaki zainteresowania podpiąć można. K. najwyraźniej się boi, że jak nam nie wyjdzie to będą spięcia w grupie i na tym się całość problemów chyba opiera.
No i sie jej nie dziwię.
Ja wyznaję zasadę: Nie rusz dupy z własnej grupy.
Ale nie zniechęcaj się, miej cel na oku i powoli dąż do tego i powinno być ok.
Śpieszą się tylko głupcy, myśląc, że gdzieś i po coś można zdążyć...
Sprawa rozwiązana.
1. Nie kontaktowałem się przez jakiś tydzień. (schłodziłem)
2. Zostałem przez przyjaciółkę zaproszony na noc. Ugadałem się z K. na bieganie około północy.
3. Po biegu zrobiliśmy długi spacer, zacząłem z nią rozmawiać i próbowałem dowiedzieć się, czemu się wzbrania. Sprawa siostry była raczej mało ważna. Wiek to żaden problem. Wyszło na to, że ona po prostu jak sama powiedziała 'nie potrafi okazywać uczuć'.
4. Przekonałem ją szczerze mówiąc co myślę.
5. Sukces - w końcu się przełamała.
Rozmowy panowie działają cuda. Dzięki wszystkim za pomoc
. A te cztery godziny namawiania były warte starań ;>.
a co osiągnąłeś ??
Kobiety dojrzewają do 10 roku życia, potem rosną już im tylko cycki