Witam ponownie, zapewne wielu z was pamięta mój stary topic, no gdzie rozwaliłem system. i zyskałem przydomek jaki mam 
od tego czasu trochę minęło, relacje miedzy nami wróciły do normalności ( oj nawet z takiego szajsu dało się wyjść ), piszemy / spotykamy się codziennie, żegnamy się całusem w usta. Wiec norma przeszło jej. Nawet mówi ze z nikim innym tak dobrze mi się ze mną nie rozmawia ( innych pobocznych adoratorów spławia, no poza jednym który ma ja w Tylku choć czasem się do niej odezwie i spotka, to ta zajarana, w sumie wychodzi ze raz w tygodniu się widzą ale ten po tym ja zlewa itp. Itd.) , i ze jestem jej dobrym kumplem/przyjacielem, jej cizia Lol. No ale tak „friendzone”, poniekąd był mój taki plan by wrócić do tego stanu, i zacząć na nowo projekt. Target wyjeżdża na 2 miesiące do pracy, ( oj wiadomo co to się na wakacjach dzieje ) było parę topiców na temat wyjazdów dam itp. Ogólnie wiem ze będzie pisać będzie chciała bym przyjechał. Ona osobiście dba o to żebym się nie dowiadywał o jej targecie, i opowiada jak inne typ y ich wkurwiaja i ze ich zlewa bo ma ich dość ( taka w sumie forma nie wiem, stara się żebym nie był zazdrosny czy coś ) oczywiście akcje z mojej strony z innymi kobietami widać ze wpływają na nią z zazdrością, widać do delikatnie.
Ale ja daje sobie te 2 miesiące na zmiany swego ja. Przede wszystkim zgubienia zbędnych kilogramów. Zadbania o sylwetkę kondycje, żeby , ubranie, opalenizna itp.,
No ale tak, sęk w tym czy w ciągu tych 2 msc skusić by się do niej przejechać do pracy ( 40 km w jedną stronę, z możliwością noclegu tam na miejscu z nią lub pokój obok ) czy chłodzić w stylu a z chęcią bym przyjechał ale no mam teraz zajecie i nie mogę, ja osobiście mam urlop od 1 lipca 2 tygodnie i ona o tym wie ze mam dużo wolnego.
dlatego doświadczonych pytam, jak działać, tzn nie pisać do niej pierwszy, czekać Az sama napisze i jej odpisać po paru godzinach ? Odmówić parę razy przyjazdu? żeby tez nie zachodzić, liczę się z faktem, że spotka tam jakiś misiaczków, który będą ja bajerować ( jak to bywa w nadmorskich kurortach, i że może mieć całkowicie wylane) takie wakacje z pesymistycznego punktu widzenia mogą się skoczyć tak ze ona wróci z stamtąd z brzuchem hehe, taka prawda niestety o kobietach ( może i nie wszystkich, ale zauważyłem, że coraz częstszy to przypadek)
Jesteś jej plastrem.. Tak mi się wydaję. Dlaczego? Bo jak umawia się z targetem, on ją pozniej olewa ona pisze do Ciebie.. I tak w kółko.. Nie pisz do niej pierwszy niech sama się odzywa.
"Pierwsza minuta może być ostatnią dlatego ceń jak ostatnią."
stary, przede wszystkim to wyluzuj
Miej swoje życie. Pokaż jej że masz swój świat w którym ona nie zajmuje żadnego z pierwszych 5 (przynajmniej) miejsc. Tutaj już nie chodzi o to czy Ty masz pisać pierwszy, drugi, czy w ogóle masz pisać. Zrób to co chcesz zrobić, uwzględniając fakt że pieskowanie nie działa. Robisz jakąś czynność, gotujesz, robisz pompki, jedziesz właśnie na rowerze lub jesteś ze znajomymi i prowadzisz właśnie jakąś ciekawą rozmowę. Przychodzi Ci sms od niej. Co robisz ? Przerywasz to co robiłeś i odpisujesz ? Czy może dokańczasz czynność którą zacząłeś i dopiero bierzesz za telefon i KRÓTKO (bo nie masz czasu na długie rozpisywanie się) odpisujesz ? Ja osobiście polecam opcję drugą. Bądź zdrowym egoistą i myśl przede wszystkim o sobie, a później ewentualnie załatwiaj sprawy związane z innymi. Czy odmówić przyjazdu ? Wiadomo, robisz co chcesz. Jednak czasem poprostu warto zastanowić się czy chcesz jechać i jakie są inne alternatywy. Przemyśl sobie ile wyjdzie Cie transport w obie strony, a później pomyśl na co innego fajnego mógłbyś wydać te pieniądze. Pamiętaj - oszczędność jest kluczem do sukcesu !
Ja osobiście bym nie jechał, poczekałbym te 2 miesiące aż sama wróci. Poczekał to złe słowo, olałbym poprostu fakt że wyjechała i jej nie ma.
"...liczę się z faktem, że spotka tam jakiś misiaczków, który będą ja bajerować ( jak to bywa w nadmorskich kurortach, i że może mieć całkowicie wylane)".. yyy forget about it ! Co Cie to interesuje co ona tam będzie robić ? Nie masz nad tym kontroli, nie ma to też ŻADNEGO wpływu na Twoje życie więc po co marnować niezbędną energię na myślenie o takich pierdołach ? Wyjdź gdzieś ze znajomymi, może kluby ? Poznawaj nowych ludzi, w tym także kobiety, have fun ! Zajmij się SOBĄ, myśl o SOBIE, dopiero potem o dupach! Bądź zdrowym egoistą a będzie spoko. Wiedź że gdyby wielcy ludzie nie byli egoistami to nie byli by wielcy, a my dalej mieli byśmy średniowiecze, egoizm jest potrzebny oraz dobry
Zastanów się z kim ona wolała by się spotkać z nim czy z Tobą?
Jeżeli tobie odwoła spotkanie, to wie że zrozumiesz i spotkasz się z nią w innym terminie.
Odwołanie spotkania z nim równa się temu, ze nie wie czy w ogóle się z nią spotka.
Moja rada:
Ucz się od chłopaka bo wie jak postępować z tą dziewczyną. Może to któryś z forumowiczów.
wiesz co? już chyba lepiej, żeby Twój mały "przejoł" myslenie, bo mózg jakos się nie sprawdza...
No miękka faja jesteś generalnie i ch... ugrasz... Jesteś poza podium, ale zawsze gotowy zeby podać kwiatki albo medal...
________________________________________________________________
"Szczęście to łza, którą się otarło i uśmiech, który się wywołało."
Maxence van der Meersch
"ŻYCIE NALEŻY PRZEŻYĆ TAK, ŻEBY WSTYD BYŁO OPOWIADAĆ, ALE MIŁO WSPOMINAĆ"
Wypierdol jej z bani to na pewno nie będzie cię kusić.
A tak serio to ja bym olał sprawę. Taka gra nie jest warta świeczki. To jest k*** przegięcie. Weź tak jak pisał Mateusz.
Idź rób coś innego, olewaj. Niech ona teraz przyjdzie. Tego nie ruszysz za chuj teraz.
Tical:
Najlepszym przyjacielem mężczyzny jest pies. Kobieta walczy o 9 miejsce z lodówką.
Chłopie, przejrzałem Twoje tematy i muszę stwierdzić, że jesteś mistrzem:D
Widzę, że ciągniesz z nią temat od dłuższego czasu. Najwyższa pora poważnie zastanowić się nad sobą. Najlepiej olej ją i rusz w końcu dalej. Jak jej na Tobie zależy, to sama przyjdzie.